Resort Ziobry o uchwale Sądu Najwyższego: Wydana z rażącym naruszeniem prawa

Według Ministerstwa Sprawiedliwości czwartkowa uchwała Sądu Najwyższego, który uznał, że sędziowie wybrani przez neoKRS nie są uprawnieni do orzekania, jest nieważna.
Zobacz wideo

Sędziowie wybrani przez nową upolitycznioną Krajową Radę Sądownictwa nie mogą orzekać - a składy sędziowskie w których zasiadają - trzeba uznać za niekompletne. Zarówno w sprawach cywilnych jak i karnych - wynika z dzisiejszej uchwały sędziów połączonych trzech izb Sądu Najwyższego. Uchwała dotyczy orzeczeń wydawanych od jutra (piątek) - wyjaśniała pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf. W odniesieniu do Izby Dyscyplinarnej SN uchwała ma zastosowanie do orzeczeń bez względu na datę ich wydania

Uchwała Sądu Najwyższego. MS: Jest nieważna

Według Ministerstwa Sprawiedliwości uchwała została wydana z "rażącym naruszeniem prawa". - Wbrew obowiązującym przepisom ustawowym Sąd Najwyższy podjął uchwałę (...). Postępowanie to uległo zawieszeniu z mocy prawa 22 stycznia 2020 r. z chwilą wszczęcia przed Trybunałem Konstytucyjnym sporu kompetencyjnego między SN a Sejmem i Prezydentem RP. Do czasu orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny nie wolno podejmować działań w tej sprawie. Uchwała SN jest więc z mocy prawa nieważna - napisano w oświadczeniu resortu. Chodzi o wniosek marszałek Sejmu Elżbiety Witek, która zwróciła się do TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym. Julia Przyłębska zareagowała oświadczeniem, że dzisiejsze posiedzenie połączonych izb SN nie powinno się odbyć. Komentatorzy podkreślali, że jeśli powoływać się na ten przepis, prace powinien wstrzymać również Sejm i prezydent

Według ministerstwa czwartkowa uchwała SN nie wywołuje skutków prawnych. - SN nie jest uprawniony do badania i oceny, czy udział w składzie sędziego sądu powszechnego, wojskowego lub Sądu Najwyższego, powołanego na stanowisko sędziego przez prezydenta RP na wniosek KRS po 2018 r., powoduje nieważność postępowania. Żaden organ, także sądowy, nie może bowiem kwestionować powołania i inwestytury sędziego - dodano. 

Resort powołuje się też na ustawę dyscyplinującą sędziów, którą określa się mianem represyjnej lub kagańcowej. W czwartek Sejm odrzucił uchwałę Senatu o nieprzejmowaniu ustawy. Teraz trafi ona na biurko prezydenta Dudy. - Ponadto po wejściu w życie ustawy z 20 grudnia 2019 roku ustawy gwarantującej konstytucyjny porządek w wymiarze sprawiedliwości i usprawniającej pracę sądów, uchwała SN tym bardziej stanie się bezprzedmiotowa. Nowa ustawa usuwa bowiem pojawiające od niedawna wątpliwości dotyczące możliwości kwestionowania statusu sędziów powołanych przez Prezydenta RP. Stwierdza niedopuszczalność takich czynności, zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Trybunału Konstytucyjnego - czytamy w oświadczeniu resortu Ziobry. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM