Co Macron ma do ugrania w Polsce? "Ma pretensje do bycia ważnym liderem wśród przywódców UE"

Dla Andrzeja Dudy to powód, żeby pokazać, że jednak w Europie takie państwo jak Francja liczy się z Polską. To będzie można komunikować jako sukces prezydenta w polityce zagranicznej - tak o wizycie Emmanuela Macrona w Polsce mówiła w TOK FM prof. Ewa Marciniak z UW.
Zobacz wideo

Trwa pierwsza wizyta Emmanuela Macrona jako prezydenta Francji w Polsce. Polityk spotkał się z Andrzejem Dudą, premierem Mateuszem Morawieckim i marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim. Jak mówiła w TOK FM prof. Ewa Marciniak z Uniwersytetu Warszawskiego, Macron przyleciał do Warszawy, żeby ocieplić stosunki polsko-francuskie. - Które zostały w języku dyplomacji określone jako nienajlepsze. Wiele wypowiedzi i działań miało miejsce. Na przykład w 2016 roku strona polska zerwała kontrakt na zakup śmigłowców Caracal, co zawiesiło wizytę poprzedniego prezydenta Francji w Polsce – mówiła prof. Marciniak. Ekspertka przypominała, że Macron, gdy obejmował urząd, deklarował, iż odwiedzi wszystkie kraje Unii Europejskiej. - Powstała nawet lista tych państw, Polskę umieszczono na 21. miejscu. Trochę daleko, ale dzisiaj ta wizyta jest sprzedawana jako pierwsza wizyta w kraju europejskim w 2020 roku i pierwsza po brexicie – podkreślała rozmówczyni Przemysława Iwańczyka.

Ekspertka zwróciła uwagę, że nie do końca było jasne, czy Macron poruszy w Warszawie kwestie praworządności w kontekście reform wymiaru sprawiedliwości. - Uważano, że Macron bywa zbyt emocjonalny i powie jedno słowo za dużo. Jednak odniósł się do tej sprawy, ale zrobił do bardzo dyplomatycznie – oceniła prof. Marciniak. Macron wyraził zaniepokojenie reformami i zaapelował o "wzmożenie dialogu" polskiego rządu z Komisją Europejską. Według prof. Marciniak było to "sprytne". - Wskazał, że to nie stosunki bilateralne między Polską a Francją, a dialog z Komisją Europejską jest ważny, że to ona jest właściwa do reagowania. Akcent był położony gdzie indziej, czyli na wskazanie przywiązania Polski do wartości wolności i sprawiedliwości – analizowała ekspertka.

"Macron robi swoją politykę"

Prof. Marciniak podkreśliła, że wizyta Emmanuela Macrona odbywa się przed wyborami prezydenckimi w Polsce. - Dla Andrzeja Dudy to powód, żeby pokazać, że jednak w Europie takie państwa jak Francja liczy się z Polską. To będzie można komunikować jako sukces prezydenta w polityce zagranicznej – przekonywała.

Z drugiej strony jednak przestrzegała przed zbyt wielkim entuzjazmem. Bo Macron ma w Polsce swoje cele do zrealizowania. - Trzeba widzieć, że to jest element jego polityki. Macron stara się budować swoją pozycję. To młody, ambitny polityk z pretensjami do bycia ważnym liderem wśród przywódców UE. Wobec stopniowej nieobecności Angeli Merkel, to on chce wyrosnąć na taką osobę – mówiła prof. Marciniak i dodała, że warto docenić zakres tej wizyty. - Z Macronem są jego najważniejsi ministrowie. Poza tym prezydent spotka się z intelektualistami, między innymi Agnieszką Holland, Marianem Turskim czy Adamem Michnikiem. Dzisiaj wygłosi też wykład na Uniwersytecie Jagiellońskim. To też jest budowanie pozycji lidera, który nie tylko jest otwarty na polityków, ale także na środowiska opiniotwórcze – oceniła politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie: 

DOSTĘP PREMIUM