Łapówka za oczernienie marszałka Senatu. Były pacjent prof. Grodzkiego mówi o 5 tys. złotych

Nieznany mężczyzna miał chcieć przekupić byłego pacjenta prof. Tomasza Grodzkiego. "W zamian za podpis pod fałszywym oświadczeniem, w którym pacjent miał napisać, że Grodzki chciał pieniędzy w zamian za przeprowadzenie operacji, pan Tadeusz miał otrzymać 5 tysięcy złotych" - informuje Radio Zet.
Zobacz wideo

Chodzi o Tadeusza Staszczyka, który osiem lat temu przeszedł operację wycięcia nowotworu. Mężczyzna, w rozmowie z reporterem Radia ZET, powiedział, że jego przypadek był bardzo ciężki i nikt nie chciał podjąć się operacji. W końcu trafił do profesora Tomasz Grodzkiego, "a ten miał uratować mu życie - od tego czasu jest pod opieką szpitala w Szczecinie Zdunowie". 

Kilka dni temu do jego drzwi miała zapukać osoba podająca się za pracownika szpitala, jednak po krótkiej chwili miał wyjawić swoje prawdziwe zamiary. "Powiedział mi "proszę mi napisać takie pisemko, że doktor Grodzki powiedział, że przyjmie na operację i do szpitala jeśli mu zapłacę pieniądze". Wyciąga portfel i mówi: "Tu mam pięć tysięcy i panu daję, jeśli tylko pan napisze i podpisze". Tak się zdenerwowałem. Powiedziałem "Niech pan stąd wychrzania i to szybko"' - przytacza Radio Zet.

Pan Tadeusz miał następnie skontaktować się ze szpitalem, ale nie wiedziano, kim mógł być mężczyzna, który odwiedził go w domu. "Poprosił o kontakt z profesorem Tomaszem Grodzkim. Marszałek Senatu jeszcze dziś ma zawiadomić o całym zajściu Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Przed południem odpowiednie zawiadomienie ma trafić do ABW" - informuje Radio Zet. 

Tomasz Grodzki marszałkiem Senatu

Senator Koalicji Obywatelskiej, prof. Tomasz Grodzki, marszałkiem został wybrany w listopadzie 2019 roku. Zaraz potem zaczęły się pojawiać - przede wszystkim w mediach publicznych - informacje, że przed laty miał przyjmować pieniądze od pacjentów. Prof. Grodzki od lat związany jest ze Specjalistycznym Szpitalem im. prof. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie. W 1995 został ordynatorem oddziału torakochirurgii, a w 1998 dyrektorem tej placówki. Funkcje tę sprawował do 2016 roku. 

Przypomnijmy, że pomoc osobom, które oskarżają prof. Grodzkiego, zaoferował działacz Solidarności i radny PiS z województwa pomorskiego - Karol Guzikiewicz.

Aplikacja TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie. 

DOSTĘP PREMIUM