Mec. Dubois: Zostały złożone prywatne akty oskarżenia o zniesławienie marszałka Senatu

Zostały złożone prywatne akty oskarżenia o zniesławienie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego - potwierdził w rozmowie z PAP pełnomocnik marszałka mec. Jacek Dubois.
Zobacz wideo

Mecenas Jacek Dubois przyznał, że są to te prywatne akty oskarżenia, jakie zapowiadał na wspólnej z marszałkiem Grodzkim konferencji prasowej 7 stycznia.

Wówczas Dubois informował, że zawiadomienia o zniesławieniu dotyczą prof. Agnieszki Popieli oraz dziennikarzy Samuela Pereiry i Tomasza Duklanowskiego. Według Wp.pl pozew dotyczy też naczelnego "Gazety Polskiej" Tomasza Sakiewicza, co Dubois potwierdził. Wnioski powołują się na art. 212 kodeksu karnego.

W listopadzie ub.r. na facebookowym profilu prof. Agnieszki Popieli z Katedry Botaniki i Ochrony Przyrody Uniwersytetu Szczecińskiego pojawił się wpis o treści: "Masakra. Pan profesor Grodzki kandydatem na Marszałka Senatu. Jak moja Mama umierała, to trzeba było dać 500 dolarów za operację. Podobno na czasopisma medyczne. Faktury ani rachunku nie dostałam. Nigdy tego nie zapomnę". Kiedy sprawa stała się głośna, a wpis prof. Popieli - często podawany dalej - kobieta tłumaczyła, że do wpłaty nie była zmuszana, lecz czuła "psychiczną presję". Prof. Popiela jest aktywna w mediach społecznościowych i nie ukrywa tego, iż jest zwolenniczką Prawa i Sprawiedliwości. W 2015 roku należała do honorowego komitetu poparcia Andrzeja Dudy.

W mediach pojawiały się także inne wypowiedzi anonimowych osób wskazujących, że przekazywały prof. Grodzkiemu pieniądze w formie łapówki.

Pełnomocnik Grodzkiego mec. Dubois poinformował, że w reakcji na te oskarżenia zostały złożone zawiadomienia do prokuratury o zniesławieniu marszałka Senatu, dotyczące dziennikarzy, którzy kolportowali informacje o łapówkach. Złożone też zostało zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zamachu na konstytucyjny organ RP, jakim jest marszałek Senatu. Grodzki podczas konferencji prasowej przedstawił też nagranie dźwiękowe, na którym jego były pacjent ze szpitala w Zdunowie, Tadeusz Staszczyk, mówi o próbie przekupienia go kwotą 5 tys. zł w zamian za oczernianie marszałka Senatu.

Śledztwo ws. przyjęcia korzyści majątkowej

Prokuratura Regionalna w Szczecinie na początku grudnia ubiegłego roku wszczęła śledztwo dotyczące przyjęcia korzyści majątkowej w szpitalu w Szczecinie-Zdunowie, którego dyrektorem był obecny marszałek Senatu.

Prowadzi je wspólnie z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym, które do tej pory przesłuchało pięć osób. Jak informowała prokuratura, po zeznaniach świadków wyodrębniono cztery zdarzenia, co do których prokurator będzie ustalał, czy wyczerpywały znamiona przestępstw o charakterze korupcyjnym. Kilka dni temu CBA - na stronie internetowej i w mediach społecznościowych - zachęcało jednak osoby, które "dały się uwikłać w korupcyjny proceder i wręczyły korzyść majątkową", by zgłaszały się do organów ścigania. 

Apel ten wywołał duże kontrowersje. Mecenas Dubois oceniał go jako "przekroczenie wszelkich norm przyzwoitości i standardów". - To nawet nie jest prowadzenie postępowania, tylko raczej nakłanianie ludzi do określonych zachowań - mówił.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM