Małgorzata Kidawa-Błońska kandydatką PO na prezydenta. "Potrafi pójść do centrum i tam łowić głosy"

Małgorzata Kidawa-Błońska wygrała w prawyborach z Jackiem Jaśkowiakiem i to ona będzie kandydatem PO w wyborach na prezydenta. - Po pierwszych gestach polityków PO widać, że nastąpi zwarcie szeregów. Teraz wszystkie ręce na pokład - komentował na gorąco dr hab. Tomasz Słomka z UW.
Zobacz wideo

Platforma Obywatelska zdecydowała, kto w przyszłorocznych wyborach stanie w wyścigu do pałacu prezydenckiego. W prawyborach w partii zmierzyli się wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska i prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

Wygrała Kidawa-Błońska, za której kandydaturą zagłosowało 345 z blisko 700 delegatów na zjazd partii w Warszawie. - Wygramy te wybory, nie będą się już Polacy musieli wstydzić prezydenta, będę prezydentem wszystkich Polaków. Od dzisiaj pracujemy na zwycięstwo, zapraszam do tego wszystkie Polki i Polaków, możemy wygrać i wygramy w maju, zapraszam was do zwycięstwa - powiedziała Kidawa-Błońska po ogłoszeniu decyzji o kandydacie PO na prezydenta. 

"Widać zwarcie szyków"

Takim wyborem delegatów PO nie był zaskoczony dr hab. Tomasz Słomka z Katedry Systemów Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. - Kiedy została wyznaczona na ewentualnego kandydata KO na premiera przy wyborach parlamentarnych, to należało się spodziewać, że to będzie dalekosiężny ruch. Wiadomo było, że PO nie jest gotowa na zwycięstwo z PiS w 2019 roku. To wysunięcie jej osoby było formą sprawdzenia, czy będzie rozpoznawalnym i akceptowalnym kandydatem. Miała najlepszy wynik w Warszawie, co pokazało, że może dać sobie radę w wyborach prezydenckich - mówił dr Słomka. 

Wskazywał też, czym mogli się kierować delegaci podczas sobotnich prawyborów. - Małgorzata Kidawa-Błońska wydaje się być kandydatem bardziej umiarkowanym, który będzie potrafił pójść do środka sceny politycznej i tam łowić głosy. Jacek Jaśkowiak to jednak bardziej skrajny człowiek, pasujący do lewego skrzydła sceny politycznej. A to centrum może jednak zdecydować o zwycięstwie - ocenił gość TOK FM. 

Zdaniem dr Słomki pierwsze reakcje członków PO na wieść o zwycięstwie Kidawy-Błońskiej należy oceniać pozytywnie. - Widać po tych gestach, że nastąpi zwarcie szeregów. Bo teraz wszystkie ręce na pokład i pracujemy na swojego kandydata - podsumował ekspert. 

Małgorzata Kidawa-Błońska kandydatem na prezydenta

Jeszcze przed głosowaniem kandydaci mieli ostatnią szansę na przekonanie do siebie kolegów i koleżanek. Małgorzata Kidawa-Błońska deklarowała, że będzie stała na straży konstytucji. Krytykowała też obecnego prezydenta Andrzeja Dudę. Jacek Jaśkowiak podkreślał z kolei, że kampania prezydencka musi być wyrazista i budzić emocje i on to gwarantuje. Głosowanie w prawyborach było tajne.

Wybory nowego szefa PO w styczniu

Wybory nowego szefa Platformy Obywatelskiej odbędą się 25 stycznia - tak zdecydowała Rada Krajowa PO w przerwie warszawskiej konwencji, która ma wyłonić kandydata partii na prezydenta.

Ewentualna druga tura wyborów na lidera PO odbędzie się 8 lutego.

Chęć ubiegania się o przywództwo w partii zgłosili już Borys Budka, Bogdan Zdrojewski i Joanna Mucha. Wciąż nie wiadomo czy o reelekcję zdecyduje się walczyć Schetyna. Jego kadencja upływa z końcem stycznia 2020.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM