Posiedzenie Sądu Najwyższego. Sędziowie merytorycznie rozpatrują pytanie prawne prezes Gersdorf

I prezes Sądu Najwyższego - prof. Małgorzata Gersdorf w piśmie do prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej stwierdziła, że nie istnieje spór kompetencyjny między Sejmem i prezydentem a Sądem Najwyższym. 60 sędziów SN obraduje za zamkniętymi drzwiami, bez obecności mediów.
Zobacz wideo

Nie wcześniej niż o godz. 17 w czwartek trzy izby Sądu Najwyższego ogłoszą decyzję po posiedzeniu w sprawie pytania prawnego przedstawionego przez I prezes tego sądu - poinformował PAP Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN.

Z informacji uzyskanych przez PAP w SN wynika, że sędziowie merytorycznie rozpatrują zagadnienie prawne.

Na posiedzeniu zwołanym na godz. 10 Sąd Najwyższy miał ocenić status sędziów powołanych przez nową KRS, a konkretnie - orzec, czy sędziowie powołani przez nową KRS są sędziami prawomocnymi. To pytanie prawne przedstawiła I prezes SN Małgorzata Gersdorf w zeszłym tygodniu, zadała je trzem Izbom SN: Cywilnej, Karnej i Pracy. 

Posiedzenie trzech izb SN to pokłosie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z listopada 2019. Trybunał orzekł, że Sąd Najwyższy powinien badać niezależność Izby Dyscyplinarnej SN i to, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przechodzenia sędziów w stan spoczynku.

W posiedzeniu nie bierze udziału siedmiu sędziów z Izby Cywilnej SN, ponieważ przeszli procedurę nominacyjną przed nowa KRS. 

Posiedzenie SN budziło ogromny sprzeciw PiS, ponieważ nowa KRS jest jednym z najistotniejszych filarów, na których opiera się reforma sądownictwa.

Uchwała połączonych izb będzie miała moc zasady prawnej. Odstąpienie od niej wymagałoby ponownego rozpoznania sprawy przez jeszcze większy lub pełny skład Sądu Najwyższego. Taka uchwała oddziałuje na wszystkie sądy w kraju.

Próby zablokowania posiedzenia przez PiS

PiS robiło wszystko, aby zablokować dzisiejsze posiedzenie. W środę marszałek Sejmu Elżbieta Witek skierowała do TK (kontrolowanego przez PiS) wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego pomiędzy Sądem Najwyższym a Sejmem i prezydentem.

Zdaniem Witek, w związku z postępowaniem TK, nie powinno się odbyć zaplanowane na czwartek posiedzenie w SN, które ma na celu ustalenie statusu sędziów wyłonionych przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Marszałek Sejmu powołała się na przepis zobowiązujący do zawieszenia postępowań wszystkie organy, które prowadzą spór kompetencyjny.

Prezes TK Julia Przyłębska jeszcze tego samego dnia oświadczyła, że TK zajmie się wnioskiem marszałek Sejmu i tym samym zawiesza obrady trzech "starych" Izb SN. 

Z zawieszeniem nie zgodziła się I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf. W piśmie do prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej stwierdziła w czwartek (23 stycznia), że nie istnieje spór kompetencyjny między Sejmem i prezydentem a Sądem Najwyższym.

W odpowiedzi na pismo prof. Gersdorf Julia Przyłębska zaznaczyła, że zarówno prezes Trybunału Konstytucyjnego, jak i I prezes Sądu Najwyżsego nie sa uprawnieni do rozstrzygania, czy istnieje spór kompetencyjny. Zaznaczyła, że takie rozstrzygnięcie leży w wyłącznej kompetencji TK. Przyłębska oceniła pismo I prezes SN jako bezprzedmniotowe oraz dodała, że zawieszenie postępownia przed Sądem Najwyższym następuje z mocy prawa.

Sąd Najwyższy: Posiedzenie się odbędzie

Sąd Najwyższy zdecydował, że posiedzenie jednak się odbędzie. Rzecznik SN Michał Laskowski mówił, że w czwartek o godz. 10 rozpocznie się posiedzenie sędziów z trzech izb Sądu Najwyższego, którzy będą się "naradzać i brać pod uwagę najróżniejsze kwestie, także wstępne, te związane m.in. z tym sporem kompetencyjnym".

Zapytany, czy decyzja o zawieszeniu posiedzenia SN przez Trybunał Konstytucyjny została wydana, aby Sąd Najwyższy nie mógł orzekać w sprawie sędziów wybranych przez nową KRS, odparł, że "taki wniosek się nasuwa".

W czwartkowym bloku głosowań zaplanowane jest głosowanie w sprawie ustawy dyscyplinującej sędziów, zwanej ustawą "kagańcową", która zakłada m.in. karanie sędziów podważających status innych sędziów - wybranych przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Ustawa wróciła do Sejmu po raz kolejny po tym, jak po przyjęciu jej przez Sejm w grudniu odrzucił ją w całości Senat.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM