Włodzimierz Czarzasty ostrzega: To, co spotkało Kwaśniewskich, może dotknąć każdego z nas

- To jest świństwo tej władzy - tak Włodzimierz Czarzasty podsumował działania CBA wobec Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Centralne Biuro Antykorupcyjne opublikowało dokumenty dotyczące sprawy willi w Kazimierzu Dolnym, m.in. stenogramy podsłuchanych rozmów telefonicznych.

We wtorek CBA udostępniło na stronie internetowej materiały ze śledztwa dotyczącego willi w Kazimierzu Dolnym. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn stwierdził, że materiały upublicznione przez CBA wskazują, że Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy byli faktycznymi właścicielami nieruchomości i to oni podejmowali najważniejsze decyzje dotyczące domu w Kazimierzu Dolnym. To m.in. raport, protokoły przesłuchań, stenogramy prywatnych rozmów telefonicznych. Według Kwaśniewskich raport jest manipulacją i prezentuje tylko zdarzenia, które mają działać na ich nie korzyść. Warto podkreślić, że przez 13 lat trwania postępowania ws. byłego prezydenta i jego żony, Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy nie zostali w tej sprawie ani razu przesłuchani. 

Działania CBA ostro krytykował w Poranku Radia TOK FM Włodzimierz Czarzasty. - Zaczyna się dziać bardzo źle. Dobrzy zaczynają się bać, a mendy awansować. Myślę, że to jest bardzo konsekwentne działanie PiS w wielu sprawach. W tej również - przekonywał wicemarszałek Sejmu. 

Przewodniczący SLD wskazywał, że to, co przytrafiło się Kwaśniewskim, może dotknąć każdego. - To uwaga dla każdego z nas: możesz być porządny, ale bój się; nie chodź na manifestacje; nie protestuj, bo zrobią z ciebie świnię. Nie postawili żadnego zarzutu Kwaśniewskim i wszystko wywalili. To jest świństwo tej władzy - ocenił Czarzasty.

Nocna debata 

W Sejmie dziś odbędzie się debata w sprawie wniosku opozycji o odwołanie ministra-koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Jak zwróciła uwagę prowadząca Poranek Radia TOK FM Karolina Lewicka, wszystko zacznie się dopiero o 22. 

Zdaniem Czarzastego mamy do czynienia z pewnym schematem - Obronią go, a następny wniosek za miesiąc będzie nasz. My możemy prowadzić tylko naszą opowieść. Możemy opowiadać o kimś, kto zatrudniał swojego najlepszego przyjaciela, z którym walił gorzałę, chodził po ulicach i szeptał mu do ucha: a może byś tutaj coś skręcił, zmyślił, dodał. Mówię o agencie Tomku. To trzeba opowiedzieć - przekonywał szef SLD. 

Przypomnijmy, wniosek pojawił się po wywiadzie byłego agenta CBA Tomasza Kaczmarka, który powiedział dziennikarzom, że to właśnie Mariusz Kamiński - jeszcze jako szef Biura - kazał mu fabrykować dowody przeciwko Jolancie i Aleksandrowi Kwaśniewskim.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

DOSTĘP PREMIUM