Andrzej Duda powinien siedzieć w domu? "Nie sądzę, żeby ktoś tęsknił za wizytami prezydenta w szpitalu w Garwoline"

- Należy rozważyć przełożenie terminu wyborów prezydenckich. Tymczasem są w Polsce właśnie dwa ośrodki polityczne, które mówią twardo o wyborach 10 maja. Premier rządu i prezydent Andrzej Duda, który prowadzi kampanię. To zadziwiające - mówił w TOK FM Bartosz Arłukowicz.
Zobacz wideo

W związku z epidemią koronawirusa Szymon Hołownia zawiesza agitację wyborczą, ale pozostaje kandydatem na prezydenta. Władysław Kosiniak-Kamysz ocenia, że wybory powinny odbyć się jesienią.

Bartosz Arłukowicz, eurodeputowany PO, szef sztabu wyborczego Małgorzaty Kidawy-Błońskiej przekonywał w TOK FM, że w tej sytuacji kampanii de facto nie da się prowadzić. – Pracujemy w systemie telekonferencji. Kandydatka jest w domu, zgodnie z zaleceniami rządu. Trudno rozmawiać o polityce, wyborach, jeśli nie wiemy, co będzie z naszym bezpieczeństwem zdrowotnym. Przy tym postępie i wzroście liczby zakażeń wirusem trudno będzie przeprowadzić wybory 10 maja – podkreślał Arłukowicz.

Dodał, że to rządzący mają narzędzia, którymi mogą ustalić, czy przeprowadzenie elekcji prezydenckiej byłoby bezpieczne. – Tymczasem są w Polsce właśnie dwa ośrodki polityczne, które mówią twardo o wyborach 10 maja. Premier rządu i prezydent Andrzej Duda, który prowadzi kampanię. To zadziwiające – przekonywał Arłukowicz.

Jego zdaniem zachowanie głowy państwa jest "nieodpowiedzialne". – Przecież Andrzej Duda nie podróżuje sam. Stwarza zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych ludzi. Może się zasłaniać, że wykonuje misję prezydencką. Ale panie prezydencie, misję to mają lekarze, służby i obywatele – mówił dalej były minister zdrowia. Odpierał też zarzuty, że gdyby Andrzej Duda siedział w domu, to zarzucano by mu bierność. - Nie sądzę, żeby ktoś w Polsce tęsknił za wizytami pana prezydenta w szpitalu w Garwolinie – ocenił Bartosz Arłukowicz.

Koronawirus w Polsce. Morawiecki nie chce przekładać wyborów prezydenckich

Mateusz Morawiecki był w poniedziałek pytany przez dziennikarzy o kwestię wyborów prezydenckich oraz ich termin. Jak podkreślił, "dzisiaj nie ma planów, żeby przesuwać termin wyborów prezydenckich". - Nie ma takiej konieczności. Wiemy, że we Francji np. odbyły się wybory samorządowe i Francja dzisiaj jest w innym stanie niż Polska, a więc na chwilę obecną nie mamy takich planów - powiedział.

Koronawirus w Polsce

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w poniedziałek popołudniu o kolejnych przypadkach zakażenia koronawirusem. Łącznie potwierdzono go u 156 osób, trzy z nich zmarły.

Od weekendu w Polsce obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego. Zawieszone zostają międzynarodowe pasażerskie połączenia lotnicze i kolejowe. Transport cargo działa; towary mają wyjeżdżać i wjeżdżać bez zakłóceń. Od niedzieli przez 10 dni do Polski nie będą mogli wjeżdżać cudzoziemcy. Polscy obywatele mogą wracać do kraju; będą poddani 14-dniowej domowej kwarantannie. W związku z zagrożeniem koronawirusem rząd zdecydował też o ograniczeniu funkcjonowania centrów i galerii handlowych. Sklepy spożywcze, apteki, drogerie i pralnie będą czynne. Inaczej działać będą restauracje i bary zamówienia są możliwe tylko na wynos lub z dowozem. Ponadto zdecydowano o zakazie zgromadzeń powyżej 50 osób.

W ostatnich dniach zapadły też decyzje m.in. o zawieszeniu zajęć na uczelniach, w przedszkolach, szkołach i placówkach oświatowych do 25 marca.

Koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM