Sprawa Mariana Banasia. "W obozie Zjednoczonej Prawicy zaczęła się krwawa walka na śmierć i życie"

Według Joanny Scheuring-Wielgus z Lewicy działania służb w sprawie Mariana Banasia świadczą o walce między frakcjami Zjednoczonej Prawicy o schedę po Jarosławie Kaczyńskim. Starania ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry możemy jej zdaniem codziennie oglądać. - Jak serial na Netflixie - przekonywała polityczka.
Zobacz wideo

Marian Banaś spotkał się w piątek z marszałek Sejmu Elżbietą Witek. W spotkaniu - mimo że prezes NIK nie miał nic przeciwko - nie mogła uczestniczyć opozycja.

Po spotkaniu marszałek Sejmu uznała, że wszystkie działania podejmowane przez służby wobec Banasia i Najwyższej Izby Kontroli są zgodne z prawem. Witek stwierdziła również, że jeśli prezes NIK ma co do tego wątpliwości, może zwrócić się w tej sprawie do sądu, a nawet Trybunału Konstytucyjnego.

- To jest sytuacja, której - powiem szczerze - będąc długo w polityce, nie spodziewałem się, że dożyję - komentował były minister rolnictwa, poseł PSL Marek Sawicki, który uznał, że nie wymyśliłby jej sam Sławomir Mrożek

"Zbigniew Ziobro walczy o schedę po Jarosławie Kaczyńskim"

Według Joanny Scheuring-Wielgus z Lewicy działania prokuratury i służb w sprawie Banasia świadczą o walkach frakcyjnych na prawicy.  - Mamy rozgrywkę pomiędzy grupami politycznymi Zjednoczonej Prawicy. Pomiędzy Zbigniewem Ziobro, a pozostałymi uczestnikami w tej grze - mówiła w Wyborach w TOK-u polityczka. 

Z taką oceną zgodziła się Katarzyna Piekarska z klubu Koalicji Obywatelskiej. - To jest tak trochę, jak w stadzie: stary doświadczony basior już troszeczkę słabnie, wiec dookoła kręcą się wilczki. Jeszce nie są na tyle odważne i jeszcze ten basior jest na tyle silny, że nie można go ugryźć w ogon, już nie mówiąc o tym, żeby rzucić mu się do gardła, no ale już te wilki krążą, ci następcy krążą - przekonywała. 

Zdaniem Joanny Scheuring-Wielgus to, że sprawą zajmuje się prokuratura w Białymstoku, nie jest przypadkiem. Posłanka przypomniała, że to właśnie ta jednostka umarzała śledztwa związane z byłym księdzem Jackiem Międlarem. - Mało tego, szefową tej prokuratury jest bliska znajoma pana Kamińskiego. Nie bez kozery ta prokuratura sprawdza pana Banasia. Ta walka pomiędzy tymi osobami w Prawie i Sprawiedliwości pokazuje jedno: zaczęła się naprawdę krwawa walka, na śmierć i życie, w obozie Zjednoczonej Prawicy - stwierdziła gościni TOK FM, dodając, jednak, że patrzy na to z jednej strony z zadowoleniem, ale i z przerażeniem z drugiej. - Bo jeżeli jednego dnia do szefa Najwyższej Izby Kontroli - zapomnijmy na chwilę, że jest to pan Banaś - do jego rodziny, do syna i do córki, wchodzą służby, to po prostu coś jest tutaj nie tak. To znaczy, że każdy z nas, nie tylko polityk, nie tylko szef NIK, ale każdy z nas obywateli powinien się po prostu obawiać, dlatego że Zbigniew Ziobro jest zdolny do wszystkiego - oceniła.

Według niej Zjednoczona Prawica użyje wszystkich możliwych środków, aby nie oddać władzy, a minister sprawiedliwości-prokurator generalny na pewno nie będzie chciał oddać władzy w ZP. - Zbigniew Ziobro walczy o schedę po Jarosławie Kaczyńskim i możemy to oglądać każdego dnia jak serial na Netflixie. Jest to przerażające, to wszystko, co się dzieje - oceniła. Zdaniem gościni TOK FM kolejne dni mogą przynieść następne "stopnie tej układanki" i rozwój wydarzeń. - Być może wyjdą spod ziemi kolejne dziwne sytuacje - zastanawiała się. 

Całej rozmowy posłuchasz wygodnie na telefonie dzięki aplikacji TOK FM. Pobierz i testuj przez dwa tygodnie za darmo.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM