Viera Jourova w Polsce. Komisarz miała ostrzec w rozmowie z Grodzkim: Polskie środki z budżetu UE mogą być zagrożone

Brnięcie w krytykowane przez Brukselę zmiany w wymiarze sprawiedliwości może mieć dla nas wymierne skutki. Przebywająca w Warszawie wiceszefowa KE miała mówić, że polskie środki z budżetu UE mogą być zagrożone.
Zobacz wideo

Wizyta Viery Jourovej w Warszawie ma związek z kryzysem w wymiarze sprawiedliwości, zapoczątkowanym zmianami wprowadzonymi przez rządzącą Zjednoczoną Prawicę. 

Polskie środki z unijnego budżetu mogą być zagrożone przez łamanie praworządności - miała powiedzieć podczas wtorkowego (28 stycznia) spotkania marszałkowi Senatu wiceszefowa Komisji Europejskiej. W podobnym tonie, przypomnijmy, wypowiadał się poprzednik Czeszki - były już wiceszef KE Frans Timmermans. 

- Pani komisarz mówiła, że zostanie powołane międzynarodowe ciało, po jednym przedstawicielu z każdego kraju, które będzie musiało dokonać przeglądu przestrzegania praworządności we wszystkich krajach członkowskich. To ciało będzie na końcu musiało przygotować dokument, który będzie stanowił podstawę do dalszych decyzji budżetowych - mówił marszałek. Dodał, że w najbliższym czasie, kraje członkowskie zostaną poproszone o wydelegowanie jednego eksperta do tej nowej komisji.

Grodzki relacjonował, że komisarz Jourova została poinformowana o projekcie nowej ustawy o KRS, który powstaje w Senacie, ale z udziałem posłów pod przewodnictwem wicemarszałek Senatu Gabrieli Morawskiej-Staneckiej, senackich legislatorów i ekspertów. Według niego projekt ten "wypełnia oczekiwania prawa międzynarodowego, prawa europejskiego", jest też "w pełni zgodny z polską Konstytucją". - Przypuszczalnie na sesji Senatu w marcu (ten projekt ustawy o KRS) będzie podlegać obradom plenarnym i głosowaniu zapowiedział marszałek. Według niego proces legislacyjny w tym przypadku potrwałby ok. 40 dni.

Okrągły stół ws. sądów?

Według marszałka Senatu komisarz Jourova została też poinformowana o jego poniedziałkowym, upublicznionym liście do polityków, w którym jak podkreślił "namawiamy, żeby wszystkie opcje, ale kluczem jest tu słowo wszystkie, plus prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu, eksperci, żeby wszyscy usiedli do stołu, obojętnie, czy on będzie okrągły, czy prostokątny, (...) żeby wyjść z tej sytuacji, dotyczącej sądownictwa, która jest ewidentnym impasem".

- Propozycja, żeby wszystkie siły polityczne siadły do stołu, przy zachowaniu wszystkich proporcji, trochę jak w roku 1989, kiedy się wydawało, że okrągły stół, nawet jeśli był uznany za niedoskonały, spowodował, że siedli naprzeciwko siebie ofiary i oprawcy, opozycja i przedstawiciele komunistycznego reżimu. Wydawało się, że szanse na porozumienie są zerowe, a jednak udało się porozumieć i pierwsze wolne wybory odbyły się właśnie do Senatu. Także na Senacie spoczywa ta szczególna rola - podkreślił.

Grodzki dodał, że gdyby takiemu spotkaniu chciałby patronować prezydent, premier, marszałek Sejmu, czy ktokolwiek inny, to "nie ma to znaczenia". - Kluczem jest, żeby usiąść, pokonać te gigantyczne różnice, które nas dzielą, spróbować zasypać rów, którym jest podzielony naród, i znaleźć rozwiązanie, żeby przywrócić praworządność w Polsce, i żeby system wymiaru sprawiedliwości zaczął się naprawdę reformować w sposób, którego oczekują ludzie, (a oczekują) skrócenia kolejek, niższych opłat, odciążenia sędziów od pracy administracyjnej, podwyżek płac w administracji sądowej - oświadczył marszałek Senatu.

Grodzki zwrócił też uwagę, że prezydent Andrzej Duda "nie spieszy się z podpisaniem, szuka rozwiązania" w sprawie nowelizacji ustaw sądowych.

Odnosząc się do proponowanej przez PAN dyskusji ekspertów - przeciwników i zwolenników ustaw sądowych - Grodzki podkreślił: "Nikt nie zwolni polityków z obowiązku, który na nas spoczywa, jako na tych, którzy odpowiadają za legislację w Polsce".

Jourova po spotkaniu z RPO o oszczerstwach przeciwko sędziom

Wiceszefowa Komisji Europejskiej Viera Jourova po spotkaniu z RPO Adamem Bodnarem oświadczyła, że "jest otwarta na dialog, ale jednocześnie jest zaniepokojona kampanią oszczerstw skierowaną przeciwko sędziom" w Polsce.

Wiceprzewodnicząca Komisji mówiła między innymi o tym, że oczekuje dialogu z polskimi władzami i że jest zaniepokojona działaniami skierowanymi przeciwko sędziom w naszym kraju. - Chciałabym zrobić więcej, aby ochronić sędziów przed kampanią przeciwko nim, ponieważ to nie jest atmosfera, w której sędziowie mogą wykonywać swoją wymagającą pracę - powiedziała Jourova.

Na pytanie, jak chciałaby chronić sędziów, Jourova odpowiedziała, że "kampania przeciwko sędziom jest czymś bardzo szkodliwym". - Mam instrumenty, które mogą pomóc sędziom w państwach członkowskich pracować w warunkach, które szanują ich pracę - zaznaczyła.

Jourova określiła cel swojej wizyty w Polsce jako zebranie informacji i przekazanie wiadomości dla przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen, że "drzwi do dialogu z Polską są otwarte". - Życzyłabym sobie, abyśmy mieli dobre, długoterminowe rozwiązanie - dodała.

Z informacji przekazanych przez RPO Adama Bodnara wynika, że podczas rozmowy komisarz Jourova przypomniała treść swojego listu z grudnia ub.r., w którym wskazywała na to, że ma wątpliwość dotyczące nowelizacji ustaw sądowych oraz jej wpływu na niezależność sądownictwa.

Jak dodał, na spotkaniu Jourova mówiła także o toczących się postępowaniach przed TSUE. "W tym kontekście omawialiśmy różne argumenty, które były przedstawiane w toku procesu legislacyjnego tzw. ustawy sądowej" - zaznaczył Bodnar.

Viera Jourova na spotkaniu z I prezes SN Małgorzatą Gersdorf

Unijna komisarz ds. praworządności spotkała się w we wtorek także z I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzatą Gersdorf oraz prezesami Izb Cywilnej, Karnej i Pracy, rzecznikiem prasowym SN, a także przedstawicielami stowarzyszeń sędziowskich.

Rozmowy poświęcone były problemom praworządności w Polsce, kwestiom uchwały trzech Izb SN z zeszłego czwartku oraz reakcji na tę uchwałę, a także bieżącym wydarzeniom ostatnich miesięcy. "Odpowiadaliśmy na pytania naszych gości, które świadczyły o tym, że są oni dobrze zorientowani w polskich realiach" - przekazał rzecznik SN sędzia Michał Laskowski. 

"Żadnych konkluzji oraz możliwych do przekazania komentarzy nie było. To było raczej robocze spotkanie dotyczące konkretnych kwestii, czy też przewidywanych decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE. Były to typowo prawnicze rozmowy" - zaznaczył sędzia Laskowski.

Jak dodał komisarz "mówiła o przewidywanej procedurze sprawdzania stanu praworządności we wszystkich państwach UE", jednak - jak powiedział Laskowski - nie był to główny temat i przedmiot rozmowy. 

"Podczas spotkania nie było przedstawicieli Izby Dyscyplinarnej oraz Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Wynikało to z przyjętej formuły spotkania. Nasi goście (...) nie przewidzieli w tej formule przedstawicieli tych Izb" - poinformował rzecznik SN. Jak zaznaczył, sędziowie z tych Izb są osobami, których m.in. dotyczy spór wokół wymiaru sprawiedliwości, ale - jak zastrzegł - nie wie, jaki był powód braku uczestnictwa w spotkaniu przedstawicieli obu Izb.

Jourova w Warszawie

Viera Jourova spotka się jeszcze w Warszawie m.in. z prezes Trybunału Konstytucyjnego Julią Przyłębską, I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf oraz wiceszefem MSZ Pawłem Jabłońskim. 

- Chcę otworzyć nowy rozdział dialogu między Komisją Europejską a polskim władzami. Mam duże oczekiwania, że lepiej zrozumiem sytuację w Polsce. Odbieram to być może jako dobry początek otwarcia dialogu i poszukiwania długoterminowych rozwiązań - mówiła wiceszefowa Komisji Europejskiej, przed rozpoczęciem rozmów w parlamencie. 

Aplikacja TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (11)
Vera Jourova w Polsce
Zaloguj się
  • endrju1521

    Oceniono 6 razy -2

    Cały ten "okrągły stół", to kalka PZPR !

    Gdy był problem, zbierała się egzekutywa.

  • marudna.maruda

    Oceniono 3 razy -1

    W jakim też świetle pokażą wnioski z tej wizyty w TVPiS? Znowu sukces?

  • 2bxornot2b

    Oceniono 7 razy -1

    My natomast jestesmy zaniepkojeni ingerencja jurowej w suwerenne prawa panstwa do legislacji na swoim suwetennym terytorium. Przypmne to sa grozby karalne zwykly szantaz majacy swj paragraf w KK.

  • adam_rogalski

    Oceniono 2 razy 0

    Ty się przenieś do : od rzeczy czy inne w sieci i będziesz zadowolony. Tu się tylko męczysz.

  • zbag19

    Oceniono 6 razy 0

    spokojne, wyważone stanowisko marszałka Grodzkiego; czy dialog zostanie podjęty przez drugą stronę ?; wymagało by to wysłania na bezterminowy urlop Z. Ziobry i jego przybocznych, a także Kurskiego z częścią ekipy. czy na takie rewolucyjne zmiany odważy się prezes ??

  • tomaselli

    Oceniono 3 razy 1

    Zaden problem. Nie beda dawac forsy to nie bedziemy wplacac, choc najlepszym wyjsciem bylby Polexit.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX