"Niekonstytucyjne obsadzenie Krajowej Rady Sądownictwa przyczyniło się do największego chaosu w historii sądownictwa"

Jak wygląda sytuacja w sądach po uchwale trzech Izb Sądu Najwyższego, stwierdzającej, że jeśli w rozprawie bierze udział sędzia wskazany przez neo KRS, to obsada jest nienależyta? W jednych sądach rozprawy są odraczane, w innych sędziowie są wyłączani z orzekania, w innych normalnie orzekają - chaos prawny się pogłębia.
Zobacz wideo

Kluczowa uchwała trzech izb Sądu Najwyższego zapadła 23 stycznia. Chodziło o to, czy sądy, w składzie których są sędziowie wskazani przez neo KRS, są prawidłowo obsadzone i czy do rozstrzygnięć takich sądów nie będzie w przyszłości żadnych wątpliwości i pytań.

“Nienależyta obsada sądu występuje wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba wyłoniona na sędziego przez KRS w obecnym składzie” - oświadczył Sąd Najwyższy, odpowiadając na pytanie zadane przez I Prezes SN prof. Małgorzatę Gersdorf 15 stycznia. W dalszej części dokumentu czytamy: "Uchwała nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przez sądy przed dniem jej podjęcia. W odniesieniu do Izby Dyscyplinarnej SN ma zastosowanie do orzeczeń bez względu na datę ich wydania".

Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja w 50 sądach okręgowych w Polsce. Pytaliśmy o to, ile spraw zostało zdjętych z wokandy, czy sędziowie są wyłączani z orzekania i czy są jakiekolwiek zarządzenia, nieformalne decyzje prezesów czy przewodniczących wydziałów o automatycznym wyłączaniu z orzekania sędziów, wskazanych przez nową KRS.

Z odpowiedzi, które do nas dotarły wynika, że w większości sądów na razie większych zmian nie ma - nikt nie podejmował odgórnych decyzji np. w sprawie wyłączenia konkretnego sędziego z losowania spraw; nie było też przypadków odraczania rozpraw. 

Są bowiem sądy, w których w ogóle nie ma sędziów wskazanych przez neo KRS (czyli tych, których może dotyczyć uchwała trzech izb Sądu Najwyższego); są też takie, w których tacy sędziowie co prawda są, ale są cenieni i dlatego nikt nie zamierza ich odsuwać od sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Taką odpowiedź dostaliśmy z Sądu Okręgowego w Warszawie, gdzie jest trzech sędziów, którzy zostali powołani przez prezydenta po przedstawieniu ich kandydatur przez nową KRS. – Sędziowie ci od lat są związani z szeroko rozumianym wymiarem sprawiedliwości; byli wcześniej radcami prawnymi, wieloletnimi asystentami i starszymi asystentami w sądach. Otrzymali wyróżniające lub co najmniej pozytywne opinie wizytatorów, pozytywne opinie kolegium i samorządu sędziowskiego(…). Nie ulegnie zmianie zakres ich pracy, nie zostały i nie zostaną odwołanie żadne rozprawy w sprawach prowadzonych przez tych sędziów – przekazało nam biuro prasowe. – Żadna ich rozprawa czy posiedzenie nie zostały odroczone ze względu na treść uchwały SN – czytamy w odpowiedzi.

Są jednak sądy, w których sędziowie nie dostają nowych spraw

W Sądzie Rejonowym w Rzeszowie orzeka pięciu sędziów z nadania  neo KRS. Po uchwale SN odwołano terminy rozpraw w 7 sprawach cywilnych i w 9 sprawach karnych. – Powodem odwołania była sytuacja sędziów, których dotyczy uchwała Sądu Najwyższego – informuje rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie, sędzia Tomasz Mucha. I dodaje, że cała piątka „ma wstrzymany udział w losowaniu nowych spraw do 20 lutego”. Taką decyzję podjęli prezesi sądu. Czekają na pisemne uzasadnienie uchwały SN.

Podobna sytuacja była też w Łodzi. Prezes sądu rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia wstrzymał przydział nowych spraw dla sędziego Michała Kluski, ale jego decyzję uchylił prezes Sądu Okręgowego. To oznacza, że sędzia może dalej normalnie orzekać i brać udział w losowaniu nowych spraw. Może, ale z uwagi na uchwałę SN – nie zawsze tak się dzieje. Cztery sprawy, w których orzekał, sam zawiesił, z urzędu, odraczając termin rozprawy (chodziło m.in. o opróżnienie lokalu czy zadośćuczynienie z tytułu uszkodzenia ciała).

Z kolei w Sądzie Okręgowym w Łodzi, gdzie też jest jedna sędzia z procedury przed nową KRS, w pięciu sprawach, w których było zaplanowane ogłoszenie wyroku, tak się nie stało. Rozprawy odroczono.

Zdarzają się też przypadki, że o wyłączenie sędziego wnosi strona

Tak było chociażby przed Sądem Rejonowym w Przemyślu czy w Lublinie w sprawach o alimenty. Podobne wnioski pojawiły się w sądzie w Tarnowie. – W jednej sprawie toczącej się w pierwszej instancji wniosek złożył pełnomocnik, a sprawa dotyczy zgwałcenia. W drugiej sprawie dotyczącej kradzieży intelektualnej wniosek złożył sam oskarżony, a rozprawa została przerwana do 27 lutego – poinformowała nas Irena Choma – Piotrowska, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnowie.

- To są dopiero pierwsze tygodnie po uchwale Sądu Najwyższego, tych spraw odraczanych czy takich, w których sędziowie będą wyłączani, będzie przybywać. To jest pewna kula śnieżna, która się toczy. Bo sędziowie znają zasady. Oczywiście, część z nich odracza swoje decyzje do czasu poznania pisemnego uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego. Ale tak czy owak, możemy się spodziewać, że ten chaos prawny w sądach będzie się pogłębiał. Z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc. Chaos spowodowany działaniami polityków z partii rządzącej – tłumaczy nam jeden z sędziów, który chce pozostać anonimowy.

Sędziowie w całej Polsce przyjmują uchwały ze sprzeciwem wobec chaosu

W większości uchwał pojawiają się apele do osób, które zasiadają w neo KRS o wycofanie się z tego organu czy do sędziów, którzy dziś starają się o awans.

„Zgromadzenie Ogólne Sędziów Apelacji Sądu Apelacyjnego w Lublinie apeluje do kandydatów na stanowiska sędziowskie w ramach aktualnie toczących się procedur konkursowych o rozważenie cofnięcia swojej kandydatury w celu niedopuszczenia do przeprowadzenia konkursu przez organ aktualnie sprawujący funkcję Krajowej Rady Sądownictwa”. O zaprzestanie opiniowana kandydatów do objęcia urzędu sędziowskiego zaapelowali też sędziowie ze Słupska.

Podobne wezwania są również w uchwałach sądów z innych części Polski. „Zwracamy się do instytucji odpowiedzialnych za funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w RP z apelem o przyjęcie kompromisowych rozwiązań w sferze reformy wymiaru sprawiedliwości, zapewniających sprawne działanie sądów” – napisali sędziowie z Chrzanowa.

Z kolei sędziowie z Warszawy Woli w swojej uchwale napisali m.in.: „Domagamy się respektowania orzeczeń sądowych oraz niezwłocznego przystąpienia do konstruktywnych, szeroko konsultowanych społecznie prac nad zgodną z Konstytucją ustawą o Krajowej Radzie Sądownictwa, naprawy zniszczonych fundamentów demokratycznego państwa prawnego oraz rzeczywistych reform usprawniających funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości”.

Mocne słowa padają w uchwale z Wadowic: „Niekonstytucyjne obsadzenie KRS przyczyniło się do największego chaosu w historii sądownictwa niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej”. Jeszcze dosadniej nazwano rzeczy po imieniu w uchwale zebrania sędziów Sądu Rejonowego w Bełchatowie: „Sędziowie w Krajowej Radzie Sądownictwa są przedstawicielami partii politycznych a nie sędziów, czego wymaga art. 187 Konstytucji RP” – napisano w uchwale z Bełchatowa. 

DOSTĘP PREMIUM