Rzecznik SN o opinii resortu Ziobry na temat uchwały: Na okrągło słyszymy tego typu sposób rozumowania - pogardliwy, pełen pychy

- Nie było innej metody na zwrócenie uwagi na to, co się dzieje z praworządnością w Polsce - mówi o czwartkowej uchwale Sądu Najwyższego jego rzecznik sędzia Michał Laskowski. Dopytywany, czy SN ma jeszcze jakieś "pole manewru" ws. stania na straży praworządności w Polsce przyznaje, że "już chyba niewielkie".
Zobacz wideo

Czwartkowa uchwała trzech połączonych izb Sądu Najwyższego mówi, że sędziowie powołani przy udziale nowej Krajowej Rady Sądownictwa nie mogą wydawać wyroków - ich obecność w składach orzekających sprawia, że skład ten jest nienależycie powołany. SN zaznaczył jednak, że uchwała ta zaczyna obowiązywać od piątku 24 stycznia, a więc wyroki wydane przez tych sędziów do tej pory, są ważne. To ograniczenie nie dotyczy jednak Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. 

Jak mówił na antenie TOK FM rzecznik SN Michał Laskowski, nie wszyscy sposób blisko 60 sędziów byli za przyjęciem powyższej uchwały. - Było nas dokładnie 59: 53 głosowało za jej przyjęciem, sześciu było przeciwnych i podpisując się, zgłosili zdania odrębne. Nie zgodzili się albo z całością uchwały, albo z częścią (…) przedstawiali konkurencyjne propozycje albo nie zgadzali się z różnymi fragmentami dokumentu - doprecyzował.

Prowadzący audycję Roch Kowalski zwrócił uwagę, że w Sądzie Najwyższym jest grupa sędziów, którą I prezes Małgorzata Gersdorf odsunęła od tej sprawy ze względu na konflikt interesów. - Oni teraz protestują i dają do zrozumienia, że ta uchwała została podjęta niezgodnie z prawem - powiedział dziennikarz TOK FM.

- Będziemy się spotykać teraz z najróżniejszymi opiniami. Część osób jest rozżalona tą uchwałą. Przekonuje, że dotyka ich osobiście - przyznał sędzia Laskowski. W jego ocenie jednak decyzja I prezes miała sens. - Bo kiedy sędziowie, których to personalnie dotyczy, wydają jakąś decyzję odnośnie swojego statusu, to zawsze budzi nieufność. Jeśli Izba Dyscyplinarna w pełnym składzie stwierdziła, że jej funkcjonowanie jest w jak najlepszym porządku, to dla jakiegoś widza, który nie jest mocno zorientowany w całej sytuacji, może to budzić zdziwienie i może zapytać, dlaczego oni sami o sobie decydują - argumentował swoje stanowisko rzecznik SN.

Sędzia Laskowski o stanowisku Zbigniewa Ziobry

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oświadczył, że w jego ocenie - czwartkowa uchwała Sądu Najwyższego została wydana "z rażącym naruszeniem prawa" i nie obowiązuje. Michał Laskowski, pytany wprost, co czuł, słuchając oświadczenia ministra, odparł: "Może to źle brzmi, ale do pewnego stopnia człowiek się przyzwyczaja do takich wypowiedzi". - Na okrągło słyszymy tego typu sposób rozumowania:  pogardliwy w stosunku do osób, które myślą inaczej. Taki, powiedziałbym, pełen pychy. Bo to jest takie przekonanie, że tylko my mamy rację, nikt inny jej nie ma i nie będziemy słuchać tych, którzy mówią inaczej - komentował gość Pierwszego śniadania w TOK-u.

Roch Kowalski zwrócił uwagę, że stanowisko resortu min. Ziobry może doprowadzić do ignorowania uchwały Sądu Najwyższego i swego rodzaju dualizmu prawnego. Zdaniem rzecznika SN, byłoby to "fatalne ze społecznego punktu widzenia". - Nawet trudno to sobie wyobrazić, (...) że będą dwa porządki prawne i dwie grupy, spośród których jedna stosuje się do jednego porządku, a druga go ignoruje - mówił. I podkreślał, że "tak być nie powinno", dlatego Sąd Najwyższy od dawna namawia do tego, aby całe to zamieszanie "zakończyć w sensowny sposób, zgodny z prawem europejskim i Konstytucją RP".

Sędzia Laskowski przyznał, że sędziowie SN wydający wczorajszą uchwałę "nie mieli niezwykłej wiary w jej moc sprawczą". - Mieliśmy pełną świadomość, że ona będzie tak potraktowana. Braliśmy pod uwagę nawet, że być może niedługo będą jakieś nowe zmiany ustawowe, że SN zmieni swój ustrój, a my wszyscy odejdziemy jakoś w stan spoczynku - spekulował.

Rzecznik SN podkreślił jednak, że w jego opinii "nie było innej metody na zwrócenie uwagi na to, co się dzieje z praworządnością w Polsce". - To jest coś sprzecznego z systemem wartości, w którym żyliśmy przez ileś lat, przynajmniej od 1990 roku. Chcieliśmy dać wyraz, w sensie procesowym, co o tym myślimy. I nie ładujemy się w żadne kwestie ustawowe, polityczne czy uprawnienia prezydenta - przekonywał gość TOK FM.

Dziennikarz TOK FM dopytywał jeszcze, dlaczego w uchwale Sądu Najwyższego stwierdzono, że sędziowie wybrani przez nową KRS nie mają prawa do orzekania, ale jednocześnie mogą podejmować prace administracyjne. Skąd to rozróżnienie?

- Rozpatrywaliśmy cały proces w płaszczyźnie procesowej: konkretnych przepisów procesowych z procedury karnej i cywilnej, i możliwości kwestionowania prawidłowości powołania sędziego w perspektywie jego bezstronności. Natomiast ani nie mieliśmy możliwości prawnej, ani nie było takiej woli, żeby kwestionować sam akt powołania sędziego przez prezydenta - wyjaśniał sędzia Laskowski.

Pytany na koniec, czy Sąd Najwyższy zrobił już wszystko, co mógł, czy może ma jeszcze jakieś pole manewru Laskowski przyznał: "już chyba niewielkie". - Są oczywiście jeszcze pytania prawne. Być może będzie jakiś ruch ze strony Komisji Europejskiej. Ale za wielu tych możliwości już nie mamy. Nie jesteśmy w stanie odwrócić tego naszymi uchwałami i zdajemy sobie z tego sprawę - powiedział. Zaznaczył, że kolejny ruch należy do ustawodawcy, który powinien dokonać zmian w ustawie o KRS i o Sądzie Najwyższym.

Posłuchaj całej rozmowy - znajdziesz ją w Aplikacji TOK FM

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (10)
Czy Sąd Najwyższy ma jeszcze jakieś pole manewru? Michał Laskowski: Już chyba niewielkie. Kolejny krok należy do ustawodawcy
Zaloguj się
  • zapatero333

    Oceniono 2 razy 0

    Pamiętamy, żę pełnymi pychy byli w XX w. : Mussolini i Niemcy hitlerowskie.

  • zbag19

    Oceniono 4 razy 0

    to już wszystko było: "trzeba stworzyć nowe elity" J. Kaczyński 2019 - Gomułka 1968 r; trzeba oczyścić polski dom z czarnych owiec - A.Duda 2019 r ; trzeba oczyścić niemiecki dom z robactwa ............ - wiemy kto - 1934 r.
    Tylko pytanie - dlaczego taka historia musi się przypominać, mam nadzieję, że nie powtarzać.

  • getz54

    Oceniono 7 razy 3

    Pycha, pogarda, lekcewazenie, są zawsze stosowane gdy brakuje komuś argumentów. Pozwala to na moment samej wypowiedzi tylko, upokorzyc oponenta, który przed chwilą udowodnił nam naszą małośc, brak wiedzy, znajomości tematu. Pózniej pozostaje tylko zmierzyc się z bólem krytyki, ostracyzmem środowiska, śmiesznością wywołaną naszym podłym zachowaniem. Ziobro otoczył się swoimi chłystkami trzymającymi w rękach zamiast kodeksów kpk czy kpc, czerwone ksiązeczki ze złotymi myślami prokuratora generalnego. Oni wiedzą, ze trzymając się jego nogawki wiszą z nim na tej samej gałęzi, którą tak zawzięcie piłują.

  • musa-kusa

    Oceniono 9 razy 5

    Ale po co nam jakieś autorytety? Po co profesorowie? Wyjdzie tłusty knur z ministerstwa i za całe uzasadnienie "reform" w kółko będzie powtarzał: "50 złotych-kiełbasa-spodnie-wiertarka-50 złotych-kiełbasa-spodnie-wiertarka"

  • endrju1521

    Oceniono 8 razy 4

    Rządząca, zorganizowana grupa przestępcza,

    ignorując wyroki i orzeczenia sądów, wprowadza anarchię w państwie !

    Od tego, to już tylko krok do granicy niemiecko-rosyjskiej na Wiśle !

  • marudna.maruda

    Oceniono 10 razy 8

    "nie było innej metody na zwrócenie uwagi na to, co się dzieje z praworządnością w Polsce"- no, to się przejęli zwróceniem uwagi. Wg Ziobro to bezprawie, bo prawo wiadomo kto stanowi. A kolejne kuriozum: "Ja mam w nosie tych 60 profesorów, bo ja jestem za Polakami. To nie są dla mnie autorytety" - sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych. Autorytety poparte porządnymi dyplomami i doświadczeniem zawodowym nie liczą się w polskiej rzeczywistości. To ta zła elita. Porządna elita to ci, ktorych kształcą uczelnie Rydzyka i podobne, gdzie doktorat można zrobić w pół roku. Porządna elita to ci, oderwani od sołtysowania, którzy zostali wywindowani na najwyższe stanowiska. Porządna elita to ci, którzy korzystają z budżetu państwa pełnymi garściami. Prawe i sprawiedliwe zaiste państwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX