Sejm w czasach koronawirusa. Posiedzenie musi się odbyć. Jak zorganizować pracę?

Prezydium Sejmu musi zdecydować, jak wyglądać będzie zaplanowane na przyszły tydzień posiedzenie. Z pracy nie można zrezygnować, bo na posłów czeka rządowy pakiet antykryzysowy, który ma pomóc w walce z gospodarczymi skutkami obostrzeń wprowadzonych na czas walki z koronawirusem.
Zobacz wideo

Zgodnie z sejmowym kalendarzem posiedzenie powinno odbyć się w przyszłym tygodniu. Na odwołanie nie można się zdecydować, bo posłowie muszą zająć się rządowym pakietem antykryzysowym. Ale jak w czasach zagrożenia wywołanego przez koronawirus zorganizować pracę 460 posłów i kilkuset pracowników z Kancelarii Sejmu? Jak pracować, zachowując bezpieczną odległość? Czy zapraszać do Sejmu wszystkich posłów, wszystkich polityków, czy też zaapelować o ograniczenie obecności do niezbędnego minimum?

Jak informuje reporter TOK FM, według spekulacji dopuszczany jest nawet wariant, zgodnie z którym posłowie zasiedliby nie tylko w ławach, ale także na sejmowej galerii.

- Liczę, że marszałek Sejmu przedstawi racjonalny plan dotyczący odbycia tego posiedzenia. I zabezpieczy też pracowników kancelarii, bo pamiętajmy, że nie chodzi tylko o posłów. W Sejmie mamy setki osób zaangażowanych w proces legislacyjny - mówił w TOK FM Władysław Kosiniak-Kamysz. I przypomniał, że część parlamentarzystów odbywa kwarantannę. 

Mimo trwającej absolutnie wyjątkowej sytuacji nie należy oczekiwać, że przyszłotygodniowe posiedzenie będzie wyjątkowo krótkie. Prezes PSL zapowiedział, że jego klub zgłosi poprawki do rządowego pakietu. Propozycje dla przedsiębiorców krytykują też politycy Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, więc spodziewać się można także poprawek z ich strony. 

Warto przypomnieć, że już kilka tygodni temu w parlamencie wprowadzono ograniczenia wynikające z rosnącego zagrożenia rozprzestrzeniania się koronawirusa. Znacznie ograniczono wstęp do Sejmu i Senatu, konferencje prasowe organizowane są często na zewnątrz. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny