Sikorski przypomina Gowinowi, że może zostać premierem. "Ma 18 szabel, które mają zdolność koalicyjną"

Radosław Sikorski, który pracował z Jarosławem Gowinem za czasów rządu Donalda Tuska, ma nadzieję, że szef Porozumienia dojdzie do wniosku, że działania obecnie rządzących są "niegodziwe". A wtedy - jak przekonywał były szef dyplomacji - może dojść do rozłamu w Zjednoczonej Prawicy.
Zobacz wideo

Radosław Sikorski, były marszałek Sejmu, przypomniał dziś w TOK FM wicepremierowi Jarosławowi Gowinowi, że jako pierwszy wskazywał, że szef Porozumienia może zostać premierem. 

- Robiłem to publicznie, bo Porozumienie Gowina ma 18 szabel i to jest 18 szabel, które ma zdolność koalicyjną na prawo i do centrum. I mam nadzieję, że Jarosław Gowin kiedyś dojdzie do wniosku, że żyrowanie tego, co robi Mariusz Kamiński, czyli podsłuchiwania ludzi, wyrzucania prywatnych rozmów do mediów, że to jest niegodziwe. Albo, że deforma sądownictwa, polegająca na tym, że już w tej chwili dyscyplinuje się sędziów za ich wyroki, za ich orzeczenia, że to już nie jest Europa - podkreślał były minister obrony.  

Zdaniem polityka rzeczywiście może dojść do rozłamu w Zjednoczonej Prawicy. - Dlatego, że zaplączą się we własne niegodziwości. Agenta Tomka broni w tej chwili jeden z założycieli CBA (Martin Bożek - red.), bo doszedł do wniosku, że aresztowania ludzi na życzenie, na potrzeby cyklu politycznego to nie jest to, o co walczył. Każdy ma jakąś swoją granicę wytrzymałości - przekonywał Radosław Sikorski. 

Wybory prezydenckie 2020. Kłopoty w kampanii Andrzeja Dudy

Kampania wyborcza ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudy na razie zdaje się przynosić mu więcej kłopotów niż pożytku. Kontrowersje wzbudza wybór na szefową sztabu Jolanty Turczynowicz-Kieryłło. 

Prowadzący program, Piotr Kraśko, pytał byłego ministra, czy są to tylko przejściowe problemy czy początek pewnego trendu, który doprowadzi do długotrwałego spadku notowań partii rządzącej.

- Jestem ciekaw, jaki będzie efekt sondażowy tego zastrzyku, narkotyku, w postaci dodatkowych pieniędzy. Czy to zadziała tak, jak kiedyś 500 plus, czy też elektorat to przyjmie, a zagłosuje czy wyrazi preferencje po swojemu (we wtorek 25 lutego Andrzej Duda podpisał ustawę o trzynastej emeryturze - red.). Wydaje mi się, że jednak widać, że prawie nie ma dnia, żeby nie było kompromitacji rządu. Ewidentnie już rząd nie ma własnej agendy, tylko jest w niedoczasie za wydarzeniami - ocenił Sikorski. 

Donald Trump znów zostanie prezydentem USA?

Zdaniem byłego szefa dyplomacji nie jest wykluczone, że Donald Trump pozostanie w Białym Domu na drugą kadencję. - Wiemy po przykładzie brytyjskim, że jeżeli jako szefa opozycji wybiera się takiego lewaka z lat 70., to siły antyeuropejskie czy tradycjonalistyczne mogą wygrać. Berni Sanders, który porywa młodzież obietnicą zlikwidowania np. długów za edukację, nie wiem, czy będzie do zaakceptowania dla tych milionów wyborców w mniejszych ośrodkach, dla których samo słowo socjalizm już jest czerwoną płachtą - stwierdził Radosław Sikorski.

Jego zdaniem obecnie szanse pomiędzy Demokratami a Republikanami są wyrównane. 

Całej rozmowy posłuchasz wygodnie na telefonie dzięki aplikacji TOK FM. Pobierz i testuj przez dwa tygodnie za darmo.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM