Co oznacza zmiana na stanowisku prezesa TVP? "Władza jest skłócona i to koniec biało-czerwonej drużyny"

- Ktoś dywan podniósł i wiele osób mogło zobaczyć, jak buldogi się gryzą w całej krasie. Widać, jak obóz władzy jest podzielony i skłócony. To jest koniec tej biało-czerwonej drużyny - powiedział Łukasz Lipiński, redaktor "Polityki" w TOK FM.
Zobacz wideo

Goście Daniela Passenta - czyli Łukasz Lipiński, czyli redaktor naczelny Polityka.pl, Piotr Pacewicz, szef oko.press i Magdalena Środa, filozofka, etyczka - rozmawiali o zapowiadanej zmianie na stanowisku prezesa TVP i o tym, że prezydent podpisał ustawę, która przekazuje przez pięć kolejnych lat po 2 miliardy dla telewizji publicznej.

- Nocna zmiana prezesa TVP. Całość wyglądała mi troszeczkę jak zamach. Czy tak w demokratycznym państwie wygląda dzieleniu środków publicznych i w takim trybie zmienia się prezesa TVP? - pytał prowadzący program Passent. 

Łukasz Lipiński użył popularnego dziś w polityce porównania - do walki buldogów, które normalnie odbywają się "pod dywanem", tyle że.. - Ktoś dywan podniósł i wiele osób mogło zobaczyć, jak buldogi się gryzą w całej krasie. Widać, jak obóz władzy jest podzielony i skłócony. To jest koniec tej biało-czerwonej drużyny - powiedział redaktor "Polityki". Odniósł się też do tego, że prezydent zdecydował, że do TVP trafią 2 miliardy rocznie. 

- Na jedną rzecz bym zwrócił uwagę, bardzo istotną, to o jakich pieniądzach mówimy, bo 2 miliardy wydaje się abstrakcyjną sumą, a to jest więcej niż Jerzy Owsiak zebrał podczas swojej 30-letniej działalności, to jedna dziesiąta rocznych kosztów programu 500 plus w jego pierwszej wersji. To są ogromne pieniądze, jeśli to by było przesunięte na onkologię, to mogłyby w niej doprowadzić do ogromnej, realnej, jakościowej zmiany - przekonywał na antenie TOK FM

- A w każdym szpitalu widać znaczki WOŚP. Jak te dwa miliardy będą spożytkowane? - potwierdziła Magdalena Środa. 

- Bardzo dużo pójdzie na sport, sport w telewizji jest bardzo drogi - mówił Lipiński. 

- Personalnie chodziło o to, że Czabański nie lubi się z Kurskim, Kurski nie lubi się z Dudą. Dla widza tego spektaklu to nie było tak do końca jasne - Magdalena Środa wróciła jeszcze do rozgrywek personalnych. A Lipiński ironizował, że "zawsze odchodzą ludzie, którzy są najlepsi", że tak mówiono np. o marszałku Kuchcińskim, kiedy odchodził ze stanowiska, tak samo o Beacie Szydło, a teraz o Jacku Kurskim też mówi się, że był świetnym prezesem TVP. 

Daniel Passent podchwycił za to, że pytanie, o to na co przeznaczone zostaną pieniądze to jest właśnie bardzo dobre pytanie. - Na co przeznaczamy tak ogromne sumy na igrzyska czy na ochronę zdrowia? Stałe wypłaty gotówkowe dla wyborców mają priorytet w stosunku do usług społecznych, jeśli narzeka się na brak lekarzy, pielęgniarek, pieniędzy w służbie zdrowia, to trzeba sobie jasno powiedzieć, że te pieniądze rozdaliśmy - podsumował Passent.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM