Coraz mniej czasu na decyzję prezydenta ws. miliardów dla TVP. "W PiS ośrodek decyzyjny jest przekonany, że weto byłoby dobrym pomysłem"

"Ziobryści" bardzo chcą, żeby prezydent podpisał ustawę o miliardach dla mediów publicznych. W samym PiS-ie natomiast większość osób - w tym ośrodek decyzyjny - jest przekonany, że weto byłoby dobrym pomysłem - mówił w podcaście "Polityki Insight" dziennikarz Wojciech Szacki, który wraz z Andrzejem Bobińskim opisywał problemy, z jakimi zmaga się obecnie Andrzej Duda.
Zobacz wideo

Na wstępie dyskusji prowadzący ją Andrzej Bobiński z "Polityki Insight" przypomniał, że w ostatnim podcaście - sprzed 10 dni - wraz z Wojciechem Szackim rozmawiali na temat sławnego już środkowego palca posłanki Joanny Lichockiej, który wówczas sprawiał wrażenie punktu zwrotnego w kampanii wyborczej. - Zakładaliśmy, że mimo trudności, a może właśnie ze względu na nie, Jarosław Kaczyński przejmie stery, wytyczy kierunek i pomoże Andrzejowi Dudzie rozpędzić kampanię. Myliliśmy się. Konwencja zaskoczyła rozmachem, ale jeszcze bardziej zaskoczyła brakiem treści, wizji i kierunku. Dziś z kolei obserwujemy narastające kłopoty, konflikty, by nie powiedzieć - katastrofy PR-owe - zaczął Bobiński.

Pierwszy problem prezydenta, na jaki zwrócił uwagę dziennikarz Wojciech Szacki, to jego nowy sztab wyborczy, w którym "rzuca się w oczy duża liczba stanowisk kierowniczych". Jest bowiem Beata Szydło - odpowiadająca za sprawy programowe, Joachim Brudziński - kierownik spraw organizacyjnych, szefowa kampanii Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, Adam Bielan - rzecznik prasowy i inni, którzy też chcieliby mieć coś do powiedzenia.

- Gdzie sztabowców sześć, tam nie ma co jeść - stwierdził Szacki, parafrazując znane przysłowie. Zdaniem dziennikarza, w sztabie Dudy brakuje jednej konkretnej osoby, która by zarządziła chaosem, z którym obecnie mamy do czynienia. - Zwraca uwagę fakt, że jak się patrzy na tę kampanię, to PiS jest jakby zaskoczony faktem, że ona się w ogóle zaczęła. Choć sami się do niej przygotowywali i sami wyznaczyli datę wyborów - dziwił się. Co więcej, zdaniem dziennikarza, nie tylko sztab, ale cała partia jest w ostatnim czasie w pewnym sensie pogubiona. - PiS przez te pierwsze kilka miesięcy po wyborach zapomniał, po co rządzi. Zniknęły z agendy ambitne plany poza takimi, które sięgają wiele lat naprzód i poza sądami, które z kolei nie wszystkim się podobają i mobilizują również wyborców opozycji - wskazywał.

Wyjątkowa popularność szefowej sztabu

Niewątpliwie duża uwaga opinii publicznej w ostatnim czasie skupiona była na wspomnianej już szefowej sztabu Dudy - Jolancie Turczynowicz-Kieryłło. Pani mecenas, jak mówił Szacki, "ma w Zjednoczonej Prawicy wielu wrogów". - Atakują ją m.in. "ziobryści", z różnych powodów. Mówią, że jest niedoświadczona politycznie ani medialnie. Z kolei "gowinowcy" twierdzą, że "ziobryści" widzą w pani Turczynowicz-Kieryłło zagrożenie nawet dla samego Zbigniewa Ziobry, ponieważ to ona odpowiadała za poprawki do ustaw sądowych. Ma ewidentnie inne zdanie o zmianach w wymiarze sprawiedliwości, a jeśli ta kampania zakończy się sukcesem, to wyrośnie na ważną polityk w obozie władzy i to w dodatku w tym temacie, w którym "ziobryści" czują się monopolistami - opisywał Wojciech Szacki.

Dopytywany, czy pani mecenas pomaga, czy raczej przeszkadza w kampanii prezydenta - dziennikarz "Polityki Insight" odparł, że "raczej nie pomaga w tym sensie, że przykuwa uwagę incydentem z Milanówka". Szacki odniósł się w ten sposób do historii opisywanej przez "Gazetę Wyborczą", jakoby Turczynowicz-Kieryłło - przed drugą turą wyborów samorządowych w 2018 roku pogryzła jednego z mężczyzn. - Nawet jeśli działała wtedy w obronie własnej [jak tłumaczy sama zainteresowana - red.], to niedobrze to wygląda. Incydent z pogryzieniem nigdy nie pomaga w kampanii. To zawsze będzie temat, który skłania do kpin - ocenił Szacki.

Prezydent i 2 mld dla mediów państwowych

Jako kolejny istotny problem przed którym stoi obecny prezydent dziennikarze "Polityki Insight" wskazali decyzję dotyczącą przekazania blisko 2 mld złotych dla mediów państwowych. Ustawa przyznająca to dofinansowanie przeszła przez Sejm 13 lutego i leży na biurku Andrzeja Dudy, który może ją podpisać, zawetować lub wysłać do Trybunału Konstytucyjnego.

Zdaniem Wojciecha Szackiego, zawetowanie tej ustawy zamknęłoby usta krytykom prezydenta i "dało jakiś napęd tej kampanii, bo prezydent zrobiłby coś niestandardowego, co przykułoby uwagę mediów i świadczyło o jego niezależności". Z informacji dziennikarza wynika, iż w otoczeniu Andrzeja Dudy jest wielki spór o to, jaką powinien podjąć decyzję. - "Ziobryści" bardzo chcą, żeby prezydent podpisał ustawę. W dodatku uważają za błąd i objaw słabości, że nie zrobił tego natychmiast - powiedział Szacki. Przypomnijmy, z Solidarnej Polski wywodzi się obecny prezes Telewizji Publicznej Jacek Kurski.

W samym PiS-ie natomiast - jak mówił Szacki - "większość osób, w tym ośrodek decyzyjny jest przekonany, że weto byłoby dobrym pomysłem". - Podobnie uważa Porozumienie. Natomiast są też posłowie PiS, którzy są zdecydowanie za podpisaniem tej ustawy, wskazując na interes telewizji publicznej, której finansowanie byłoby inaczej zagrożone - wskazywał dziennikarz.

Prezydent w Jachrance

Jako jeden z ostatnich wątków, Szacki poruszył sprawę niezależności Andrzeja Dudy (czy też jej braku). Odniósł się tym samym do obecności prezydenta na niedawnym wyjazdowym posiedzeniu Prawa i Sprawiedliwości w Jachrance. Andrzej Bobiński przyznał, że dziwnie czuje się, kiedy patrzy na zdjęcie prezydenta - obok prezesa Kaczyńskiego - i na tle wielkiej ściany z napisem Prawo i Sprawiedliwość. Zdjęcie to obiegło w tym tygodniu media społecznościowe i wywołało szereg negatywnych komentarzy, głównie ze strony opozycji.  

- Jest anegdota z Jachranki, że posłowie PiS wyciągali telefony, a Aneta Czerwińska, czyli rzeczniczka partii chodziła i kazała im je chować. Zresztą jak najbardziej słuszne, kiedy patrzę na efekty tych przygód - skomentował Wojciech Szacki. I dodał: "Tych obrazków nie powinno być. Jeśli są, to znaczy, że jest to błąd sztabu. Zresztą te błędy się sypią i tak naprawdę trudno za nimi ostatnio nadążyć".

Całego podcastu "Polityki Insight" możesz posłuchać na telefonie, dzięki Aplikacji TOK FM!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM