"Rz": Marek Falenta poczytalny, jest opinia biegłych

Biegli uznali, że w czasie popełniania zarzucanych czynów Marek F. był w pełni poczytalny - powiedział "Rzeczpospolitej" Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.
Zobacz wideo

We wtorkowym wydaniu "Rz" przypomina, że biznesmen cztery lata temu został skazany na 2,5 roku więzienia za zorganizowanie afery taśmowej - czyli zlecenie podsłuchów VIP-ów w warszawskich restauracjach.

"Już po zamknięciu głównego śledztwa na światło dzienne za sprawą prawicowych mediów i TVP wyszły nowe nagrania z potajemnie utrwalanych rozmów, które według prokuratury miał zlecać właśnie Falenta. Sprawę nazwano tzw. małą aferą taśmową, a dotyczące jej śledztwo jest bliskie końca" - wskazano w artykule.

Dziennik informuje, że niedawno do prokuratury wpłynęła przesądzająca opinia.

"Biegli uznali, że w czasie popełniania zarzucanych czynów (rzekomego zlecenia nagrywania polityków i VIP-ów - red.) Marek F. był w pełni poczytalny. Nie rozpoznano u niego choroby psychicznej ani innego stanu, który znosiłby albo ograniczał zdolność rozpoznania znaczenia czynów oraz pokierowania swoim postępowaniem" - powiedział "Rz" Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, gdzie toczy się śledztwo w sprawie tzw. małej afery taśmowej.

"Podejrzany może brać udział w postępowaniu sądowym oraz prowadzić obronę w sposób samodzielny i rozsądny" - zaznacza prokurator Saduś.

Przypomnijmy, skazany na 2,5 roku więzienia Falenta miał się stawić w zakładzie karnym 1 lutego ubiegłego roku, ale się ukrywał. Wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania. 5 kwietnia został zatrzymany w Hiszpanii, po czym przewieziono go do kraju, gdzie trafił do więzienia.  Obrońcy Marka Falenty złożyli kasację do Sądu Najwyższego, ale ten oddalił ją jako "bezzasadną".

Kilka miesięcy temu "Rzeczpospolita" ujawniła, że Marek Falenta pisał listy do prezydenta Andrzeja Dudy i prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Biznesmen miał przekonywać, że politycy PiS uczestniczyli w organizacji procederu, który w znacznym stopniu przyczynił się do porażki PO w 2015 roku, a ludzie związani z tą partią "mamili go" obietnicami amnestii.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM