Co zrobi prezydent ws. ustawy kagańcowej? "Weto byłoby sygnałem dla KE"

Po uchwale Sądu Najwyższego mówiącej, że sędziowie mianowani przez neo-KRS powinni wstrzymać się od orzekania, do Trybunału Konstytucyjnego wpłynęło już kilka wniosków w tej sprawie. Wysłali je politycy PiS-u i zależne od nich instytucje.
Zobacz wideo

Trybunał ma przyjrzeć się m.in. rzekomemu sporowi kompetencyjnemu między Sądem najwyższym a Sejmem - o co wnioskowała marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Trybunał ma też zająć się wnioskiem premiera Mateusza Morawieckiego i sprawdzić zgodność z konstytucją przepisów, które zostały zastosowane w czwartek do wydania uchwały trzech izb Sądu Najwyższego.

Swoje wnioski zapowiedziała też nowa Krajowa Rada Sądownictwa. Każdy z dokumentów ma jeden cel - wstrzymanie obowiązywania uchwały Sądu Najwyższego, który stwierdził, że sędziowie wybrani przez nową KRS są nieuprawnieni do orzekania.

Działania Sądu Najwyższego krytykował w Wyborach w TOK-u europoseł PiS Karol Karski.

- Uczestniczą w demonstracjach, wypowiadają się razem z politykami, zabiegają w różnych instytucjach o tworzenie przepisów i stosowanie przepisów jakby w kontrze do własnego państwa - mówił.

Z kolei Tomasz Trela z Lewicy przekonywał, że jedynym, co może uchronić polski wymiar sprawiedliwości przed pogłębianiem chaosu jest prezydenckie weto do ustawy dyscyplinującej sędziów.

- To da sygnał do Komisji Europejskiej, że jest jakaś refleksja. To pewnie trudne z politycznego punktu widzenia dla prezydenta Dudy, bo on walczy teraz o jak największą ilość pieniędzy na kampanię wyborczą. Natomiast jesteśmy już w takim chaosie, jeżeli chodzi o wymiar sprawiedliwości co do zasady niezależności i niezawisłości, że oczy Europy są zwrócone na Polskę - tłumaczył. 

Nie wiadomo na razie kiedy Trybunał zajmie się wnioskami. Premier prosił wczoraj, by jego pytanie sędziowie rozpatrzyli w pełnym składzie i w trybie pilnym.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM