Polska ambasador ewakuowana z Iraku. Wiceszef MSZ tłumaczy decyzję względami bezpieczeństwa

Wiceminister spraw zagranicznych poinformował w TVN24, że kilka dni temu do Warszawy wróciła polska ambasador w Iraku. Jak dodał, polskie placówki dyplomatyczne na terenie Iraku pracują normalnie.
Zobacz wideo

- Przed kilkoma dniami pani ambasador wróciła z Iraku, jest w Warszawie. Wspólnie z Brytyjczykami, z którymi dzielimy lokal ambasady, uznaliśmy, że ze względów bezpieczeństwa na ten czas chwilowy, prewencyjnie, dobrym rozwiązaniem będzie powrót ambasadora do kraju - mówił w TVN24 wiceminister spraw zagranicznych - Marcin Przydacz. Jak dodał, mimo powrotu ambasador Beaty Pęksy do kraju, polska placówka dyplomatyczna w Iraku pracuje normalnie. Chodzi np. o polski konsulat w Irbilu. 

Beata Pęksa, przed objęciem stanowiska ambasador w Iraku, była m.in. szefową Departamentu Polityki Bezpieczeństwa MSZ. 

Przypomnijmy, że w nocy cele w Iraku zostały ostrzelane przez Iran. Chodzi o amerykańską bazę lotniczą Al Asad w pobliżu miasta Hit w środkowym Iraku oraz lotnisko wojskowe Irbilu w irackim Kurdystanie. 

Irańska telewizja informuje, że w nocnym ostrzale zginęło "80 amerykańskich terrorystów", ale nikt nie potwierdza tych informacji. Amerykanie informują, że nie ma strat wśród ludzi i sprzętu. 

Czytaj też: Jan Wróbel do doradcy Andrzeja Dudy: A może prezydent powinien zachować się jak przywódca?>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny