Władysław Kosiniak-Kamysz nie wyklucza wniosku o przesunięcie wyborów prezydenckich. Chodzi o koronawirusa

Według Władysława Kosiniaka-Kamysza "nie ma kampanii bez spotkań, bez rozmów, bez podawania rąk". Szef PSL mówił w TVN24, że jeżeli skala zachorowań na koronawirusa będzie się w Polsce tak szybko rozwijać jak we Włoszech, prowadzenie kampanii wyborczej będzie wówczas bardzo utrudnione.
Zobacz wideo

Lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz w programie "Jeden na Jeden" w TVN24 był m.in. pytany, czy w obliczu rozprzestrzeniającego się koronawirusa pojawia się perspektywa przesunięcia wyznaczonego na 10 maja terminu wyborów prezydenckich. 

- Jeżeliby się rozwijał wirus bardzo szybko, tak jak we Włoszech, to ekstremalny przykład, to wtedy utrudnia to jakiekolwiek prowadzenie kampanii. Nie ma kampanii bez spotkań, bez rozmów, bez podawania rąk. Na tym polega prawdziwy wybór: na wymianie poglądów, odpowiedzi na pytania. Ja mam takie spotkania otwarte, gdzie każdy może przyjść - stwierdził Kosiniak-Kamysz. 

Zdaniem szefa PSL niewykluczony jest wniosek o przesunięcie wyborów prezydenckich. - Jeżeli się nie będzie dało prowadzić kampanii, nie będzie ona rzetelna, to nie będzie później możliwości rzetelnego wyboru przez Polaków - ocenił polityk.

Koronawirus w Polsce i we Włoszech

W Polsce pierwszy przypadek nowego koronawirusa potwierdzono w środę. Pacjent, u którego go wykryto, jest hospitalizowany w Zielonej Górze. Przyjechał z Niemiec. Jego stan jest dobry. Jak dotąd wykonano w Polsce 676 testów na obecność koronawirusa. Według stanu z czwartku 92 osoby jest hospitalizowanych, 490 zostało objętych kwarantanną, a 5447 osób jest objętych nadzorem epidemiologicznym. 

W Europie najgorsza sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się koronawirusa jest obecnie we Włoszech. Dotychczas we zmarło tam 148 osób. Potwierdzono prawie 3,9 tys. przypadków zakażeń, a wyleczono do tej pory 414. Wirus występuje już we wszystkich 20 regionach Włoch. W całym kraju wykonano ponad 32 tysiące testów na jego obecność; z czego 27 tysięcy w Lombardii, Wenecji Euganejskiej i Emilii-Romanii, gdzie szerzy się on najbardziej.

Włoski rząd zdecydował, że szkoły i uniwersytety w kraju zostaną zamknięte co najmniej do połowy marca.  Z powodu epidemii wszystkie wydarzenia sportowe do 3 kwietnia będą się odbywać bez udziału publiczności. Nie ominie to także rozgrywek tamtejszej ekstraklasy - Serie A.

Aplikacja TOK FM. Słuchaj i testuj przez dwa tygodnie.

DOSTĘP PREMIUM