Czy Kancelaria Sejmu będzie bezkarna? "Sprawa powinna trafić do prokuratury"

Kancelaria Sejmu od miesięcy unika publikacji list poparcia kandydatów do nowej KRS. Tym samym nie wykonuje wyroku sądu, który nakazał ujawnienie dokumentów. - Finał sprawy powinien być taki, że sąd skieruje do prokuratury wniosek o niedopełnienie obowiązków przez szefową Kancelarii Sejmu, która nie chce ujawnić list poparcia do KRS - uważa Ewa Siedlecka z "Polityki".
Zobacz wideo

We wtorek sędzia Paweł Juszczyszyn pojawił się w Sejmie, żeby obejrzeć listy poparcia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Finalnie jednak niczego mu nie pokazano. Kancelaria Sejmu powołała się na decyzję szefa Juszczyszyna, sędziego Macieja Nawackiego, który w dość osobliwym okolicznościach w ostatniej chwili cofnął mu delegację na wyjazd służbowy do Warszawy. Władze konsekwentnie odmawiają ujawnienia list, nie zważając na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zasłaniają się głównie opinią prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

W piątek w sądzie w Olsztynie powinna się stawić szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska. Takie postanowienie wydał właśnie Juszczyszyn, który chce osobiście zapytać, dlaczego nie wykonała polecenia sądu dotyczącego nadesłania list poparcia do KRS.

Jak wskazywała Ewa Siedlecka z "Polityki" takie zachowanie Kaczmarskiej powinno spotkać się z konsekwencjami. - Sąd powinien nałożyć na nią grzywnę. Jeśliby nie zapłaciłaby i byłaby to procedura karna, można orzec areszt. Jednak tutaj nie ma takiej możliwości. Można wejść jej na pobory, ale wtedy pewnie zostanie ustanowiona jakaś specjalna comiesięczna dotacja dla niej – ironizowała Siedlecka i dodała, że finałem sprawy powinno być doniesienie do prokuratury. - W sprawie niedopełnienia obowiązków przez panią szefową Kancelarii Sejmu. Sąd ma prawo mieć dokumenty, o które wystąpił. To żadne ujawnienie - ochrona danych osobowych nie ma z tym nic wspólnego – przekonywała dziennikarka.

Według Magdaleny Chrzczonowicz z OKO.press władza nie wykonuje tego, co powinna robić. - Mam poczucie, że teraz główną rolę gra to, co w rozumieniu polityków PiS jest sprawiedliwością, a nie przepisy prawa. Taki teatr będzie się odbywał przy każdej okazji – oceniła Chrzczonowicz.

Z kolei Renata Grochal z "Newsweeka" podkreślała, że wtorkowe peregrynacje sędziego Juszczyszyna mają pozytywny walor. - To pokazuje prawdziwe oblicze kasty Zbigniewa Ziobry. Przecież pan Nawacki jest sędzią we własnej sprawie, bo to wobec jego list poparcia jest najwięcej kontrowersji. Juszczyszyn swoim spokojem i konsekwentną realizacją prawa pokazuje, że ta grupa sędziów – nominatów ministra Ziobry -łamie prawo. To jest właśnie ta kasta nadzwyczajna, oni uważają, że są ponad prawem – wskazywała Grochal.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
Co dalej z listami poparcia do KRS? "Sprawa powinna trafić do prokuratury"
Zaloguj się
  • kopandol

    Oceniono 8 razy 2

    Prokuratura ?
    Prokuratura jest dla wrogów, ludu i Kościoła !
    A tych wskazuje PIS i jego bojówki.
    Jak długo jeszcze polskie buractwo będzie łykać to g00wno.....
    Aż się udławi czy w końcu zmądrzeje ?
    Stawiam na to pierwsze......

  • krytek-7

    Oceniono 5 razy 1

    Proponuje zazalenie skierowac na Berdyczow.Bedzie taki sam final.

  • wlaki100

    Oceniono 5 razy 1

    A teraz szefowa kancelarii Sejmu RP będzie sądowi grać na nosie. Przedstawiając pokrętne powody, nigdy na rozprawę się nie stawi. PRZYJMUJĘ W TEJ SPRAWIE KAŻDY ZAKŁAD.
    Zauważmy tylko , że władza nie wykonująca postanowień i wyroków sądowych oraz orzeczeń trybunałów to czysta anarchia.

  • aietes

    0

    dr Werner Best powiedzial o Gestapo: dopóki policja wykonuje polecenia przywództwa, działa legalnie. Gestapo i kaczmarska wykonują polecenia przywództwa. Hitler, poglavnik stosował w życiu tezy starego morawieckiego, że wola narodu stoi ponad prawem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX