Wyśmiewała "Kaczora" i PiS, teraz wspiera Andrzeja Dudę. Znajomi Jolanty Turczynowicz-Kieryłło są w szoku

W Milanówku wszyscy wiedzieli, że Kieryłłowie nie lubią PiS-u. On napisał książkę, w której rozprawiał się z IV RP, ona nazywała PiS "BezPrawiem i NieSprawiedliwością", oboje wspierali KOD, pisali wiersze wyśmiewające "Kaczorka". Kiedy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło wystartowała w 2019 r. w wyborach z list PiS, a w 2020 r. stanęła w sztabie wyborczym Andrzeja Dudy, znajomi Kieryłłów nie mogli wyjść ze zdumienia - pisze "Gazeta Wyborcza".
Zobacz wideo

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło to znana adwokatka (reprezentowała m.in. policjantów ze sprawy Olewnika, Ilonę Felicjańską czy Adama Glapińskiego), która w lutym pojawiła się u boku Andrzeja Dudy jako szefowa jego kampanii wyborczej. Praca Turczynowicz-Kieryłło w sztabie kandydata PiS jest dla wielu osób zaskoczeniem, bo kojarzyli zarówno panią mecenas, jak i jej męża z poglądami antyPiSowskimi.

Jak czytamy w "Gazecie Wyborczej", Kieryłłowie prowadzili w Milanówku dom otwarty, nikt nie miał wątpliwości, że nie lubią PiS-u. – On o Macierewiczu mówił, że to oszust i psychopata, ona nigdy nie protestowała – opowiadają znajomi w rozmowie z "GW".

Podczas kampanii samorządowej jesienią 2018 r. mieszkaniec Milanówka przyłapał ją na rozrzucaniu ulotek po nocy, w ciszy wyborczej. Zanim przyjechała wezwana przez niego straż miejska, Turczynowicz-Kieryłło podczas szamotaniny ugryzła go w rękę. "Nasze miasteczko zasłynęło z tego, że adwokatka pogryzła człowieka" – mówił "Wyborczej" mieszkaniec Milanówka. Pani mecenas lokalnie zyskała wtedy przydomek „Gryzelda”.

W zeszłym roku startowała do Senatu jako bezpartyjna kandydatka PiS z rekomendacji Porozumienia Jarosława Gowina. Pokonał ją jednak Adam Szejnfeld z Koalicji Obywatelskiej, zdobywając 9 tys. głosów więcej.

W 2014 r. mąż obecnej szefowej sztabu Andrzeja Dudy - Andrzej Kieryłło wydał książkę „Trzy kule”, w której rozprawiał się z IV RP braci Kaczyńskich. Oskarżał ich o „wzbudzenie poczucia powszechnej opresji, wywołania wrażenia, że nikt nie może czuć się bezpieczny, niezależnie od pozycji społecznej i roli odgrywanej w życiu publicznym”. 

O sprytnym Kaczorku

Jak czytamy w "gazecie Wyborczej", mieszkańcy Milanówka dobrze pamiętają, że pani adwokat była na promocji książki męża. I jeszcze w 2016 roku małżeństwo wspierało Komitet Obrony Demokracji. "Andrzej na zamkniętej grupie KOD-u opublikował 13 stycznia 2016 r. wierszyk: 'Żył kiedyś stary sprytny Kaczorek, w sobotę mówił, że dziś jest wtorek. A gdy na piwko miał ochotę, to z wtorku żwawo robił sobotę. I wielu znalazł zwolenników, nie brak na świecie alkoholików'. W 2016 na urodziny Elżbiety i Krzysztofa Królów wyprawiane w Milanówku zgodnie z tradycją Kieryłłowie przynieśli wierszyk "Ballada milanowska". – Ach, był taki kodowski i antypisowski" – mówiła "Wyborczej" znajoma Kieryłłów, która pamięta tamte urodziny. 

PiS: „BezPrawie i NieSprawiedliwość”

Po sympatyzowaniu z KOD przyszedł czas, gdy Joanna Turczynowicz-Kieryłło zaangażowała się we współpracę z prezesem Narodowego Banku Polskiego - Adamem Glapińskim, który od lat znajduje się w kręgu najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego. Panowie wspólnie pracowali m.in. w Porozumieniu Centrum. Na współpracy z Glapińskim się nie skończyło. Turczynowicz-Kieryłło wystartowała z listy PiS.  

"Start w wyborach do Senatu z listy PiS, teraz praca u Dudy?! Jesteśmy w szoku, Kieryłyłki to nasza milanowska elita, jeszcze jakieś półtora roku temu byli antypisowscy. Teraz Jola pracuje dla dobrej zmiany i Dudy. Dla nas to nie do pomyślenia" - ocenia w rozmowie z "Wyborczą" jeden ze znajomych małżeństwa Kieryłłów. 

DOSTĘP PREMIUM