Krzyki i gwizdy podczas wystąpienia prezydenta. Do prokuratury dotarły zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa

Do gdańskiej prokuratury trafiły zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, które dotyczą zakłócania przemówienia prezydenta. Decyzja, czy zostaną podjęte jakiekolwiek działania śledczych, będzie podejmowana przez prokuraturę w Pucku, gdzie miało miejsce wystąpienie Andrzeja Dudy.

Jak potwierdziła w piątek PAP rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, pochodzące od osób prywatnych zawiadomienia zostały przekazane "do jednostki w Pucku w celu podjęcia decyzji".

Chodzi o wydarzenia, do których doszło na początku tygodnia przy okazji 100-lecia zaślubin Polski z morzem. W Pucku przemówieniu prezydenta towarzyszyły okrzyki i gwizdy. Przeciwko wystąpieniu Andrzeja Dudy protestowała grupa złożona m.in. z członków KOD-u i Obywateli RP. Demonstranci mieli ze sobą tablice z napisami "WyPAD", "Przestańcie kraść!", "Konstytucja". Podczas wystąpienia Andrzeja Dudy skandowali też "wypad" i "Konstytucja".

Oburzenie PiS

Zachowaniem protestujących oburzali się politycy PiS. W czwartek (13 lutego) posłanka partii rządzącej - Joanna Lichocka - poinformowała o stworzeniu projektu uchwały potępiającego mowę nienawiści. 

W dokumencie protestujących nazwano chuliganami, a kandydatce na prezydenta Małgorzacie Kidawie-Błońskiej zarzucono "afirmowanie" prezentowanych przez nich zachowań. 

"Zdecydowany sprzeciw budzi tolerowanie, a w niektórych przypadkach także współorganizowanie przez parlamentarzystów należących do klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej i pracowników ich biur poselskich tego aktu nienawiści wobec Prezydenta Polski. Na szczególne oburzenie zasługuje fakt, że wśród osób afirmujących te zachowania znalazła się poseł Małgorzata Kidawa-Błońska. Zachowanie to nie licuje z godnością funkcji wicemarszałka Sejmu" - czytamy w projekcie.

Nie wiadomo jednak, czy projekt doczeka się uchwalenia. Joanna Lichocka, która w czwartek chwaliła się nim na Twitterze, tego samego dnia wieczorem w Sejmie wykonała w stronę opozycji gest środkowym palcem. Jak tłumaczyła po prostu przecierała oko, jednak o przeprosiny zaapelował do niej nawet były szef MSWiA Joachim Brudziński, obecnie europoseł.

Na razie projekt uchwały Lichockiej nie został wycofany, ale nie zajęła się nim jeszcze sejmowa komisja kultury.

Aplikacja TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (4)
Puck. Krzyki i gwizdy podczas wystąpienia prezydenta. Do prokuratury dotarły zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa
Zaloguj się
  • corey999

    Oceniono 3 razy 3

    A ścieżki zdrowia. Kolejny etap samego dobrego.Taki przypomnienie.

  • krytek-7

    Oceniono 1 raz 1

    Wszystkich wyslac do Stutthofu.Porzadek musi byc.

  • villk

    0

    duda jest marionetką

  • marudna.maruda

    0

    No to prokuratura będzie mogła się wykazać. A jak się nie dość wykaże, to... zmiana na stanowisku...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX