Min. Schreiber: Polski rząd nie będzie się uginał przed żadnymi próbami, które ingerują w nasz proces legislacyjny

Dominika Wielowieyska pytała posła PiS i ministra Łukasza Schreibera, czy polski rząd będzie respektować orzeczenie zabezpieczające TSUE zawieszające Izbę Dyscyplinarną, jeśli unijny trybunał podejmie taką decyzję. - Nie ma na to absolutnie zgody, aby sobie pozwolić na narzucanie takiego upokarzającego dyktatu - stwierdził kategorycznie polityk PiS.
Zobacz wideo

Komisja Europejska zdecydowała się wystąpić do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o środki tymczasowe ws. przepisów dotyczących reżimu dyscyplinarnego wobec polskich sędziów. Jeśli TSUE przyjmie jej wniosek, Izba Dyscyplinarna SN zostanie zawieszona.

Prowadząca Poranek Radia TOK FM Dominika Wielowieyska pytała ministra Łukasza Schreibera, czy jeśli unijny trybunał wyda decyzję o takim zabezpieczeniu, polski rząd będzie je respektował. 

- Polski rząd nie będzie się uginał przed żadnymi takimi próbami, które ingerują w nasz proces legislacyjny. Nie ma na to absolutnie zgody, aby sobie pozwolić na narzucanie takiego upokarzającego dyktatu - stwierdził kategorycznie poseł PiS, minister-członek Rady Ministrów.

Według polityka można spierać się o reformę wymiaru sprawiedliwości, ale nie należy robić wokół sprawy histerii. - Jeżeli histerię robi nie tylko duża część mediów w Polsce (...), ale jeżeli robią ją politycy ważni, którzy wykorzystując swoje wpływy, swoje kontakty międzynarodowe, próbują... (...) jeżeli są ludzie, którzy donoszą na Polskę - wymieniał polityk, wskazując na przedstawicieli opozycji, którzy - jak ocenił - "wiwatowali", kiedy w Parlamencie Europejskim uchwalono rezolucję dotyczącą pogarszającej się sytuacji praworządności w Polsce.

Gość Poranka Radia TOK FM stwierdził również, że nie wierzy, aby amerykańscy kongresmeni, którzy w liście do prezydenta Andrzeja Dudy wyrazili zaniepokojenie tzw. ustawą kagańcową, sami z siebie znaleźli czas na "przestudiowanie" polskiego systemu sądownictwa.  

Dominika Wielowieyska zaznaczyła, że niezastosowanie się do decyzji TSUE będzie oznaczało deklarację wyjścia z Unii Europejskiej.

- Izba Dyscyplinarna, to jest przecież kwestia wewnętrznej organizacji pracy sądu. Ja rozumiem, że to właśnie ona - Izba Dyscyplinarna - jest czymś, co najbardziej doskwiera wielu osobom, a przede wszystkim nieuczciwym sędziom - stwierdził polityk, zaznaczając przy tym, że nie uważa, aby wszyscy sędziowie byli nieuczciwi. 

Dziennikarka zwróciła uwagę, że na razie postępowania dyscyplinarne czy wyjaśniające  prowadzone są jedynie w stosunku do sędziów, którzy krytykują wprowadzane przez PiS zmiany w wymiarze sprawiedliwości. 

Znikające pieniądze z CBA?

Dominika Wielowieyska pytała też ministra Łukasza Schreibera o sprawę nadużyć w kasie funduszu operacyjnego CBA. Fundusz operacyjny to głównie gotówka, która musi być pod ręką na potrzeby najbardziej tajnych operacji. Jak informuje "Gazeta Wyborcza" nadużycia mogą trwać od kilku lat. "Mówi się o kwotach od 6,5 do nawet 15 mln złotych" - pisze dziennik.

- W rządzie się o tym nie mówi, że nagle zniknęło 15 mln złotych? - pytała dziennikarka, odpowiadając tym samym na tłumaczenie posła, że nie zna sprawy. - Ta sprawa bulwersuje, że pieniądze są poza kontrolą - podkreśliła gospodyni Poranka Radia TOK FM. 

- Może nie rzucajmy tak daleko idących oskarżeń, o to bym apelował. Na pewno będą stosowne wyjaśnienia przekazane. Mam wrażenie, że to jest jedna z tych spraw, w której próbuje się rozkręcać aferę, której - jak myślę - nie ma. Poczekajmy na wyjaśnienia - apelował 

Całej rozmowy posłuchasz też wygodnie na telefonie dzięki aplikacji TOK FM. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (115)
Łukasz Schreiber: Polski rząd nie będzie się uginał przed żadnymi próbami, które ingerują w nasz proces legislacyjny
Zaloguj się
  • tomaselli

    0

    Dyskusja na tym "forum" i przekonywanie lemingow, ze Unia nie ma zadnych kompetencji , zeby tak gleboko ingerowac w system prawny panstw, to to samo jak zawracanie Wisly kijem. Taka Hiszpania lub Niemcy maja TSUE gleboko w ........powazaniu.

  • przyganiacz

    Oceniono 1 raz -1

    Min. Schreiber: Polski rząd nie będzie się uginał przed żadnymi próbami, które ingerują w nasz proces legislacyjny

    Zgodnie z dewizą, że mądry Polak (ale dopiero) po szkodzie (choć podobno i potem głupi). To nie są ingerencje ale rady życzliwych ludzi, które mogą nie trafiać tylko do upartych osłów. Transparentny rząd powinien działać w przestrzeni publicznej a nie liczyć na to, że wredne działania da się ukryć i zamieść pod dywan, gdy robi się je cichcem, jak ten cysorz Andrzeja Waligórskiego:
    ...
    Cysorz bierze z szafy litra
    I odbija berłem szyjkę.
    Sam popije - starej niańce
    Da pociągnąć dla ochoty.
    A kiedy już jest na bańce,
    To wymyśla różne psoty
    Potem ciotkę otruć każe
    Albo cichcem zakłuć stryjca...
    ...dobrze, dobrze być cysorzem,
    Choć to świnia i krwiopijca!

  • liwia01

    Oceniono 3 razy 1

    No to by,by,unio! Wracamy do swojskiego smrodku ,do kościelnego i prawackiego dyktatu.Nie uczymy się na błędach z przeszłości i nie zasługujemy na wolność jak widać...

  • stefan4

    Oceniono 1 raz 1

    > - Polski rząd nie będzie się uginał przed żadnymi takimi próbami, które ingerują w nasz proces legislacyjny. Nie ma
    > na to absolutnie zgody, aby sobie pozwolić na narzucanie takiego upokarzającego dyktatu - stwierdził kategorycznie > poseł PiS, minister-członek Rady Ministrów.

    Chyba, żeby go narzucała pani ambasador USA. Wtedy pan Duda Andrzej dostanie partyjne polecenie padnięcia na kolana i podpisania wszystkiego, co ona sobie zażyczy. A potem pan Schreiber Łukasz nas przekona, że to było padnięcie zwycięskie, nawet tryumfalne, i że spowodowało jeszcze dobitniejsze zaakcentowanie naszej niezależności i dumy narkotowej, tfu, przepraszam, narodowej.

  • sta001

    Oceniono 4 razy 0

    Jeszcze trochę się śmieję z gestów Budynia i jego słów, ale przyznam się że słuchając przedstawiciela rządu coraz bardziej się boję. Czy na starość, gdy religia katolicka stanie się obowiązkowa, a sądy będą realizować wytyczne Jedynej Partii przyjdzie mi szukać azylu politycznego w Czechach?

  • nilpferd13

    Oceniono 4 razy 0

    "Nie ma na to absolutnie zgody, aby sobie pozwolić na narzucanie takiego upokarzającego dyktatu"...
    panie Schreiber!!!
    Widac, ze niewiele sie pan w zyciu nauczyl...
    Jesli potwierdza pan zaproszenie od ciotki/babki/sasiadki np. na imieniny i wie pan, ze w domach tych osob np. nie pali sie papierosow czy nie pije alkoholu, to PRZYZWOITY czlowiek dostosowuje sie do tych zasad... Pan - niestety - nalezy zapewne do grona osob, ktore "maja w nosie" to, co mowia inni i palilby pan przy stole jak parowoz... i szukalby pan pewnie u tej ciotki/babki/sasiadki alkoholu w szafkach... Tak rozumiem pana wypowiedz!!
    Weszlismy do Unii nie zadnymi "bocznymi" drzwiami dla sluzby! Weszlismy po referendum, po podpisaniu traktatow unijnych i zobowiazania do ich przestrzegania!!
    Ale w zasadzie to nie ma sie czemu dziwic, ze opowiada pan takie bzdury...
    Skoro "glowa" panstwa nie przestrzega najwazniejszych polskich przepisow - polskiej KONSTYTUCJI, to trudno oczekiwac, ze i ta "glowa" panstwa i tzw. rzad mysleli inaczej...
    To jest jak z tym plaszczem w szatni teatru... Robicie tylko to, co wam sie podoba...

  • realistas

    0

    Są pewne zasady, których należy przestrzegać i to wszystko. Wyprowadźcie Polskę z UE to nie będziecie mieli dyktatu.

  • wierny_nie_poddany

    Oceniono 1 raz 1

    Panie S.,
    dyktat to było dzieło Kopernika. Było do na stos, po katolicku i byłby spokój. Po polsku nie gadał, tylko obce języki.
    "Ogłaszamy cię bracie Giordano Bruno nieskruszonym, zawziętym i zatwardziałym heretykiem. Na podstawie tego podlegasz wszystkim potępieniom i karom Kościoła powszechnego" – brzmiał wyrok inkwizycji.
    Pislamie, słyszałem, że sędziowie okradli CBA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX