Kto powinien bać się Szymona Hołowni. "Doskonalsza wersja Andrzeja Dudy"

- Cały czas mamy w pamięci Pawła Kukiza sprzed czterech lat. On wtedy też wystartował bez zaplecza i uzyskał bardzo dobry rezultat, ponad 20 procent - przypomniał w Poranku Radia TOK FM Tomasz Siemoniak, poseł KO.

W niedzielę chęć startu w wyborach prezydenckich zapowiedział Szymon Hołownia, dziennikarz, prezenter i publicysta katolicki. Zdaniem Tomasza Siemoniaka, posła Koalicji Obywatelskiej, nowy kandydat może zagrozić przede wszystkim Andrzejowi Dudzie. - Cały czas mamy w pamięci Pawła Kukiza sprzed czterech lat. On wtedy też wystartował bez zaplecza i uzyskał bardzo dobry rezultat, ponad 20 procent. Tacy kandydaci mogą odebrać najwięcej urzędującemu prezydentowi – przekonywał Siemoniak.

Były szef MON dodał, że "profil ideowy" Hołowni jest konserwatywny. - Jest znacznie doskonalszą wersją Andrzeja Dudy. Na pewno nie przyszłoby mu do głowy opowiadać na przykład rasistowskich dowcipów. Prezydent Duda może poczuć się zagrożony – mówił Siemoniak.

Wskazywał też na główne problemy, jakie może mieć Hołownia w kampanii. - Czyli polska terenowa, mniejsze miejscowości, powiaty. W kampanii trzeba mieć struktury. Jednak to esencja demokracji, że ktoś, kto spełnia wymogi, się zgłasza. To fajnie, że postanowił zaryzykować – ocenił Siemoniak.

Zemsta Banasia?

Dominika Wielowieyska pytała też swojego gościa o doniesienia "Dziennika Gazety Prawnej", że NIK może szykować wnioski do prokuratury w związku z działaniami Funduszu Sprawiedliwości, którym zarządza resort sprawiedliwości. Pieniądze z tego Funduszu powinny być przeznaczane głównie na pomoc ofiarom przestępstw i ich najbliższym. A według NIK nie są. - Marian Banaś chyba szykuje zemstę – dopowiedziała prowadząca "Poranek Radia TOK FM". Siemoniak mówił, że to bardzo ważna informacja. - Choć mam negatywną opinię o Marianie Banasiu, to jeżeli w wyniku jego zemsty czy celowych działań, dowiemy się więcej o kulisach ciemnych działań PiS to bardzo dobrze. Być może cały weekend przygotowywano w NIK listę trudnych spraw dla PiS, bo jest jeszcze GetBack czy inne rzeczy, które mogą wyjść rządzącym bokiem – wyjaśniał Tomasz Siemoniak.

Jego zdaniem, PiS popełnił błąd, że w ogóle dopuścił do powołania Banasia do NIK. - My ostrzegaliśmy, to wyłączano nam mikrofon. Mówienie, że to wina opozycji, że Banaś nadal pełni funkcję, to obłuda. Nie wyobrażam sobie zmian ustaw czy konstytucji, bo PiS przydarzył się skompromitowany Banaś. Muszą wypić piwo, które nawarzyli – podsumował polityk PO.

Wojna Schetyny i Kidawy-Błońskiej? "Absurd"

W sobotę odbyła się debata kandydatów PO w prawyborach prezydenckich. - Naprawdę dużo treści było w tej debacie. Nie przyjmuję tego, że była nużąca. Jesteśmy odzwyczajeni od polityki, w której mówi się spokojnie i mądrze – przekonywał Siemoniak. Poseł Koalicji Obywatelskiej skomentował też doniesienia o ew. "cichej wojnie" między Małgorzatą Kidawą-Błońską a Grzegorzem Schetyną. - To absurd. Nie minęły trzy miesiące odkąd Schetyna wystawił Kidawę-Błońską na premiera i wspierał ją. Dlaczego miałby teraz prowadzić z nią wojnę? - dziwił się Siemoniak. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM