Wybory prezydenckie 2020. Marszałek Sejmu podała datę

Wybory prezydenckie w 2020 roku odbędą się 10 maja - taką datę ogłosiła marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Ewentualna druga tura odbędzie się dwa tygodnie później, czyli 24 maja.
Zobacz wideo

Kiedy odbędą się wybory prezydenckie 2020? Datę wyborów ogłosiła dzisiaj Elżbieta Witek, marszałek Sejmu. Polacy pójdą do urn 10 maja, a jeżeli w pierwszej turze żaden kandydat nie zdobędzie ponad 50 procent poparcia, to wyborcza dogrywka odbędzie się dwa tygodnie później, czyli 24 maja. 

Wybory prezydenckie 2020. Kto wystartuje?

Elżbieta Witek miała czas na ogłoszenie daty wyborów prezydenckich do 6 lutego. Dopiero po ogłoszeniu terminu wyborów, oficjalnie może wystartować kampania wyborcza. Na razie swój start w wyborach prezydenckich potwierdził urzędujący prezydent Andrzej Duda. Platformę Obywatelską będzie reprezentować Małgorzata Kidawa-Błońska, a Lewicę Robert Biedroń. Konfederacja wystawi w wyborach prezydenckich Krzysztofa Bosaka. Pozostali kandydaci to szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Szymon Hołownia. Start w wyborach deklaruje też Piotr Liroy-Marzec.

Według konstytucyjnych zapisów wybory prezydenckie muszą się odbyć w dniu wolnym od pracy  przypadający między 75. a 100. dniem przed końcem kadencji urzędującego prezydenta. Andrzej Duda został zaprzysiężony 6 sierpnia 2015 roku.

Wybory prezydenckie w 2015 roku

W poprzednich wyborach prezydenckich Andrzej Duda z PiS pokonał w drugiej turze wówczas urzędującą głowę państwa Bronisława Komorowskiego. Duda zdobył 51,55 procent poparcia, a Komorowski 48,45 procent. Z kolei w 2010 roku Komorowski pokonał w wyborczej dogrywce Jarosława Kaczyńskiego. 

Aplikacja TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Kiedy wybory prezydenckie 2020? Elżbieta Witek podała datę
Zaloguj się
  • getz54

    Oceniono 1 raz -1

    A jakby inaczej. 10 dzień kazdego miesiąca miło się zawsze kojarzy dyktatorkowi z Nowogrodzkiej. Od pewnego 10 kwietnia zaczęła się jego dobra passa w polityce. Popychadło, czy zapchajdziura Witek, jak kto woli, odczytała wolę
    dyktatora, ale o wykonaniu wyroku NSA nie wspomniała, zdarza się. Dyktator wierzy, ze i tym razem 10 dzień miesiąca okaze się szczęśliwy dla bolszewików. A jak dodatkowo załozy w tym dniu kalesony na lewą stronę, zeby nie zapeszyc, to sponsor leśnego ruchadła i tłustej foczki na pewno zostanie prezydentem. Data 10 maja ma tez inne nie tylko symboliczne znaczenie. Otóz nie zapraszany nigdzie, na zadne uroczystości z okazji zakończenia 2 wojny światowej, Dudek ma alibi. Nawet gdyby go zaprosili to i tak by nie pojechał bo wiecie, rozumiecie, kampania wyborcza. Po Jerozolimie w Moskwie tez zabraknie bolszewika Dudka. Płakac z tego powodu nie będą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX