W PiS widać postawę "TKM". "I nawet reelekcja Andrzeja Dudy tego nie zmieni"

Jaki będzie rok 2020 w polskiej polityce? Odpowiedzi na to pytanie szukają Joanna Sawicka, Wojciech Szacki i Ryszard Łuczyn z Polityki Insight.
Zobacz wideo

Rok 2020, a przynajmniej jego pierwsza połowa, upłynie w Polsce pod znakiem kampanii i wyborów prezydenckich. Jak mówił w podcaście Polityki Insight Wojciech Szacki, to może być niezwykle pasjonujący wyścig. - To, jak potoczyły się prawybory w PO, nie najlepiej wróżą Małgorzacie Kidawie-Błońskiej. Szymon Hołownia już ma lepsze wyniki w sondażach niż Paweł Kukiz, na tym samym etapie (kampanii) pięć lat temu. Kandydat z lewicy, kimkolwiek będzie, na pewno będzie miał lepszy wynik niż Magdalena Ogórek. A Władysław Kosiniak-Kamysz będzie lepszy niż Adam Jarubas - ocenił.

Wojciech Szacki i Ryszard Łuczyn (również z Polityki Insight), zgodzili się, że dla kandydatów opozycji najważniejsze będzie narzucenie swojej narracji w kampanii przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. - Jeżeli Kidawa-Błońska będzie miała kiepską kampanię, jak te ostatnie w wykonaniu jej formacji, to za plecami Andrzeja Dudy będzie bardzo ciasno. Powolne trendy mogą sprawić, że nie wiadomo, kto się znajdzie w drugiej turze - przekonywał Łuczyn. - Dlatego kandydaci powinni naciskać na zapewnienie sobie jak najlepszych specjalistów od kampanii - dopowiedział Wojciech Szacki.

Przyszłość Andrzeja Dudy

Analitycy Polityki Insight zastanawiali się też nad scenariuszami po drugiej turze wyborów. Niemal wszyscy widzą w niej urzędującego prezydenta. - Jeżeli Andrzej Duda przegra, to nie wyobrażam sobie, żeby PiS na dłuższą metę utrzymał władzę. Z kolei jeśli wygra, to czekają nas jeszcze głębsze reformy państwa - przekonywała Joanna Sawicka.

Z kolei Ryszard Łuczyn podkreślał, że zwycięstwo Andrzeja Dudy może "wybić go na niepodległość". - Może stać się tak, że Duda zacznie myśleć o swoim "dziedzictwie". Będzie się chciał pokazać jako niezależny polityk, mąż stanu. Dlatego mogą się pojawić jakieś weta, w sprawie planów Prawa i Sprawiedliwości - ocenił.

Wojciech Szacki dodał, że taki scenariusz jest możliwy, bo Andrzej Duda i tak nie może wystartować po raz trzeci w wyborach. - Może się uniezależnić od PiS, bo poparcie partii nie będzie mu już potrzebne. Jednak posłowie PiS mówili mi, że wśród kolegów widzą znaną z czasów AWS postawę "TKM", nie będę rozwijał skrótu, bo jest w tym zwrocie wulgaryzm. To taka postawa egoistyczna, nastawiona na zaspokojenie własnych potrzeb, szczególnie materialnych - mówił były dziennikarz "Gazety Wyborczej".

Warto przypomnieć, że za twórcę tego określenia uznaje się Jarosława Kaczyńskiego, który w taki sposób tłumaczył swoją niechęć do startu w wyborach do Sejmu w 1997 roku z list Akcji Wyborczej Solidarność. 

Szacki podkreślił, że według jego wiedzy, politycy PiS spodziewają się, że niezależnie od wyników wyborów prezydenckich, to będzie ostatnia kadencja formacji Kaczyńskiego u władzy. - Dlatego trzeba się ustawić. To ogranicza pole manewru liderom Zjednoczonej Prawicy. Bo ta armia (polityków) będzie się rozglądać na boki, gdzie by coś skubnąć dla siebie, a nie maszerować naprzód. I tak może być nawet przy zwycięstwie Andrzeja Dudy - wyjaśniał Szacki. Jego zdaniem porażka Dudy w drugiej turze oznacza znaczne przyspieszenie procesów rozkładowych w Zjednoczonej Prawicy. Dlatego, przy takim obrocie spraw, formacja może nie dotrwać do końca kadencji.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

DOSTĘP PREMIUM