PiS chce głosowania korespondencyjnego dla wszystkich. Profesor zwraca uwagę na "niebezpieczny artykuł" projektu

- PKW będzie mogła jednorazowo, instrumentalnie, na potrzeby wyborów prezydenta, zmienić przepisy Kodeksu wyborczego. To jest absolutnie niezgodne z konstytucją, absolutnie nie do przyjęcia i wręcz skandaliczne rozwiązanie - mówiła w TOK FM prof. Anna Rakowska-Trela z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego.
Zobacz wideo

Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekty ustawy umożliwiającej w najbliższych wyborach prezydenckich głosowanie korespondencyjne już nie tylko osobom będącym w izolacji czy po 65. roku życia, ale wszystkim wyborcom. Prof. Anna Rakowska-Trela podkreślała w TOK FM, że są to bardzo istotne zmiany i dziwiła się, że zaproponowany przez posłów projekt nie jest zbyt długi, biorąc pod uwagę, jak ważkie kwestie porusza. - To tylko dwie strony. Przeczytałam je szybko. Co ciekawe, to nie są zmiany, które mają być wprowadzone do Kodeksu wyborczego, mimo że dotyczą kwestii wyborczych - zauważyła.

Pytana, czy w jej opinii zmiana przepisów wyborczych na kilka tygodni przed głosowaniem jest zgodna z prawem, profesor odpowiedziała bez wahania: "absolutnie nie". - Nie jestem przeciwniczką głosowania korespondencyjnego. Ale takie zmiany powinny być wprowadzane w sposób zgodny z konstytucją, zgodny ze standardami wynikającymi z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i standardami międzynarodowymi - powiedziała rozmówczyni Piotra Maślaka.

Dodała, że jest taki akt międzynarodowy jak "Kodeks dobrej praktyki wyborczej", którego autorzy wskazują, że istotne zmiany nie powinny być przyjmowane później niż 12 miesięcy przed wyborami. W Polsce, zgodnie z orzecznictwem TK przyjęto, że jest to sześć miesięcy, ale - jak zauważyła ekspertka, ten termin i tak dawno minął. Do wyborów zostało raptem pięć i pół tygodnia.

Wybory korespondencyjne. Milcząca PKW

Dopytywana o poszczególne fragmenty projektu ustawy, prof. Rakowska-Trela zwróciła uwagę na artykuł siódmy mówiący o tym, że w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 roku "Państwowa Komisja Wyborcza może określić inne warunki powoływania obwodowej komisji wyborczej" niż te, które określone są w Kodeksie wyborczym.

Obwodowe komisje wyborcze to te najmniejsze, do których udajemy się, kiedy chcemy oddać swój głos. Za ich organizację odpowiadają samorządowcy, którzy od dawna podkreślają, że z ich zebraniem jest duży problem. Kandydatów brak, bo obawiają się obcowania z innymi ludźmi w czasie epidemii.

- Ten artykuł jest wyjątkowo niebezpieczny - stwierdziła profesor. - On daje Państwowej Komisji Wyborczej, czyli organowi administracji, prawo do zmiany Kodeksu wyborczego - dodała.

- PKW będzie mogła jednorazowo, instrumentalnie, na potrzeby wyborów prezydenta, zmienić przepisy Kodeksu wyborczego. To jest absolutnie niezgodne z konstytucją, absolutnie nie do przyjęcia i wręcz skandaliczne rozwiązanie. Jest też niebezpieczne, bo nikt nie wie, w jaki sposób i w jakim zakresie PKW będzie chciała te warunki zmienić - wyjaśniała.

Ekspertka zwróciła też uwagę na bierność Państwowej Komisji Wyborczej w ostatnim czasie. - Poprzednia PKW, gdy zdarzały się jakieś zagrożenia dla prawa wyborczego, zwracała na to uwagę. Ta PKW, mimo ogromnego zagrożenia dla zdrowia i życia obywateli w najbliższych wyborach, raczej siedzi cicho i nie podnosi protestów, jak choćby samorządowcy, przeciwko organizacji wyborów w takiej sytuacji. Nie zwraca uwagi na niebezpieczeństwa. Obawiam się więc tej regulacji właśnie z uwagi na uwarunkowania obecnej PKW, która zdaje się nie dostrzegać tych zagrożeń - tłumaczyła prof. Rakowska-Trela.

Przypomnijmy, na mocy reformy wprowadzanej przez Prawo i Sprawiedliwość, od kilku miesięcy mamy "nową" Państwową Komisję Wyborczą, której członków wybrali przede wszystkim posłowie. Z proporcjonalnym podziałem: w sumie czterech przedstawicieli ma opozycja (dwóch Koalicja Obywatelska, po jednym Lewica i PSL-Kukiz’15), trzech Prawo i Sprawiedliwość. Ostatnich dwóch delegowały: zależny od partii rządzącej Trybunał Konstytucyjny i Naczelny Sąd Administracyjny.

Jednym z członków PKW jest Dariusz Lasocki, wieloletni radny Prawa i Sprawiedliwości - najpierw w dzielnicy Prawa Południe, a potem w m.st. Warszawa.

Prof. Rakowska-Trela przekonuje, że ma ogromne wątpliwości, czy uda się - do maja - wprowadzić głosowanie korespondencyjne dla wszystkich. Jej zdaniem to bardzo trudne organizacyjne przedsięwzięcie. - Nie wyobrażam sobie tego, ale w ostatnim czasie nauczyłam się już, że moja wyobraźnia sięga jednak zbyt blisko - przyznaje.

Dlatego jeśli mimo wszystko wybory prezydenckie 10 maja się odbędą, to - zdaniem prawniczki - będą powody do składania zarzutów co do ich ważności. - I pamiętajmy, że po zmianach w sądownictwie o ważności wyborów ma orzekać jedna z nowych izb Sądu Najwyższego, więc jakie będą ewentualne rozstrzygnięcia, też trudno przewidzieć - podsumowała.

Całej rozmowy możesz posłuchać w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (188)
Głosowanie korespondencyjne dla wszystkich? Profesor zwraca uwagę na "niebezpieczny artykuł" projektu
Zaloguj się
  • endrju1521

    Oceniono 76 razy 70

    To już nie jest państwo prawa,

    to jest prywatny folwark jednego idioty !

  • kajkokosz

    Oceniono 43 razy 41

    I choćby przyszło siedem plag egipskich naraz + korona wirus,
    nie ustąpią, wybory i basta! Władza Misiu, władza - motto Pisu.

  • minio30

    Oceniono 35 razy 33

    To co mieści się w głowie przyzwoitego Polaka, nie mieści się w PiSiorskim łbie. Oni w pewnej tylnej części ciała mają co mówi Konstytucja, oni mają własną Rozpoczyna się od słów. Musimy mieć władzę musimy ją utrzymać za wszelką cenę.

  • antonikarcz

    Oceniono 31 razy 29

    Po trupach do władzy, udało się w Smoleńsku, czemu nie w całej Polsce.

  • magellan31

    Oceniono 23 razy 21

    Przewidziano 320 mln na wybory!! gdy wyborcy idą z buta na własny koszt do urny. A ile dodatkowo będą kosztowały gdy do każdego suwerena wyśle się pracowników - 500 mln...600mln?? Tylko aby spełnić ambicję chorego na umyśle gnoma z Żoliborza?

  • stef0909

    Oceniono 20 razy 20

    Tylko świnie służą balbinie!

  • dudapizda

    Oceniono 22 razy 20

    Proponuję całej pisowskiej mafia wytaczać procesy zbiorowe za narażenie zdrowia publicznego, spowodowanie choroby i śmierci. A kiedy zostaną odsunięci od władzy zorganizowac komisję sledcza aby zbadać jak to naprawdę było z tymi przygotowaniami do epidemii i jak to teraz manipulują danymi.

  • adam1967r

    Oceniono 19 razy 19

    Faszyzm faszyzm faszyzm. Nie ma już instytucji Państwa- jest tylko faszystowski reżim

  • pn-ski

    Oceniono 25 razy 19

    Kiedy za komuny zatrudnialem sie w panstwowej firmie, na koncu zakresu obowiazków widnial punkt: "oraz wykonuje wszystkie inne polecenia kierownictwa".
    Tak mi sie tylko skojarzylo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX