Roman Giertych: Nie chcąc zrobić ze mnie męczennika władza będzie wolała skompromitować Izbę Dyscyplinarną SN

Mimo tego, że Roman Giertych nie zapłaci nałożonej na niego przez Izbę Dyscyplinarną grzywny, to - jak sam ocenił - nie trafi do aresztu. Bo byłoby to rozwiązanie niekorzystne dla rządzących. - Będą woleli skompromitować Izbę Dyscyplinarną niż dopuścić do sytuacji, w której miałoby miejsce bez wątpienia głośne zatrzymanie - ocenił.
Zobacz wideo

Roman Giertych został ukarany grzywną w wysokości 3 tysięcy złotych przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. To pokłosie jego przemowy, w której próbował przekonać sędziów do zaprzestania "uzurpacji". Mecenas od razu zapowiedział, że nie zapłaci - bo "nie jest to sąd". Były wicepremier chce również przeprosin od sędziego z Izby Dyscyplinarnej SN, Adama Tomczyńskiego. Zdaniem Giertycha  Tomczyński "wielokrotnie naruszył jego dobra osobiste".

- Pan Tomczyński, który mnie nazwał obwinionym, będzie miał z tego tytułu sprawę w sądzie, ponieważ zamiast przeprosić, tłumaczy, że było to określenie potoczne. Potocznie to można nazwać pana Tomczyńskiego sędzią. Na pewno nie można osoby, która nie miała żadnych zarzutów dyscyplinarnych nazwać obwinionym - tłumaczył w Poranku Radia TOK FM mecenas. 

Jacek Żakowski pytał, czy prawnik naprawdę wierzy, że jeśli nie zapłaci nałożonej grzywny, to PiS zdecyduje się na zamknięcie go w areszcie. Taką sankcję przewiduje prawo dla osoby, która nie zapłaci kary grzywny, ponieważ - jak wyjaśniał prawnik - "niemożliwa będzie egzekucja komornicza". 

Roman Giertych przyznał, że ma nadzieję, iż  rządzący "po prostu odpuszczą". - W ten sposób pokazując, że również niepoważnie traktują Izbę Dyscyplinarną. Tak sądzę, że taka będzie ich decyzja, podyktowana nie względami prawnymi. Bo prawo jest w tym zakresie jasne: powinni taką grzywnę zamienić na areszt. Tylko nie chcąc zrobić ze mnie męczennika - na co liczę - będą woleli skompromitować Izbę Dyscyplinarną SN niż dopuścić do sytuacji, w której byłoby bez wątpienia głośne zatrzymanie - ocenił. 

"Pomiędzy nami a dyktaturą stoi 10 tys. sędziów"

W czwartek polski rząd odpowiedział na zgłoszone do TSUE zastrzeżenia Komisji Europejskiej dotyczące Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Według rządu nie dzieje się w polskim prawie nic niepokojącego, ale poproszono jeszcze o dwa tygodnie czasu na kolejną odpowiedź. 

Roman Giertych ma nadzieję, że europejski trybunał szybko wyda postanowienie zabezpieczające, bo już teraz tzw. ustawa kagańcowa, która dzisiaj weszła w życie, ma "mrożący" wpływ na sędziów.  - Dzisiaj pomiędzy nami a dyktaturą stoi 10 tysięcy sędziów, którzy sprzeciwiają się tej koncepcji podporządkowania sądów partii rządzącej i innych barier nie ma. Zresztą to powiedział Jarosław Kaczyński, że sędziowie to ostatnia bariera, która jest do pokonania, żeby wprowadzić państwo autorytarne, co jest celem PiS, a może też i jedynym wyjściem - ocenił gość TOK FM. I tłumaczył: Po tym, co oni narozrabiali, po tych przekroczeniach konstytucji, po tym wszystkim, co miało miejsce - ewidentnych przestępstwach, które były popełniane przez osoby ze świecznika władzy również - oni nie mają innego wyjścia: albo wprowadzą dożywotnią dyktaturę partii PiS - co oczywiście również wiąże się z koniecznością wyjścia z Unii Europejskiej, albo za rok, dwa, pięć będą wszyscy odpowiadać karnie.

Zdaniem Romana Giertycha politycy PiS weszli w zaułek bez wyjścia. - Jarosław Kaczyński nakazał swoim ludziom spalić mosty i oni mają możliwość tylko pójścia do przodu i wprowadzić dyktaturę partii, albo utonąć z całą konsekwencją. Walka będzie się na pewno zaostrzać - prognozował. 

Sprawa "willi Kwaśniewskich"

Były wicepremier i minister edukacji odniósł się również do ujawnionych przez CBA materiałów ws. tzw. "willi Kwaśniewskich". Choć jak zaznaczył - nie czytał ich, ponieważ jest to" poniżej jego godności". 

- Byłem szefem komisji ds. służb specjalnych. (Wtedy) To było niewyobrażalne, żeby podsłuchy można było publikować dla celów politycznych. (...) Tutaj mamy rzecz niebywałą. (...) Inwigilowani możemy być wszyscy, którzy w jakiś sposób sprzeciwiamy się władzy. (...) To oznacza niebywałą podłość tej władzy (...) Służby - to widzimy po CBA - są głęboko zdegenerowane. Można powiedzieć, że zakradła się taka struktura zła. Można nawet więcej powiedzieć, że to jest w gruncie rzeczy zorganizowana grupa przestępcza, która w ten sposób postępuje (...) - mówił, przypominając, że odchodził z rządu, żądajac dymisji Mariusza Kamińskiego. 

Całej rozmowy posłuchasz wygodnie na telefonie dzięki aplikacji TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (72)
Roman Giertych w TOK FM. Rozmawia Jacek Żakowski
Zaloguj się
  • andrzej1109

    Oceniono 36 razy 30

    Panie Romanie, nie jest Pan zdecydowanie z mojej bajki, ale gorąco popieram !

  • muzoman

    Oceniono 33 razy 25

    Tomczyński, potocznie zwany sędzią. Dobre.

  • rejestracjanowegokonta

    Oceniono 31 razy 25

    Panie Giertych, powiedział Pan tym przebierańcom to co powinni byli już dawno usłyszeć. Gdyby tak każdy im walił po beretach, to nabraliby może nieco pokory. Może nawet przyszedłby czas namysłu.

  • marymania

    Oceniono 26 razy 20

    Ma rację Giertych. Oni albo nas muszą wszystkich podsłuchać, nagrać i uwięzić, albo sami pójdą siedzieć straciwszy wcześniej cały zagrabiony nam majątek. Nie mają wyboru, PiSdeckie mafijne szumowiny.

  • justas32

    Oceniono 23 razy 17

    Giertych chcąc trafić do więzienia - zmierza twardo na stanowisko Premiera lub Prezydenta. Trzymam kciuki ...

  • endrju1521

    Oceniono 25 razy 17

    Roman !

    Nie ma w Sądzie Najwyższym izby dyscyplinarnej ! ! ! !

    Izba dyscyplinarna nie jest sądem ! ! ! ! !

    Tak orzekł Sąd Najwyższy, więc izba dyscyplinarna,

    nie jest izbą Sądu Najwyższego. Logiczne ?

  • ochujek

    Oceniono 21 razy 15

    Wypada zgodzić się z panem Romanem. Mają zbyt krótkie nóżki w tym PiSie by podskoczyć do kolan Giertycha.

  • koles751

    Oceniono 21 razy 13

    Jak widać po niektórych forumowiczach i wiceministrze Kalecie, nie potrafiąc dyskutować z Giertychem na argumenty sięgają po obelgi.

  • mikejar

    Oceniono 27 razy 13

    Brawo p. Giertych. Wiele lat temu bylem PRZECIWNY panu , panskiej polityki ( fartuszki szkolne itd) , ale teraz patrzac na to co sie WYRABIA W POLSCE , to mam PRAWDZIWY SZACUNEK DLA PANA.
    Panskie wystapienie w SADZIE I POKAZANIE TYM MARIONETKOM GDZIE JEST ICH MIEJSCE , pokazalo ze jest PAN czlowiekiem nie tylko uzaleznionym od pieniedzy (wypowiedz Suskiego) lecz PRAWO STOSOWANE JEST DLA PANA CZYMS WAZNYM.
    Z CALYM SZACUNKIEM DLA PANA I KOLEGOW PROSZE NIEPODDAWAC SIE KPINOM , ZENADZIE TEGO RZADU I PROPAGANDZIE PIS DZIELCOW ORAZ ADRIANA PISDUSIA !!!!! NIE SA TEGO WARCI.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX