Co z wizytą premiera w Rosji w rocznicę katastrofy smoleńskiej? "Kreml zamknął się i oczekuje na ruch Polski"

Kreml zamknął się i oczekuje na ruchy Polski. Czas leci, a to taka rocznica, że najważniejsze władze Polski muszą tam być. Problem jest jednak taki, że relacje rządu z Rosją są fatalne - mówił w TOK FM Rusłan Szoszyn z "Rzeczpospolitej".
Zobacz wideo

W ubiegły piątek polska ambasada w Moskwie złożyła notę w MSZ Rosji z prośbą o wsparcie organizacji polskiej wizyty państwowej 10 kwietnia do Smoleńska i do Katynia. Jak mówił szef MSZ Jacek Czaputowicz, strona polska czeka na odpowiedź, ale okazało się, że odpowiednik Czaputowicza w Rosji Serigiej Ławrow "nie znalazł dla niego czasu w kalendarzu". Swoją obecność w Smoleńsku i Katyniu zadeklarował premier Mateusz Morawiecki.

Jak mówił w TOK FM Rusłan Szoszyn z "Rzeczpospolitej" Rosjanie czekają na kroki naszej dyplomacji. - Zamknęli się i oczekują na ruchy Polski. Czas leci, a to taka rocznica, że najważniejsze władze Polski muszą tam być. Problem jest jednak taki, że relacje rządu z Rosją są fatalne – wskazywał Szoszyn. Przypomniał, że rosyjscy politycy – na czele z Putinem – wracają do obarczania Polski odpowiedzialnością za wybuch drugiej wojny światowej. - W mediach rosyjskich trwa antypolska nagonka. Putin to rozpoczął swoim wykładem w grudniu i nie przycicha. Strona rosyjska nie odpuszcza w tej historycznej przepychance i jednocześnie oczekuje, że Polska wyciągnie rękę i zaproponuje, żeby usiąść do stołu, bo to nam zależy – mówił Szoszyn.

Gość TOK FM podkreślał, że Kreml działa ten w sposób w swoim interesie. - Pokazują tym samym odbiorcy w Rosji, że mimo tego całego sporu to Polska wyciąga rękę i prosi o spotkanie, a Kreml może znajdzie termin w kalendarzu może nie. Myślę, że Rosji też zależy żeby doszło do tych obchodów, aby zabrał głos ktoś wysokiej rangi i powiedział to, co strona rosyjska ma do powiedzenia. Ważne, żeby Polska nie stał się tylko uczestnikiem tych obchodów, zamiast współorganizatorem – przekonywał dziennikarz "Rzeczpospolitej".

Jak dodawał, widzi też inny scenariusz. - Oglądałem mapy. Mogę sobie wyobrazić taką opcję, że polska delegacja leci do Witebska na Białoruś, gdzie jest lotnisko przy samej granicy z Rosją. Stamtąd jest już mniej niż godzina drogi samochodem do Smoleńska. Unika się kontaktu na szczeblu z Moskwą i robi się prośbę o przejazd do Rosji na okazjonalne uroczystości. Bez udziału Rosji - podsumował. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (14)
Co z wizytą premiera w Rosji w rocznicę katastrofy smoleńskiej? "Kreml zamknął się i oczekuje na ruch Polski"
Zaloguj się
  • endrju1521

    Oceniono 8 razy 2

    Trzeba być pisowskim idiotą, aby w sytuacji usunięcia

    pomników wdzięczności i miejsc pamięci,

    armii radzieckij w całej Polsce, oczekiwać

    od Rosji entuzjatycznych reakcji .

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 7 razy 1

    Też bym nie znalazł terminu w kalendarzu. Przypomnę tylko, że niedawny minister tego rządu, zanim ministrem został ale był członkiem PiS, oskarżał Rosjan o wywołanie sztucznej mgły, o dobijanie rannych, a głowę tego mocarstwa o spiskowanie z Tuskiem w celu zabicia kilkudziesięciu ludzi.Wszystko przy aprobacie prezesa i reszty tej zgrai szaleńców, przynoszących hańbę i wstyd nie tylko Polsce ale i szeroko pojmowanemu człowieczeństwu.
    Z takimi ludźmi się nie rozmawia. Takich ludzi się nie zaprasza i nie udziela im gościny.
    Jeśli koniecznie chcą do Smoleńska, to na piechotę, a przed nimi grupa wykwalifikowanych robotników do sprzątania gałęzi i kamieni, coby któryś pisior się nie potknął i nie został zamordowany przez rosyjską, zdradziecką ziemię.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 4 razy 0

    Przeciez w Polsce rzadza ludzie Putina, a stosunki sa wrecz wzorocowe, co wy czerska pierd...

  • endrju1521

    Oceniono 3 razy -1

    Ludzie ! Rodacy !

    Kto nami rządzi ? ? ? ?

    Czy te matoły nie zauważyli, że likwidując pomniki

    i miejsca pamięci żołnierz radzieckich w Polsce,

    zerwali stosunki dyplomatyczne z Rosją, bez wypowiedzenia ? ? ? ? ?

  • muzoman

    Oceniono 5 razy -1

    Antoniego wysłać na Kreml z misją specjalną. Niech tam rozmawia z Rosjanami a nie pieprzy tu od rzeczy swoje dyrdymały. Niech pokaże co potrafi.

  • pn-ski

    Oceniono 5 razy -1

    Ofiary mordu katynskiego ekshumowano kilkukrotnie,(najpierw to zrobili Niemcy w 1943, gdy na zajetych terenach odkryli masowe groby). Za kazdym razem jednak zakopywano zwloki z powrotem.
    Czy nie nalezalo przewiezc ich do Polski i tu pochowac? Krewni mieliby blizej. Nie byloby tego calego zamieszania ze Smolenskiem...Brat prezesa i 95 pozostalych osób by zylo...
    Nie wiem, dlaczego tego nie zrobiono.
    Lord Farquad w "Shreku", przemawiajac do uczestników wyprawy majacej na celu celu zabicie smoka i uwolnienie królewny powiedzial:
    - ...Zapewne wielu z was zginie ... Ale te ofiare gotów jestem poniesc...
    Kogos mi ten kurdupel przypomina...

  • adersytsrsfgdbchdhd

    Oceniono 4 razy -2

    Jeśli wiadomo, że np za rok albo pół trzeba będzie poprosić o pomoc kogoś, z kim ma się fatalne stosunki, to odpowiednie działania dyplomatyczne powinny być podjęte dużo wcześniej. Naiwność i krótkowzroczność polskich władz jest rażąca, dyplomacji w ogóle nie ma - sami się elegancko ogrywamy. Teraz rzeczywiście stanęliśmy w sytuacji "przyszła koza do woza" i uprzejmie prosimy o zgodę, pomoc logistyczną itd. - Rosja ma komfortową sytuację! Może wykonać pański łaskawy gest i zgodzić się, okazując tym samym swoją wyższość moralną, albo też zignorować prośby, pokazując, jak bardzo nie musi się liczyć z nami. Takich mamy strategów we władzach...

  • krytek-7

    Oceniono 7 razy -5

    Wszystko wskazuje na to,ze sie Rosja wreszcie doigra i spuscimy jej taki lomot,ze popamietaja.
    Puki co niech wypiora smierdzace onuce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX