"Środki bezpieczeństwa" przed sobotnim marszem w Warszawie. "Prezeska sądu nakazała zebranie tóg sędziów i złożenie ich do depozytu"

"Specjalne środki bezpieczeństwa w związku z Marszem Tysiąca Tóg! Prezes Sądu Rejonowego nakazała pracownikom sekretariatów zebranie tóg sędziów i złożenie ich do depozytu prezesa" - piszą na Twitterze sędziowie ze stowarzyszenia Iustita.
Zobacz wideo

W sobotę 11 stycznia odbędzie się w Warszawie zapowiadany od dawna Marsz Tysiąca Tóg. Sędziowie i prawnicy mają protestować przeciwko ustawie dyscyplinującej sędziów (zwanej przez nich "represyjną" lub "kagańcową"), która przeszła już przez Sejm. Przekonują, że będą maszerować w obronie niezależności i niezawisłości sędziowskiej, którą rządzący próbują im odebrać.

Manifestacja rozpocznie się o godzinie 15, przed budynkiem Sądu Najwyższego na placu Krasińskich. Stamtąd jej uczestnicy mają przejść przed Pałac Prezydencki i dalej - na Wiejską, przed budynek Sejmu.

Sędziowie i prawnicy mają maszerować w togach - o czym mówi zresztą nazwa samego wydarzenia. Okazuje się jednak, że nie wszędzie może być to możliwe. Jak informują przedstawiciele Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, chociażby w Elblągu sędziowie mieli "stracić swoje togi".

"Specjalne środki bezpieczeństwa w związku z Marszem Tysiąca Tóg! Prezes Sądu Rejonowego w Elblągu Agnieszka Walkowiak nakazała pracownikom sekretariatów zebranie tóg sędziów i złożenie ich do depozytu prezesa. Odda w poniedziałek" - czytamy na profilu stowarzyszenia na Twitterze.

Agnieszka Walkowiak jest prezeską Sądu Rejonowego w Elblągu od 7 lutego 2018 roku. Decyzją ministra Zbigniewa Ziobry zajęła miejsce sędzi Patrycji Emanueli Wojewódki. Resort sprawiedliwości tłumaczył tę zamianę niską efektywnością pracy sądu.

Marsz Tysiąca Tóg. Z togą czy bez?

O tym, że sędziowie nie powinni brać na sobotni marsz "strojów służbowych używanych na salach rozpraw", pisał też sędzia Maciej Nawacki, jeden z członków Krajowej Rady Sądownictwa. "Chyba że mają własne togi. Ja mam własną akademicką, ale nikomu nie użyczę" - zaznaczył.

Z kolei rzecznik KRS Maciej Mitera powiedział w piątek Polskiej Agencji Prasowej, iż nie jest zwolennikiem maszerowania w togach po mieście. Dopytywany, czy weźmie udział w marszu, odparł, że jeszcze nie wie. - Mam dużo zaplanowanych czynności - stwierdził.

- Na co dzień w togach jesteśmy na salach rozpraw, bo to jest miejsce, w którym służymy obywatelom. Teraz wychodzimy w tych togach na ulice Warszawy (...) po to, by też służyć obywatelom. My te togi zabieramy, żeby zapewnić obywatelom prawo do sądu - mówił podczas konferencji zapowiadającej marsz prezes "Iustitii" sędzia Krystian Markiewicz.

Zdaniem rzecznika Sądu Najwyższego sędziego Michała Laskowskiego, który podkreśla, że to jego własne zdanie, w proteście z togą nie ma niczego niestosownego. - Nie ma mowy o podstawach odpowiedzialności dyscyplinarnej za to, że zabierze się togę na tego typu marsz. Można byłoby się jedynie zastanawiać, czy należałoby togę mieć na sobie, założoną, czy ewentualnie nieść ją na ramieniu i w ten sposób zaakcentować swoją przynależność do stanu sędziowskiego - mówił sędzia Laskowski, dodając, że sam pójdzie w Marszu Tysiąca Tóg ze swoją togą przewieszoną przez ramię.

To jest marsz wszystkich

Organizatorzy sobotniej demonstracji zastrzegają, że marsz nie jest tylko dla sędziów czy prawników. "Jest to marsz wszystkich" - podkreślają na stronie wydarzenia. "Ma taką nazwę, bo sędziowie, adwokaci, radcowie prawni i prokuratorzy będą brali w nim udział w togach, po raz pierwszy w historii naszej ojczyzny! Zapraszamy wszystkich do wspólnego, w milczeniu, wyrażenia "NIE" niszczeniu wartości konstytucyjnych, niezależności sądownictwa!" - piszą.

Projekt tzw. ustawy represyjnej zakłada między innymi kary dla sędziów, którzy będą podważać status innych sędziów, tych wybranych przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Ustawę przegłosował już Sejm - w przyszłym tygodniu ma zająć się nią Senat. W związku z pracami nad tym projektem do Polski w tym tygodniu zawitali przedstawiciele Komisji Weneckiej.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

DOSTĘP PREMIUM