2 mld zł na TVP. Do kiedy Andrzej Duda musi podjąć decyzję?

Prezydent Andrzej Duda ma coraz mniej czasu na podjęcie decyzji, co zrobić z nowelą ustawy dot. przekazania mediom publicznym prawie 2 mld zł dotacji.
Zobacz wideo

Prezydent Andrzej Duda do północy w piątek – termin wynika z Konstytucji, to 21 dni od momentu wypłynięcia projektu do Kancelarii Prezydent - ma czas, żeby zdecydować, co zrobić z nowelą ustawy, na mocy której do TVP i Polskie Radia trafi prawie 2 mld zł dotacji. Prezydent może nowelę podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego.

- Przed godz. 20.00 nie należy spodziewać się decyzji prezydenta Andrzeja Dudy ws. noweli dot. dofinansowania TVP i Polskiego Radia - poinformował w piątek po południu dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta RP Marcin Kędryna.  - Prezydent Andrzej Duda ogłosi decyzję ws. noweli ustawy dot. dofinansowania TVP i Polskiego Radia na konferencji prasowej w Warszawie ok. godz. 21 - dowiedziała się PAP w źródłach w Kancelarii Prezydenta.

2 mld zł na TVP

Ustawa przeszła przez Sejm w czwartek (13 lutego). Dzięki głosom Prawa i Sprawiedliwości - posłowie odrzucili uchwałę Senatu, który sprzeciwiał się przekazaniu państwowym mediom 2 mld zł. Marszałek izby wyższej Tomasz Grodzki proponował, by środki te zostały przeznaczone na leczenie onkologii w Polsce. Pomysł wsparli także inni politycy opozycji. Sejmowa debata o odrzuceniu senackiej uchwały ws. mediów publicznych była krótka, ale niezwykle burzliwa. Sprawozdawcą sejmowej komisji kultury była posłanka PiS Joanna Lichocka. W swoim wystąpieniu przekonywała, że opozycja "nie może przeboleć, że media publiczne istnieją i nie są pod ścisłą kontrolą PO, PSL i SLD" i chciała zablokować przekazanie im pieniędzy. 

2 mld zł na TVP. Środkowy palec Lichockiej

Kiedy skończyła przemawiać i wróciła na miejsce - pokazała w kierunku opozycji środkowy palec. Sprawa wywołała ogromne kontrowersje. Zdjęcie Lichockiej i jej wulgarnego gestu szybko obiegło media społecznościowe. Udostępniali je zarówno politycy opozycji, ale też bliscy osób chorych na nowotwór oraz lekarze.  Joanna Lichocka długo tłumaczyła, że żadnego wulgarnego gestu nie pokazała, a jedynie "przecierała oko" czy "odgarniała włosy" (wersja zdarzeń posłanki zmieniała się wraz z upływem czasu). Ostatecznie w piątek po południu przeprosiła za swoje zachowanie "tych, którzy poczuli się urażeni". 2 mld zł zostały przekazane państwowym mediom - jak przekonywali posłowie PiS - "w związku z utraconymi wpływami z opłat abonamentowych z tytułu zwolnień w 2020 r. oraz z uwzględnieniem niewypłaconych w latach 2018-19 części rekompensaty".

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM