Minister zdrowia zadzwonił do Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. "Nie można z koronawirusa robić gry partyjnej"

W Polsce nie ma potwierdzonego przypadku koronawirusa - poinformował na kolejnej konferencji prasowej minister zdrowia Łukasz Szumowski. Zaapelował też do polityków, żeby nie urządzać w tej kwestii gry politycznej.
Zobacz wideo

"Wzywam premiera Morawieckiego i rząd do ujawnienia prawdy o przypadkach koronawirusa w Polsce. Bezpieczeństwo Polek i Polaków jest najważniejsze" - napisała w piątek na Twitterze wicemarszałek Sejmu i kandydatka KO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska. Podobne wpisy już w czwartek pojawiły się na profilach polityków opozycji. 

Minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował w piątek, że w związku z tym wpisem  zatelefonował do Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. - Wyjaśniłem pani marszałek, jak wygląda sytuacja. Jestem lekarzem, zdrowie pacjentów nie ma barw partyjnych. Można do mnie dzwonić, rozmawiam z wieloma politykami z prawa czy z lewa o tym, jak wygląda sytuacja z koronawirusem. Nie warto - tak jak to niektórzy czynią - robić z tego gry partyjnej, podczas gdy może to negatywnie odbić się na zdrowiu pacjentów - mówił Szumowski. 

Minister zapewnił też, że na chwilę obecną nie ma żadnego potwierdzonego przypadku koronawirusa w Polsce. Zaznaczył jednak, że zapewne w najbliższym czasie i w Polsce się one pojawią. - Jeżeli będziemy mieli informację o potwierdzeniu koronawirusa w Polsce, natychmiast ją przekażemy - ponownie zapewnił Szumowski. 

W związku z koronawirusem premier wydał wojewodom polecenie wprowadzenia w całym kraju podwyższonej gotowości szpitali. To oznacza, że wojewodowie będą mogli zlecać w placówkach specjalne działania.

Szef KPRM Michał Dworczyk - po odprawie premiera z wojewodami - poinfromował, że Mateusz Morawiecki uruchomił 100 mln zł, o które za pośrednictwem wojewodów będą mogły aplikować szpitale na przygotowania związane z koronawirusem. 

Koronawirus w Chinach

Epidemia zapalenia płuc wywoływanego przez nowy rodzaj koronawirusa wybuchła w grudniu w Wuhan w środkowych Chinach. Według oficjalnych danych w Chinach kontynentalnych potwierdzono dotychczas ponad 82 tys. przypadków zakażenia i ponad 2700 zgonów spowodowanych wirusem. Chińskie władze praktycznie odcięły od świata liczący 11 mln mieszkańców Wuhan i wprowadziły ograniczenia w przemieszczaniu się w szeregu okolicznych miast.

Obecnie liczba nowych wykrytych przypadków Covid-19 jest w Chinach najniższa od stycznia. W Hubei wykryto w czwartek 318 nowych przypadków, czyli najmniej w ciągu jednej doby od 24 stycznia. Poza Hubei zdiagnozowano w czwartek tylko dziewięć nowych zakażeń. Czołowy doradca chińskiego rządu ds. koronawirusa Zhong Nanshan wyraził przekonanie, że do końca kwietnia epidemia zostanie „zasadniczo opanowana”.

W ciągu ostatnich dni o pierwszych przypadkach zachorowań poinformowały natomiast m.in.: Brazylia, Dania, Estonia, Grecja, Rumunia, Norwegia, Ukraina i Białoruś. W części przypadków chorobę zdiagnozowano u osób, które w ostatnim czasie przebywały we Włoszech. To właśnie ten kraj jest największym ogniskiem koronawirusa w Europie.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

DOSTĘP PREMIUM