Co Polska powinna zrobić ws. konfliktu USA i Iranu? "Nie można milczeć, gdy sojusznik robi coś głupiego"

Polska powinna powiedzieć Stanom Zjednoczonym, żeby się opamiętały. A Donaldowi Trumpowi, żeby jak najszybciej zaczął dążyć do deeskalacji konfliktu - przekonywała w TOK FM Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy.
Zobacz wideo

Jan Wróbel pytał swoich gości w programie "Wybory w TOK-u", czy w sprawie narastającego napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, Polska ma jakaś rolę do odegrania. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, posłanka Lewicy, przekonywała, że jeśli sojusz z USA jest faktycznie tak ważny, to trzeba coś zrobić. - Jeżeli nasze partnerstwo nie ogranicza się tylko do uleganiu presji, kiedy ktoś w USA tupnie nogą, to Polska powinna powiedzieć Stanom Zjednoczonym, żeby się opamiętały. A Donaldowi Trumpowi, żeby jak najszybciej zaczął dążyć do deeskalacji konfliktu – mówiła posłanka Lewicy.

Jej zdaniem "polską racją stanu" jest utrzymanie pokoju na świecie. - Dlatego niezrozumiałe jest milczenie rządu. A już kompletnie nie rozumiem słów Donalda Tuska, że sojusz z USA trzeba utrzymywać za wszelką cenę. Nie za łamanie polskiej racji stanu. Sojusz nie polega na tym, żeby milczeć, gdy sojusznik robi coś głupiego – przekonywała Dziemianowicz-Bąk.

Nie zgodził się z nią Wojciech Maksymowicz z Porozumienia Jarosława Gowina. - Bogu dzięki, że Lewica ma mniejszość w parlamencie. Tak rozumiana racja stanu jest drogą, byśmy doszli do poziomu kolejnej republiki Federacji Rosyjskiej. Budzący się kolos nuklearny wymagał reakcji, choć sam, jako lekarz, jestem przeciwny zabijaniu kogokolwiek – odparł Maksymowicz.

Barbara Nowacka z KO i Marek Sawicki z PSL byli zgodni, że najwyższa pora, by w tej sprawie zwołać posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. - Pora, żeby pan prezydent skończył te eskapady narciarskie. Powinien poinformować wszystkie siły polityczne o tym, jak wygląda sytuacja według jego wiedzy. Pamiętajmy też, że Donald Trump zaczyna kampanię prezydencką w swoim kraju i robi to w najgorszym republikańskim stylu, czyli z agresją i chaosem – mówiła Nowacka. Z kolei Marek Sawicki podkreślił, że zarówno w tej sprawie, jak i w kontekście ataków na Polskę Władimira Putina, takie posiedzenie RBN pozwoliłoby wypracować wspólne zdanie rządowi i opozycji.

Zabójstwo generała

W nocy z czwartku na piątek w amerykańskim nalocie w Bagdadzie zginął dowódca irańskich sił Al Kuds generał Kasem Sulejmani. - Działaliśmy, by zapobiec wojnie, a nie żeby ją rozpocząć - oświadczył w piątek prezydent USA Donald Trump. 

- Sulejmani planował bliskie oraz brutalne ataki na amerykańskich dyplomatów oraz personel wojskowy, ale złapaliśmy go w trakcie i zlikwidowaliśmy" - oświadczył Trump podczas konferencji prasowej w Mar-a-Lago na Florydzie.

Prezydent USA zapewniał, że to irański wojskowy stał za grudniowym atakiem na amerykańską ambasadę w Iraku. Po wygłoszeniu swojego oświadczenia Trump nie odpowiadał na pytania dziennikarzy.

Teheran zapowiedział już zbrojny odwet za tę akcję. Irański minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif zapowiedział kroki prawne, by pociągnąć USA do odpowiedzialności za zabicie szefa operacji zagranicznych irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

W związku ze wzrostem napięć na Bliskim Wschodzie Stany Zjednoczone wysyłają dodatkowo do tego regionu około 3 tys. żołnierzy swej 82. dywizji powietrznodesantowej.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

DOSTĘP PREMIUM