"Dudabus" znów ma ruszyć w trasę. Konwencją w Warszawie Andrzej Duda rozpoczął oficjalną kampanię

- W wielu aspektach Polska zmieniła się na lepsze, ale wciąż jest dużo do zrobienia - mówił Andrzej Duda na konwencji inaugurującej jego prezydencką kampanię. Wśród problemów do rozwiązania wymienił m.in. problemy ze służbą zdrowia. Wspomniał też o reformie wymiaru sprawiedliwości i polskich sędziach.

Konwencja Andrzeja Dudy rozpoczęła się w hali EXPO w Warszawie po godzinie 12. Na miejscu - oprócz głównego zainteresowanego - pojawili się ważni politycy Prawa i Sprawiedliwości - prezes Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki i była premier Beata Szydło. Był też lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro, szef Porozumienia Jarosław Gowin czy marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Pojawili się również rodzice Andrzeja Dudy, jego żona Agata Kornhauser-Duda i córka Kinga Duda. Na konwencję - jak mówił nasz reporter Tomasz Setta - przyjechały autokarami tłumy osób z całej Polski. Przed halą pojawiła się też grupka osób sprzeciwiających się Andrzejowi Dudzie. Wznosili okrzyki m.in. "konstytucja" i "republika banasiowa".  

Prezes Kaczyński: Duda to kandydat marzeń

Jako pierwszy głos zabrał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Na wstępie przedstawił decyzję rady politycznej PiS, która oficjalnie i jednomyślnie poparła kandydaturę Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. 

Prezes powiedział, że jest wiele przesłanek, które stoją za poparciem obecnego prezydenta. Po pierwsze, jak mówił, "Andrzej Duda nie jest karierowiczem". Przypomniał jego drogę do prezydentury - czasy bycia ministrem i współpracownikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Kaczyński mówił też, że kiedy podejmowano decyzję o kandydacie na prezydenta w wyborach w 2015 r., Andrzej Duda nie był pierwszym kandydatem. - Ale kiedy porównaliśmy go z innymi (kandydatami), to nie mieliśmy wątpliwości, że jeśli się zdecyduje, jeżeli zaryzykuje, to jest jedynym, który ma szanse - podkreślił prezes PiS. Zaznaczył przy tym, że szans na wygraną nie dawali Dudzie zarówno przeciwnicy PiS, jak i zwolennicy tej partii.

- Nasi przeciwnicy nie pogodzili się z podwójnych zwycięstwem, nie godzili się na prezydenta Dudę, nie godzili się na premier Szydło, prowadzili różnego rodzaju przedsięwzięcia i tu w Polsce, i na zewnątrz, były nawet próby swego rodzaju zamachów stanu przeprowadzonych, powiedzmy sobie, w sposób wysoce niesprawny - powiedział Kaczyński.

Prezes PiS przekonywał też, że Duda przez cały czas swojej prezydentury był "ostoją obrony polskiego porządku publicznego, polskiej konstytucji i polskiego prawa".

- Gdybyśmy mogli marzyć o dobrym kandydacie miałby on własnie takie cechy, jak Andrzej Duda. Ale nie musimy marzyć, bo go mamy - mówił Kaczyński. 

Morawiecki o Dudzie: Nikt nie jest tak zmotywowany, by zwyciężyć

Po prezesie PiS głos zabrał premier Mateusz Morawiecki. - Ciarki przechodzą mi po plecach, kiedy myślę sobie, co by było, gdyby w wyborach 5 lat temu nie wygrał Andrzej Duda - powiedział. Przekonywał, że dziś "nikt nie jest tak zmotywowany, by zwyciężyć w najbliższych wyborach", jak właśnie Duda. - On ma siłę woli, determinację. Z nim przebudujemy Polskę w dumne państwo - mówił Morawiecki. Stwierdził, że gdyby nie prezydent, "nie byłoby programu 500 plus, 300 plus, trzynastej i czternastej emerytury".

Premier przekonywał, że Andrzej Duda odnosi sukcesy w polityce zagranicznej, wśród których wymienił m.in. wzmacnianie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. 

Morawiecki stwierdził też, że bez prezydentury Dudy Polska nie miałaby szansy na zmianę, której doświadczyła. - Andrzej Duda był tą iskrą, która roznieciła patriotyczny ogień, tą iskrą, która doprowadziła do głębokiej zmiany, głębokiej przebudowy społecznej, do demokratyzacji życia społecznego - mówił premier.

Przemówienie Andrzeja Dudy

Andrzej Duda wszedł na salę witając się zgromadzonymi politykami i sympatykami PiS, co zajęło dobrych kilkanaście minut. Tłum w tym czasie skandował hasła: "Andrzej Duda" i "dziękujemy". Kiedy już prezydent dotarł do mównicy, zaczął od podziękowania żonie, córce i rodzicom oraz poprzednim prelegentom. - Wzruszyły mnie zwłaszcza słowa premiera Kaczyńskiego, który mówił o służbie u boku jego świętej pamięci brata Lecha Kaczyńskiego - powiedział. 

Duda przypomniał kampanię sprzed pięciu lat, w której - jak mówił - mało kto wierzył w jego zwycięstwo. Podziękował rodakom za wsparcie i za to, że przychodzą na spotkania z nim, kiedy podróżuje po Polsce. 

- Minęło pięć lat, a wydawało się, jakby to była chwila. (...) Wiele się w tym czasie zmieniło, zmieniła się też Polska. W wielu aspektach na lepsze i z tego cieszę się ogromnie. Ten proces musi być kontynuowany, bo do doskonałości Polski jeszcze daleko - mówił prezydent. Jak dodał, "cały czas jest wiele wyzwań" do zrealizowania. Wśród nich wymienił na pierwszym miejscu służbę zdrowia i kolejki do lekarzy specjalistów. - To jest wielkie zadanie, które musi zostać zrealizowane. Bo nowoczesne państwo to państwo, w którym zabezpieczona jest ochrona zdrowia jego obywateli - powiedział. 

Duda mówił też o ludziach, którzy "mają niskie emerytury i renty". Podkreślił, że oni "wciąż potrzebują wsparcia" i przy okazji podziękował Morawieckiemu za trzynaste i czternaste emerytury.

- Ważne jest też zadanie naprawy wymiaru sprawiedliwości. By Polska była państwem sprawiedliwym i dobrze funkcjonowała. Żebyśmy mieli mądrych sędziów, którzy są niezawiśli także wobec swoich szefów, którzy potrafią myśleć samodzielnie - wyliczał w swoim przemówieniu prezydent. 

Duda zwrócił też uwagę na podziały i spory występujące w Polsce, które - jak mówił - przenoszą się do domów i rodzin. Przekonywał, że konieczne jest prowadzenie polityki bez takich sporów.

Mówił też m.in. o zabranych niedawno niektórym grupom wyższych świadczeń emerytalnych. Jak stwierdził, "po prostu im się one nie należały", bo "służyli obcemu mocarstwu".

- Polska jest naszym wielkim zadaniem. Podjęliśmy je, realizujemy i wierzę, że będziemy realizować z powodzeniem jeszcze przez najbliższe lata - powiedział prezydent. - Wierzę, że działamy dla dobra Rzeczpospolitej i wierzę, że nasi rodacy to docenią - dodał. 

Prezydent zapowiedział, że "dalej rusza w trasę" i niebawem "Dudabus" znów pojawi się na ulicach. 

Andrzej Duda walczy o reelekcję

Andrzej Duda swój start w wyborach zapowiedział na początku lutego podczas spotkania z mieszkańcami Lubartowa (woj. lubelskie).

Sobotnia konwencja miała podsumować dorobek tej kadencji prezydenta Dudy, a także nakreślić pewne kierunki dotyczące przyszłej działalności. Jak mówił w Telewizji Polskiej wiceszef kancelarii prezydenta Paweł Mucha, w ciągu najbliższych dni przedstawione zostaną wszystkie osoby, które będą działać w sztabie wyborczym Dudy.

Według nieoficjalnych informacji - znajdą się w nim: była premier, europosłanka Beata Szydło i były szef MSWiA, europoseł Joachim Brudziński. Ponadto w skład sztabu mają wejść także: wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha, rzecznik prezydenta Błażej Spychalski, szef KPRM Michał Dworczyk, a także szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski, wicerzecznik partii Radosław Fogiel oraz wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (8)
Konwencja Andrzeja Dudy w Warszawie
Zaloguj się
  • musa-kusa

    Oceniono 8 razy 4

    Dzięki żonie-niemowie i córce zbiegłej do Londynu Polska będzie niepodległa :) Co ten pisi prezes bierze ?

  • 2bxornot2b

    Oceniono 2 razy 2

    Rozjedzcie ta postkomune czas na kolejny prawy majowy, zeby sie juz ta przywieziona tu na ruskich czolgach bolszewia nie podniosla.

  • marudna.maruda

    Oceniono 5 razy 1

    W TVPiS codziennie będą pokazywać, jak się naród cieszy, że prezydent ich odwiedza. Może zajrzy do chorych na onkologie? Pogada z ratownikami medycznymi. Może spotka się z sędziami, którzy właśnie rezygnują z wykonywania zawodu? Może wejdzie do spożywczaka i zapyta, ile też codzienne zakupy kosztują albo wpadnie na rosół do jakiejś zaprzyjaźnionej gosposi i dowie się, jak tam rachunki za prąd? A może na ktorymś spotkaniu przedrze się przez kordony jeden niepokorny i zapyta, jak to z tym Smoleńskiem było, bo komisja nic nie mówi, może by uchylił rąbka tajemnicy? A może podczas licznych wywiadów odpowie na pytanie, ile też przed wyborami popłynie w stronę kk- w ramach reklamy na pewno nie będą ukrzywdzeni....

  • getz54

    0

    Titanic PisaNostry z Dudkiem na pokładzie odpływa w swój ostatni rejs. Jego ,,góra lodowa,, juz czeka na niego.
    Nie jedną łzę uroni Adrian, gdy zatańczą mu podczas kampanii kobiety z koła gospodyń wiejskich. Gdy jedząc rosół
    w domu rodzinnym działaczki PiS na Podkarpaciu, doprowadzi pod stołem duzym palcem od prawej nogi jej 14 letnią młodszą siostrę, do orgazmu łechtaczkowego. Gdy w sklepie GS-u na podlaskiej wsi kupi cały zapas 10 batonów snikers, całą dostawę 8 pączków, kilogram cukierków nadziewanych marmoladą i wszystko to zabierze do ,,Dudabusu,, ku zazdrości biednie ubranych dzieci zgromadzonych wokół sklepu. Jak wiadomo na Titanicu bawiono się do końca, tam przygrywała orkiestra swingowa, Dudkowi będą przygrywały przez cały czas kampanii Big - bandy
    KOD i Obywateli RP, urazone fuckiem Lichockiej ansable Suwerena. Będzie wesoło, oj będzie. Zona Adriana Agata,
    będzie błyszczała przy tej wschodniej biedzie niczym Kępa w obozie uchodzców Międzynarodowego Czerwonego
    Krzyza w Jordanii, w swojej sylwestrowej kreacji.

  • ludekzwyczajny

    Oceniono 4 razy 0

    uhm uhm yhm uhm yhmm - dla kaczafiego faktycznie wymarzony kandydat, ale dla obywateli - niekoniecznie.
    a ja mam taki komentarz po konwencji Du**y :
    wyPAD !!!

  • eski57

    Oceniono 4 razy 0

    Ma za sobą wierny , bogobojny elektorat utwierdzany w posłuszeństwie przez proboszczów , Kościół Instytucjonalny , o . Rydzyka – RM , TT … . Przecież już podpisy na kandydata .. p. Dudę zbiera się pod albo w kościołach , nawet proboszcz osobiście ...!
    - Najbliższą sposobnością do osłabienia rządów prawicy jest pozbawienie ICH posłusznego im prezydenta !
    - W zbliżających się wyborach prezydenckich Wielką i Historyczną Rolę mogą sprawić kartą wyborczą Kobiety , blokując Solidarnie wybór kandydatów , którzy są skłonni odebrać Kobietom Prawa do Samostanowienia o Sobie ! Prezydent A. Duda zadeklarował u o. Rydzyka , że podpisze Ustawę o całkowitym zakazie aborcji jeżeli zostanie wybrany … - NIE wycofał się z tej obietnicy !
    Przed wyjazdem do Smoleńska powinni zapoznać się z Raportem K. Millera – jedynym opisującym prawdziwe przyczyny ... Łatwiej im będzie zrozumieć jak i dlaczego doszło do tej bardzo tragicznej w skutkach i niepotrzebnej katastrofy , co w pewnym sensie osądził prezes Kaczyński mówiąc do kolegów ; namawialiście mnie , żeby zrezygnować z tego wyjazdu do Katynia. Mogłem was posłuchać katastrofa by się nie wydarzyła” . -

  • wawxx

    Oceniono 4 razy 0

    Spieprzaj dziadu to powiedział pplk.

  • stef0909

    Oceniono 6 razy 0

    Tyle syfu w jednym miejscu.....trzeba deratyzować!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX