Prezydent Duda podpisał ustawę na dworcu kolejowym. Opozycja kpi o "znieważeniu Głowy Państwa"

W dość nietypowych okolicznościach Andrzej Duda podpisał w środę ustawę o transporcie kolejowym. Zamiast w pałacu - prezydent dokument sygnował na dworcu kolejowym w Końskich, siedząc przy szkolnej ławce.
Zobacz wideo

O ile jeszcze tydzień temu Andrzej Duda podpisywał ustawę o 13. emeryturze z niemałą "pompą", wśród tłumów, na hali widowiskowej Aqua Park w Żyrardowie, o tyle dziś "scenografia" była zupełnie inna. Zamiast w eleganckiej i odpowiednio zaimprowizowanej auli - prezydent pojawił się na zaniedbanym peronie dworca kolejowego w miejscowości Końskie w świętokrzyskim. Towarzyszyła mu niewielka grupa urzędników.

- Cieszę się, że jesteśmy w województwie świętokrzyskim i właśnie tutaj czynimy pierwsze kroki, aby wykluczenie komunikacyjne tego miasta wymazać raz na zawsze z mapy rysując na powrót linię kolejową - powiedział.

Zdjęcie siedzącego na dworcu prezydenta bardzo szybko obiegło media społecznościowe i stało się tematem drwin ze strony opozycji i niektórych dziennikarzy. 

Politolog i były europoseł Marek Migalski stwierdził, że środowa scena na dworcu jest "tak kabaretowa", że "wyzłośliwianie się i tworzenie memów jest niepotrzebne". "Oddam 1 europoselską dietę za zobaczenie Twojej twarzy w czasie oglądania tego...wydarzenia" - napisał do Adama Bielana, rzecznika sztabu Andrzeja Dudy.

Za "kompromitującą dla powagi urzędu Prezydenta RP" całą scenę uznał też Sławomir Neumann z Koalicji Obywatelskiej. "Wiem, że nie dla A. Dudy, który jak kelner podpisywał dokumenty w gabinecie owalnym przy D. Trumpie" - dodał polityk. Jego wpis skomentował z kolei Maciej Wąsik z Prawa i Sprawiedliwości, który napisał krótko: "Oni Polski nie rozumieją...".

Na wpis Neumanna zareagował też rzecznik prezydenta Dudy Błażej Spychalski. "Czytając Pana komentarz zastanawiam się skąd tak potężna pogarda przemawia przez was dla ludzi korzystających codziennie z takich właśnie peronów i dworców. Dzięki podpisanej ustawie sytuacja zmieni się radykalnie" - skomentował.

W pewien sposób w obronę Andrzeja Dudę i jego sztab wziął Jan Mencwel ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, który napisał, że właśnie na takich zaniedbanych dworcach kolejowych "codziennie wystaje wielu Polaków, jeśli ma w ogóle to szczęście mieć u siebie kolej". Do opozycji napisał z kolei, że śmiejąc się z prezydenta "strzelają sobie samobója". 

"Kolej Plus"

Podpisana przez prezydenta ustawa wprowadza Program Uzupełniania Lokalnej i Regionalnej Infrastruktury Kolejowej - "Kolej Plus" i ma przeciwdziałać wykluczeniu komunikacyjnemu. - Mam nadzieję, że wiele miast dzięki temu programowi odzyska swoje możliwości, a przede wszystkim wielu ludzi odzyska swoje możliwości komunikacyjne. Co najmniej 20 miast średniej wielkości, powyżej 10 tyś. mieszkańców otrzyma połączenia kolejowe, których do tej pory nie miało. Jest to mam nadzieje kierunek (...) w którym mam nadzieję, że nadal będziemy podążali - stwierdził prezydent.

Jak wcześniej zapowiedział resort infrastruktury, dzięki nowym przepisom w początkowym etapie przywrócone zostaną połączenia kolejowe do 20 miejscowości, między innymi do Jastrzębia-Zdroju, Sokołowa Podlaskiego czy Włodawy. Łącznie na program "Kolej Plus" przekazanych ma być 6,5 mld zł (do 2028 roku).

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

DOSTĘP PREMIUM