Poseł Zjednoczonej Prawicy: Nie podobało mi się zachowanie sędziego Nawackiego

- Zachowanie sędziego Macieja Nawackiego należy skrytykować, bo ono niczemu nie służy - mówił w Wywiadzie Politycznym TOK FM Kamil Bortniczuk, poseł Porozumienia.
Zobacz wideo

Rozmowa prowadzącej Wywiad Polityczny Karoliny Lewickiej i posła Kamila Bortniczuka dotyczyła głównie spraw związanych z wymiarem sprawiedliwości. Jednym z tematów było zachowanie sędziego Macieja Nawackiego, który podczas piątkowego zebrania w Sądzie Rejonowym w Olsztynie podarł uchwały zaproponowane przez sędziów - popierające Pawła Juszczyszyna.

- Nie podobało mi się to. I myślę, że to mi się nigdy nie spodoba - taka forma ekspresji - powiedział na naszej antenie poseł Bortniczuk. I dodał, że jego aprobaty nie uzyskało również podobne zachowanie Nancy Pelosi w amerykańskim Kongresie. Przypomnijmy - Pelosi to szefowa Izby Reprezentantów, która kilka dni wcześniej, tuż po orędziu o stanie państwa Donalda Trumpa, podarła tekst przemówienia prezydenta. Rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Maciej Mitera mówił nam, że zachowanie sędziego Nawackiego jest właśnie "polską odpowiedzią na Nancy Pelosi".

"Pan sędzia jest politykiem?"

Kamil Bortniczuk w Wywiadzie Politycznym przekonywał stanowczo: "Nie podobało mi się to z wielu względów. Przede wszystkim dlatego, że w polityce nie wystarczy mieć racji, tylko trzeba ją jeszcze przedstawiać w taki sposób, który będzie zrozumiały i akceptowalny dla opinii publicznej". - Bo politycy podlegają stałej kontroli społeczeństwa, swoich wyborców - mówił.

- A pan sędzia jest politykiem? - zdziwiła się redaktor Lewicka.

- Nie jest. To prawda. Nie jest. Tu opisuję jego zachowanie. Ja jako polityk bym sobie na coś takiego nie pozwolił, mówię o mojej ocenie - odparł poseł Porozumienia. I podkreślił, że "sędzia nie może być politykiem".

Zdaniem Bortniczka, zachowanie Macieja Nawackiego "należy skrytykować, bo ono niczemu nie służy". - Jeśli my, jako politycy, komunikujemy pewne treści społeczeństwu, a nie wszyscy nam w tym starają się pomagać (…), to takim zachowaniem utrudniają nam pracę - ocenił.

Całej rozmowy możesz posłuchać na telefonie - dzięki Aplikacji TOK FM 

Zachowanie Macieja Nawackiego komentował też we wtorek w TOK FM prof. Marcin Matczak. Przyznał, że moment, w którym sędzia ten darł uchwały dotyczące Pawła Juszczyszyna to najsmutniejszy obrazek, jaki widział w ciągu ostatnich lat. Jego zdaniem, to pokazuje zasady, jakimi rządzi się reforma wymiaru sprawiedliwości PiS. - Bierze się ludzi głęboko nieszczęśliwych, sfrustrowanych, którym, pewnie z powodów obiektywnych, nie udało się awansować. Ktoś ich wyszukuje, kanalizuje ich frustracje i potem ten ich gniew uderza w innych ludzi. Niszczenie papieru z ludzkimi słowami nigdy nie zapowiada nic dobrego - mówił Matczak.

Reporterka TOK FM postanowiła zapytać sąd o protokół z piątkowego zebrania sędziów między innymi po to, aby sprawdzić, czy zapisano w nim, co zrobił Maciej Nawacki. Odpisał nam sam zainteresowany. Poinformował, że odpowiedź zostanie udzielona... w ciągu dwóch miesięcy od dnia złożenia wniosku, czyli do 8 kwietnia. Skąd tak długi okres oczekiwania? "Z uwagi na konieczność zgromadzenia stosownych danych" - napisał Maciej Nawacki, ale nie wskazał, o które dokładnie chodzi. >> Czytaj więcej o tej sprawie <<

DOSTĘP PREMIUM