Zaskakująca deklaracja byłego prezesa PSL: Jeśli w drugiej turze wyborów z panem Dudą będzie pan Bosak, to on ma mój głos

Zdaniem Janusza Piechocińskiego, Andrzej Duda przegra wybory prezydenckie. Jednym z powodów porażki urzędującego prezydenta ma być, zdaniem byłego wicepremiera, coraz większa drożyzna. Janusz Piechociński ujawnił też, na kogo zagłosuje, gdy dojdzie do drugiej tury wyborów prezydenckich.
Zobacz wideo

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zdecydowała, że wybory prezydenckie odbędą się 10 maja. Ewentualna druga tura głosowania odbędzie się więc 24 maja. 

Zdaniem byłego wicepremiera i ministra rolnictwa, Janusza Piechocińskiego, wybory skończą się przegraną  urzędującego prezydenta. Jak przekonywał w TOK FM, wpływ na porażkę Andrzeja Dudy będą miały "rosnąca drożyzna, upadłość firm i pogarszanie się klimatu w przedsiębiorczości". - Personalia nie będą się liczyły. Będziemy głosować "za" lub "przeciw" państwu, które reprezentuje prezes Kaczyński, Zbigniew Ziobro i prezydent Duda - powiedział były prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Dopytywany, czy w drugiej turze wyborów zagłosowałby na przedstawiciela opozycji, nawet jeśli nie byłby nim obecny szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz, gość TOK FM odparł: "Jeśli nawet przedstawiciel narodowców, który będzie stał na straży demokracji, przysięgał na konstytucję i będzie to realizował, to nie będę miał wyboru - nie będę głosował na kogoś, kto uczestniczy w procesie łamania Konstytucji RP".

Przypomnijmy, że kandydatem Konfederacji na prezydenta jest Krzysztof Bosak, były prezes Młodzieży Wszechpolskiej. - Jeśli w drugiej turze z panem Dudą będzie pan Bosak, to dziś mogę powiedzieć, że on  ma mój głos. Jeśli wejdzie natomiast Władysław Kosniak-Kamysz, na którego będę głosował w pierwszej turze, to z jeszcze większym entuzjazmem będę walczył to, żeby w drugiej turze zyskał większość - powiedział gość EKG.

Janusz Piechociński o "chamówie" w życiu publicznym 

Były wicepremier w mocnych słowach komentował sytuację w wymiarze sprawiedliwości. Pytany, o podpisaną wczoraj (4 lutego) przez prezydenta tzw. ustawę kagańcową mówił: "Jestem zdumiony skalą chamówy w życiu publicznym, która została narzucona. Skalą chamstwa, arogancji, buty, pewności siebie we wszystkim". Jak ocenił Janusz Piechociński, który obecnie jest prezesem Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja, rządzący, mając od 2015 przewagę w parlamencie i prezydenta ze swojego obozu politycznego, mogliby  "spokojnie realizować swoje cele bez łamania konstytucji i bez tych zaskakujących zwrotów". Nie zrobili tego, bo - jak mówił Piechociński - partia Kaczyńskiego "nie jest w stanie zaaprobować jakiejkolwiek przestrzeni, która jest niezależna, nie jest sznurku i nie jest trzymana za twarz". - To jest główny problem. Poza tym postawiono na ludzi totalnie wyrachowanych, którzy dla kariery, dla stołka i dla wyższej pensji zrobią wszystko - uważa były wicepremier i minister rolnictwa.

Gość TOK FM stwierdził, że obecnie mamy do czynienia z chaosem prawnym, który "będzie się potęgował z dnia na dzień". - Będziemy mieli waśnie i wojny wewnętrzne w każdym środowisku, ale także z olbrzymim przełożeniem na niewydolność aparatu sprawiedliwości - przekonywał. Według Piechocińskiego zamieszanie w wymiarze sprawiedliwości może wpłynąć na wizerunek Polski za granicą, a co za tym idzie - na wycofywanie się inwestorów i osłabienie naszej gospodarki. - Jeżeli wicepremier i minister odpowiedzialny za funkcjonowanie spółek Skarbu Państwa [Jacek Sasin - red.] koncentruje się w tej chwili w rozlicznych wywiadach przede wszystkim na wojnie z sędziami, to trochę nam się pomyliło. Wolałbym, żeby tym się zajmował  minister sprawiedliwości, a ministrowie gospodarczy skoncentrowali się na sprawach gospodarki - stwierdził gość Macieja Głogowskiego.

Tym bardziej, że jak ocenił, jest się czym zajmować. Były wicepremier podkreślał, że już dziś zauważyć można m.in. rosnącą liczbę upadłości firm, totalny demontaż rynku energii czy załamanie nastrojów w przemyśle.

W drugiej części Magazynu EKG Piechociński mówił m.in. o wpływie koronawirusa na gospodarkę. Całej rozmowy posłuchasz w Aplikacji TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (6)
Janusz Piechociński w TOK FM. Będzie głosował na Bosaka w II turze
Zaloguj się
  • villk

    0

    ktoś kto deklaruje głosowanie na faszyzm mojego głosu mieć nie będzie

  • getz54

    Oceniono 3 razy -1

    Piechociński nie do końca odzyskał jeszcze przytomnośc po przegranych wyborach na szefa partii z Kosiniakiem.
    Tylko nie mogę zrozumiec dlaczego postanowił pójśc drogą Leszka Millera ? Lesio zeby przejśc na utrzymanie państwa na co najmniej 4 lata, zapisał się do Samoobrony, robił u Leppera i Łyzwińskich za adiutanta. Czy się to komuś podoba czy nie, tak jak w USA liczą się w polityce tylko Demokraci i Republikanie w Polsce jest i będzie tylko PO(albo KO) i PiS. W polskiej percepcji myślenia nie ma miejsca na nic więcej, bo Polacy tego nie ogarną. My albo oni, my albo gender,
    katolicy albo niewierni, Polacy albo obcy, nic pomiędzy. Na nic się zdało Piechocińskiemu klękanie przed mikrofonem na scenie podczas konwencji partyjnej, całowanie po rękach PSL-owskich działaczy, i tak go wyautowali. Po co mu jeszcze sojusz z nacjonalistami ?? Chyba ze zamierza pójśc w ślady Zygfryda de Lowe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX