Guzikiewicz przeprasza marszałka "Grockiego" "za nieprawdziwe twierdzenia, jakoby brał łapówki"

Pomorski radny Prawa i Sprawiedliwości Karol Guzikiewicz przeprasza Tomasza Grodzkiego za sugerowanie, że brał łapówki. Wcześniej marszałek Senatu uprzedzał radnego, że może podjąć przeciwko niemu kroki prawne.
Zobacz wideo

"Przepraszam Marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego za moje nieprawdziwe twierdzenia jakoby Marszałek Senatu Tomasz Grodzki brał łapówki" - napisał w piątek rano na Twitterze Karol Guzikiewicz.

Przepychanka między nim a marszałkiem Senatu trwała od wielu tygodni. Pomorski radny PiS już w listopadzie - w mediach społecznościowych - podawał, że Tomasz Grodzki miał brać łapówki. Pod koniec minionego miesiąca złożył w tej sprawie nawet zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego - o możliwości popełnienia przestępstwa. Zawiadomienie odbiło się szerokim echem między innymi ze względu na popełnioną w nim literówkę - radny napisał nazwisko marszałka przez "c" ("Tomasz Grocki").

Przed kilkoma dniami sam marszałek Senatu poinformował, że zamierza podjąć kroki prawne w celu "obrony swojego dobrego imienia" i zapowiedział pozew przeciwko Guzikiewiczowi i "Gazecie Polskiej". Poza tym jego pełnomocnik mecenas Jacek Dubois powiadomił, że zamierza złożyć w prokuraturze zawiadomienie w sprawie "możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na złożeniu fałszywego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa".

Guzikiewicz odgrażał się na Twitterze, że jeżeli Grodzki złoży przeciwko niemu pozew - odpowie tym samym. Prosił też marszałka sejmiku województwa pomorskiego o udzielenie mu ochrony prawnej. Przekonywał, że jest poddawany przez marszałka i jego adwokata publicznemu szantażowi.

Ostatecznie w piątek rano przeprosił Tomasza Grodzkiego, ale podał, że sprawę zgłoszeń korupcyjnych przekazanych do CBA podtrzymuje.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM