Kto stoi za "ustawą kagańcową" PiS? Były prezes TK: Widać plan. Ziobro musiał grać z prezydentem Dudą

Trzeba wspierać sędziów, którzy protestują przeciwko ingerencjom PiS. Inaczej wymiar sprawiedliwości zostanie zduszony - przekonywał w TOK FM były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień.
Zobacz wideo

Zgłoszony przez posłów Prawa i Sprawiedliwości projekt ustawy dyscyplinującej sędziów zakłada m. in. ograniczenie roli samorządów sędziowskich i drastyczne kary dla sędziów, którzy np. będą podważać status innych sędziów - w tym tych powołanych przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Opozycja i sędziowie nazywają go "ustawą kagańcową".

W ocenie Jerzego Stępnia, byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, projekt wygląda na profesjonalnie napisany. - Nie był przygotowywany na kolanie. Dzięki niemu odkrywamy, że to Izba Dyscyplinarna będzie najważniejsza w Sądzie Najwyższym. Reszta sędziów z innych izb będzie zmarginalizowana – mówił Stępień.

Zastanawiał się także, jaką genezę mógł mieć projekt tej ustawy. - Izba Dyscyplinarna pojawiła się dopiero w prezydenckim projekcie ustawy o Sądzie Najwyższym. Wszyscy się cieszyliśmy z weta prezydenta w 2017 roku (Andrzej Duda zawetował wówczas dwa projekty Sejmu i przygotował własne-red.), a w konsekwencji pojawiła się nowa, jeszcze bardziej restrykcyjna ustawa. Widać tu wyraźny plan, który wspólnie realizują ośrodek prezydencki z panem Zbigniewem Ziobrą. Ta ustawa domyka ten system – przekonywał były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Zdaniem Jerzego Stępnia protesty sędziów w sprawie działań PiS w wymiarze sprawiedliwości "mają głęboki sens". - Mamy też prawo oczekiwać, że będą się poświęcali. Trzon tego środowiska to ludzie w okolicach czterdziestki. Kończyli studia w III RP i uwierzyli, że żyją w państwie prawa, że to standard. Musimy go pilnować, myślę, iż oni są w stanie wiele poświęcić, żeby tego bronić – wyjaśniał Stępień i zachęcał, żeby wspierać sędziów w czasie ulicznych protestów. Takie planowane są na środę w wielu miastach Polski. - Inaczej wymiar sprawiedliwości zostanie zduszony, a trójpodział władzy zniknie – dodał gość TOK FM.

"Kamiński ma konflikt z premierem"

Piotr Najsztub pytał też byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego o pozycję w rządzie Mariusz Kamińskiego. - Wydaje się, że on ma teraz większą władze niż Czesław Kiszczak w PRL – ocenił Najsztub. Jerzy Stępień zdradził, że słyszał, iż między Mariuszem Kamińskim a premierem Mateuszem Morawieckim "jest dość poważny konflikt". - Ponoć Kamiński nie zawsze jest dyspozycyjny. Aczkolwiek, nie wiem, czy chodzi o takie codziennie znaczenie tego słowa, czy o coś więcej. Zasadniczo w układzie władzy pan Kamiński ma najsilniejszą pozycję, może nawet większą niż sam premier. W jednym ręką trzyma służby specjalny, policję, administrację i "mundurowych". To nieprawdopodobna władza – mówił Stępień.

Jego zdaniem, takiego nadzoru nie należy łączyć. - Bo zanika funkcja kontrola jednych nad drugimi. Mam nadzieję, że kiedy powrócimy do normalności, to zostanie rozdzielone – podsumował gość TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (99)
Kto stoi za "ustawą kagańcową" PiS? Były prezes TK: Widać plan. Ziobro musiał grać z prezydentem Dudą
Zaloguj się
  • hamsterx

    Oceniono 26 razy 22

    Ci ze zdjęcia dużo mają do stracenia , łącznie z więzieniem
    więc zrobią wszystko aby pozostać bezkarnymi

  • marymania

    Oceniono 19 razy 19

    Intelektualnie to Maliniak i Zero są mniej więcej na tym samym poziomie czyli glona.

  • sunzi15

    Oceniono 20 razy 18

    Dostana za kare wspolna cele
    na dozywocie.

  • michal.sajko

    Oceniono 14 razy 12

    PiS ściągał przepisy z systemu radzieckiego! Opracowanie "Resort sprawiedliwości ZSRR w świetle sprawozdania polskiej delegacji (1956)" (Stawarska-Rippel A., www.sbc.org.pI/Content/151328/Stawarska-Rippel.pdf) zawiera dosłowne brzmienie radzieckich przepisów dyscyplinarnych. Oto ono:
    Art. 69. Prokurator Republiki ma prawo do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec wszystkich bez wyjątku osób zatrudnionych w instytucjach sądowych RFSRR.
    Art. 74. W postępowaniu dyscyplinarnym mogą być nałożone kary: a) upomnienie, b) nagana, c) przeniesienie i zamiana na niższe stanowisko, d) usunięcie ze służby z czasowym zakazem pracy na stanowisku sędziego.
    Art. 73. Powodem wszczęcia postępowania dyscyplinarnego są: a) czyny, zachowania lub działania sędziów, choć nie podlegające odpowiedzialności karnej, ale niezgodne z godnością i charakterem stanowiska sędziowskiego, które miały miejsce w czasie pełnienia przez nich obowiązków, a także poza nimi, b) uchylenie przez Sąd Najwyższy szeregu orzeczeń w sprawach karnych i cywilnych z powodu niezgodności z ogólnym duchem ustawodawstwa RFSRR i interesem mas pracujących.
    Art. 80. Dyscyplinarne kolegia nie są związane jakimikolwiek formalnościami, kolejność spraw zależy od uznania kolegium, z zastrzeżeniem że po wysłuchaniu podsumowania prokuratora po nim przedstawiane jest słowo obwinionego.
    Art. 83. Od decyzji komisji dyscyplinarnej sądów gubernialnych można się odwołać w ciągu siedmiu dni od Sądu Najwyższego. Decyzje komisji dyscyplinarnej Sądu Najwyższego nie są przedmiotem jakiegokolwiek odwołania.
    Towarzysz D.S. Kariew tak pisał o niezawisłości sędziowskiej: „Niezawisłość sędziów radzieckich nie może być rozumiana w sensie niezależności od państwa socjalistycznego. Sąd jest organem państwa, a organ państwa nie może być niezależny od podmiotu, do którego należy. Sąd radziecki nie może służyć innym celom niż społeczeństwa socjalistycznego; nie może stosować innej polityki niż polityka Komunistycznej Partii i Rządu Radzieckiego; nie może zrealizować żadnej innej woli niż wola radzieckiego ludu”.

  • kl0ss

    Oceniono 12 razy 10

    PiSobolszewickie państwo mafijne ma swoją tandetną podróbę Berii.

  • swru

    Oceniono 12 razy 8

    A kto może stać ? Postkomuniści typu Adrian, kaczy guru i piotrowicz

  • 1utek

    Oceniono 7 razy 7

    Jeżeli ksiądz wypowie się niepochlebnie o polskim kościele jako instytucji, to.... dostaje od biskupa zakaż wypowiadania się.
    Panu A. Dudzie, M. Morawieckiemu, Z. Ziobrze taka biskupia władza marzy się wobec sędziów.
    I nie w tym nic dziwnego, skoro tak często jeżdżą na "rekolekcje" do pana Rydzyka.

  • drbob20

    Oceniono 7 razy 7

    dwie mandy konspiruja przeciw polsce

  • optymistaa43

    Oceniono 7 razy 7

    Kto za tym stoi,odpowiedz jest tylko jedna,stoi za tym wladza warcholow z najwyzszej polki,warcholow to znaczy wrogow Polski ,ktorzy dla wladzy zaprzedali sie zydowiizbrodniczemu wzgledm Narodu Polski kosciolowi katolickiemu.To warcholstwo prezydenta,premiera i ich pomocnikow prowadzi Polske do zguby.Warcholy wiedza ze tylko poprzez ograniczenie demokracji Narodowi utrzymaja sie przy wladzy,wiedza ze kazdego z nich czeka Trybunal Stanu wiec zrobia wszystko by u tej wladzy sie utrzymac.A Polska,Polska to dla nich folwark z ktorego biora jak najwiecej.Widze przyszlosc w czarnych barwach,jestem przekonany ze skonczy sie to rozlewem krwi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX