Komisja Wenecka negatywnie o tzw. ustawie kagańcowej. Ekspert: Nie widzę żadnej nadziei, żeby rządzący się opamiętali

Obecnie tzw. ustawą kagańcową zajmuje się Senat. Wszystko wskazuje, że głosami opozycji i senatorów niezależnych nowe przepisy zostaną w całości odrzucone, a wówczas projekt znów trafi do Sejmu. Zdaniem Patryka Wachowca dobrze, gdyby rządzący zdecydowali się na przeprowadzenie w Sejmie konsultacji ws. kontrowersyjnych przepisów. Jednak analityk prawny przyznał, że nie widzi szans na to, by obóz władzy zmienił kurs w sprawie tzw. ustawy kagańcowej.
Zobacz wideo

Komisja Wenecka, ciało doradcze Unii Europejskiej, wydała negatywną opinię na temat tzw. ustawy kagańcowej. Eksperci rekomendują, by nie wprowadzać proponowanych przez PiS zmian.

Przypominają także wprowadzoną przez rząd reformę w 2017 roku i zwracają uwagę, że obecnie w Polsce działa jednocześnie "nowy' i "stary" system prawny, co prowadzi do paraliżu wymiaru sprawiedliwości. Komisja w swojej opinii apeluje, aby rozwiązać te kwestie. 

Prawnicy apelują o znalezienie innych rozwiązań, rekomendując m.in. powrót do wybierania 15 członków KRS przez sędziów, a nie parlament czy powrót do sposobu wybierania pierwszego prezesa Sądu Najwyższego sprzed 2017 roku. 

Patryk Wachowiec z Centrum Analiz dla Rozwoju jest jednak sceptyczny co do postępowania w tej kwestii rządzących. - Ja tutaj nie widzę żadnej nadziei, żeby rządzący się opamiętali, jeżeli to się nie spotka z reakcją Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ważne, że jest ta opinia, bo to jest - można powiedzieć - kolejny dowód w sprawie - mówił w TOK FM analityk prawny.

Co dalej z tzw. ustawą kagańcową?

Proponowane przez PiS zmiany w ekspresowym tempie zostały przyjęte przez Sejm. Ich procedowanie trwało mniej niż 24 godziny. Na tak krótki czas prac zwróciła uwagę także Komisja Wenecka, która zawsze krytykowała taki sposób zajmowania się regulacjami prawnymi.

Wczoraj (w środę 15 stycznia) nad projektem dyskutowali senatorowie, którzy najprawdopodobniej odrzucą zmiany w całości, bez wniesienia poprawek. Wówczas nad przyjęciem lub odrzuceniem projektu znów będą głosować posłowie. 

W swojej analizie eksperci Komisji Weneckiej zachęcają polski rząd, aby włączyć do dyskusji nad ustawą wszystkie zainteresowane strony: ekspertów, społeczeństwo obywatelskie, opozycję. Przypomnijmy, że konsultacje zorganizował jedynie Senat. W Sejmie niczego, co można nazwać konsultacjami, nie przeprowadzono. 

- Dobrze by było, żeby jeszcze raz to wszystko przedyskutować. Z prostej przyczyny. Ważne jest też, aby obywatele, przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego, osoby zainteresowane, mogły dostarczyć, dowiedzieć się albo zaprezentować jak największą liczbę dowodów na to, czy ta ustawa jest dobra, czy zła - mówił Patryk Wachowiec. I podkreślił, że jego ocena nowych regulacji jest zdecydowanie negatywna. 

Jak tłumaczył gość TOK FM, gdyby rządzący zdecydowali się na wprowadzenie przepisów mimo krytyki (po przyjęciu przez Sejm i podpisaniu ustawy przez prezydenta), to argumenty, które pojawiłby się w takich konsultacjach, mogłyby stać się dowodami np. w postępowaniu przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej lub przed polskimi sądami. - Poznanie motywu ustawodawcy jest bardzo istotne, aby te dowody mogły być wykorzystane przez TSUE lub sądami - zaznaczył analityk prawny.

Komisja Wenecka w Polsce

Komisja Wenecka zainteresowała się sprawą tzw. ustawy kagańcowej z inicjatywy marszałka Senatu – prof. Tomasza Grodzkiego. Przedstawiciele tego organu Rady Europejskiej byli w ubiegłym tygodniu w Polsce. Rozmawiali z senatorami, posłami, przedstawicielami środowiska sędziowskiego oraz z ekspertami. Nie doszło do żadnego spotkania z przedstawicielami rządu. 

Całej rozmowy posłuchasz wygodnie na telefonie dzięki aplikacji TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM