Duda nie może być pewny wygranej? Adrian Zandberg wskazuje, co może doprowadzić do porażki prezydenta

Mimo toczącego się sporu o reformy wymiaru sprawiedliwości Andrzej Duda oraz Prawo i Sprawiedliwość nadal cieszą się największym poparciem. Ale zdaniem lidera Razem, Adriana Zandberga pogłębiający się chaos oraz konflikt z Komisją Europejską może przynieść rządzącym poważne kłopoty. A co za tym idzie odebrać prezydentowi szanse na reelekcję. Według gościa TOK FM nie musi to być jedyna wyborcza przegrana PiS i jego sojuszników.
Zobacz wideo

Zdaniem Adriana Zandberga sytuację w polskim sądownictwie może zmienić "kolejne wejście Unii Europejskim". Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej może wydać postanowienie zabezpieczające dotyczące Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Wniosek o zastosowanie środków tymczasowych w odniesieniu do systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce złożyła Komisja Europejska. 

- Nie wiem, czy Unia Europejska uratuje polskie sądownictwo, bo to nie jest zero-jedynkowe, ale myślę, że to nie była ostatnia odsłona, to, co widzieliśmy dotąd - komentował gość Poranka Radia TOK FM.  

Prowadzący program Jacek Żakowski pytał polityka, czy rząd PiS zastosuje się do postanowienia TSUE, jeśli ten zdecyduje się zawiesić działanie Izby Dyscyplinarnej. Zandberg przypomniał, że dotychczas, kiedy PiS nie zgadzał się z decyzjami europejskich trybunałów, "nigdy nie szedł bezpośrednio na zwarcie". 

- Gdyby Prawo i Sprawiedliwość nie podporządkowało się decyzji europejskich trybunałów, to skonfliktowałoby się ze znaczną częścią swoich własnych wyborców i wyborczyń. Myślę, że ceną za to mogłaby być porażka Andrzeja Dudy wyborach prezydenckich oraz  porażka PiS w przyśpieszonych wyborach parlamentarnych - ocenił polityk. Lider Razem przypomniał, że zdecydowana większość Polaków popiera członkostwo Polski w Unii Europejskiej. 

Zdaniem rozmówcy Jacka Żakowskiego  walka partii rządzącej z decyzją unijnych trybunałów nie będzie "już  swego rodzaju przepychanką, czy grą sił, ale otwartą konfrontacją". - Myślę, że z tego powodu PiS na tę konfrontację nigdy dotąd się nie zdecydowało - podsumował Zandberg. 

Poparcie dla PiS słabnie

Według ostatniego sondażu dla "Faktów" TVN i TVN24 w wyścigu prezydenckim nadal prowadzi Andrzej Duda. Na urzędującego prezydenta zagłosowałoby 44 proc. respondentów. Drugie miejsce zajmuje Małgorzata Kidawa-Błońska. Kandydatka Koalicji Obywatelskiej według badania może liczyć na 24 proc. poparcie. 

Głosy poparcia dla dwóch największych partii politycznych rozkładają się bardziej równomiernie. 35 proc. ankietowanych zadeklarowało oddanie głosu na Zjednoczoną Prawicę (PiS, Solidarna Polska i Porozumienie). Drugie miejsce zajmuje Koalicja Obywatelska, ma którą zagłosowałoby 30 proc. wyborców. Co jednak ważne, poparcie dla obozu rządzącego spadało o 6 punktów procentowych w stosunku do wcześniejszego przeprowadzonego dla stacji sondażu. 

Zagrożone wypłaty z unijnych funduszy

Unia Europejska może przywołać Polskę do przestrzegania zasad praworządności. Wiceszefowa KE Viera Jourova w rozmowie z Tomaszem Grodzkim sugerowała, że polskie środki z budżetu UE mogą być zagrożone, jeśli rząd nie będzie przestrzegać reguł praworządności. 

Marszałek Senatu wyliczał w TOK FM, jakie skutki będzie miało podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy dyscyplinującej sędziów. - To nie rząd zderzy się z europejskim prawem, tylko obywatele dostaną po uszach. Jeśli te przepisy wejdą w życie, to w prostych sprawach, sporach biznesowych, rozwodach, strona polska będzie przegrywać. Sędziowie zagraniczni będą kwestionować prawidłowość posadowienia polskiego sędziego - podkreślał marszałek Senatu. Jak dodawał, jeszcze większą katastrofą może być właśnie wstrzymanie wypłaty środków z UE. - Bo chętnie sięgną po te pieniądze inne kraje. Rząd musi zdawać sobie sprawę, w jakim kierunku pędzi, bo to będzie katastrofa dla gospodarki - mówił marszałek.

Całej rozmowy posłuchasz wygodnie na telefonie dzięki aplikacji TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie.

DOSTĘP PREMIUM