Borys Budka w TOK FM: Politycy PO stawią się na spotkaniu z Morawieckim ws. koronawirusa

Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej wezmą udział w spotkaniu dotyczącym koronawirusa organizowanym przez premiera Mateusza Morawieckiego - zapowiedział w Poranku Radia TOK FM szef partii Borys Budka.
Zobacz wideo

Premier Mateusz Morawiecki w środę wieczorem poinformował w Polsat News, że zamierza zaprosić liderów opozycji na spotkanie dotyczące koronawirusa. - Podpisałem pisma, one wychodzą jutro rano [czyli w czwartek - red.]. Chcę bardzo dokładnie przedstawić przebieg naszej dyskusji na sztabie kryzysowym i chcę pokazać, jak realizujemy krok po kroku najlepsze praktyki - powiedział. Według nieoficjalnych informacji PAP spotkanie ma rozpocząć się w czwartek o 15.30. 

W czwartkowym Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska pytała Borysa Budkę, czy zamierza pojawić się na tym spotkaniu. - Będzie pan Tomasz Siemoniak, były wicepremier i sekretarz Marcin Kierwiński. Myślę, że to są osoby kompetentne. Przede wszystkim pan Siemoniak ma wielkie doświadczenie w zakresie zarządzania kryzysowego. Oni będą reprezentować Platformę Obywatelską - poinformował szef PO.

W spotkaniu z premierem, jak informowała Polska Agencja Prasowa, mają pojawić się też politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Konfederacji. Lewica nie wyklucza swojego udziału. 

Borys Budka - dopytywany, jak ocenia działalność administracji rządowej w walce z koronawirusem - przypomniał, że jeszcze nie tak dawno rządzący zapewniali, że nie ma żadnego zagrożenia. - A później panicznie zwołano posiedzenie Sejmu wpisane w kalendarz wyborczy - stwierdził. - Ja od początku deklarowałem wszelką pomoc ze strony klubu KO, bo my jesteśmy odpowiedzialni (...) i zawsze do dyspozycji - dopowiedział lider Platformy.

Koronawirus w Polsce. Niebezpieczne rozwiązania w ustawie?

W drugiej części rozmowy redaktor Wielowieyska pytała swojego gościa m.in. o specustawę dotyczącą koronawirusa, przyjętą w poniedziałek przez Sejm. Powiedziała, że budzi ona wątpliwości specjalistów - m.in. prof. Ewy Łętowskiej, która w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" oceniła, że nowe przepisy "dają władzy nieograniczone pole działania", a opozycja "dała się nabrać" i je te rozwiązania poparła. 

Szef PO zaznaczył, że ustawą będzie zajmował się jeszcze Senat i jeśli pojawią się uzasadnione wątpliwości konstytucyjne ze strony ekspertów, które zostaną potwierdzone w toku prac - będą w niej wprowadzane poprawki. Borys Budka przekonywał też, że Koalicja Obywatelska "nie podchodzi do sprawy koronawirusa w kategoriach politycznych". - Jesteśmy odpowiedzialni i chcielibyśmy, żeby w takich sprawach przede wszystkim mówiono prawdę. (...) A mam wrażenie, że mieliśmy do czynienia z pewnego rodzaju teatrem czy fikcją. Wierzę w to, że dzięki narzędziom, w które wyposażamy rządzących, będzie można przeciwdziałać epidemii - skomentował gość TOK FM. 

Przewodniczący PO powiedział też, że dzięki interwencji opozycji ze specustawy wycofany został artykuł mówiący o tym, że "Skarb Państwa, organy jednostek samorządu terytorialnego oraz państwowe jednostki organizacyjne nie ponoszą odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną w związku z uzasadnionymi działaniami mającymi na celu przeciwdziałanie". - Nie żałuję poparcia tej ustawy. Bo ważne jest, żeby traktować poważne zagrożenia, które są przed nami, w kategoriach państwowych i wyraźnie deklarowaliśmy, że należy wprowadzić takie rozwiązania, które rządzącym dadzą możliwość szybkiego działania - powiedział. Gość Poranka Radia TOK FM dodał, że na wniosek PO zostały do ustawy wprowadzone też procedury monitorujące. - Trudno zakładać, że rząd miałby intencje nie walki z wirusem, a inwigilacji obywateli - ocenił. - Nie wyobrażam sobie, żeby próbowano wykorzystać koronawirusa do inwigilacji Polaków. Myślę, że nawet im nie przychodzi to do głowy. Głęboko w to wierzę - stwierdził Budka. 

Pytany, czy nie obawia się tego, że kampania wyborcza może zostać zawieszona z powodu koronawirusa - odparł: "Nie, nie obawiam się. Choć wszystko zależy od tego, jak będzie rozprzestrzeniał się wirus". Zapewnił, że na spotkaniach Kidawy-Błońskiej zachowywane są wszystkie procedury, które są wymagane.

W Polsce - do tej pory - potwierdzono jeden przypadek zakażenia koronawirusem. Poinformował o nim w środę (4 marca) minister zdrowia Łukasz Szumowski. Pacjent przebywa w szpitalu w Zielonej Górze, wcześniej podróżował do Niemiec. Jego stan - jak powiedział w poniedziałek Szumowski - jest dobry.  

Całej rozmowy z Borysem Budką odsłuchasz w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM