Projekt zakazujący aborcji wraca do Sejmu. Posłowie zajmą się nim po świętach

Sejm zajmie się na najbliższym posiedzeniu kontrowersyjnym projektem "Zatrzymaj aborcję", zakładającym zniesienie możliwości przerwania ciąży ze względu na prawdopodobieństwo ciężkiej i nieodwracalnej wady płodu.
Zobacz wideo

Na nadchodzącym posiedzeniu Sejmu (15 i 16 kwietnia) posłowie zajmą się obywatelskim projektem ustawy o zakazie przerywania ciąży w przypadku ciężkich wad płodu, autorstwa Kai Godek.

Przewiduje on zmianę ustawy z dnia 7 stycznia 1993 roku o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Chodzi o usunięcie zapisu o tym, że przerwanie ciąży może być dokonane, w przypadku gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Autorzy projektu przekonują, że zlikwiduje on „dyskryminację chorych dzieci poczętych poprzez zapewnienie im tej samej ochrony prawnej, która przysługuje obecnie zdrowym dzieciom poczętym".

Projekt „Zatrzymaj aborcję”, pod którym podpisało się  850 tys. osób, został złożony w Sejmie 30 listopada 2017 roku i utknął w komisjach.

W listopadzie 2019 r. projekt otrzymał numer druku sejmowego, co oznacza, że – z pominięciem komisji  - musi przejść pierwsze czytanie do 12 maja 2020 roku, czyli nie później niż w terminie 6 miesięcy od daty pierwszego posiedzenia Sejmu.

Do tej pory wszystkie próby zaostrzenia prawa aborcyjnego spotykały się z ogromnym sprzeciwem społecznym. W 2016 roku, po tym, jak w Sejmie pojawił się projekt autorstwa Ordo Iuris, przez Polskę przetoczyła się fala protestów, wtedy powstał też Ogólnopolski Strajk Kobiet.

Posłowie opozycji zwracają jednak uwagę, że w obecnej sytuacji nie ma możliwości zorganizowania podobnych manifestacji.

„Na 10. posiedzenie PiS wrzucił w obrady... zakaz aborcji. Tak, wyjmują Kaję Godek z zamrażarki, czujecie? Trzeba być niezłą świnią, bo aborcja idealnie przykryje kryzys jako temat zastępczy, a kobiety nie wyjdą znowu protestować na ulice” – napisała na Twitterze Anna Sikora z Razem.

Posłowie zajmą się też projektem "Stop pedofilii"

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu posłowie zajmą się też projektem zmiany przepisów w celu "zapewnienia prawnej ochrony dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją", którego wnioskodawcami są organizatorzy akcji "Stop pedofilii".

Projekt został stworzony przez katolicką fundację Pro-Prawo do Życia. Jego pomysłodawcy chcą karać propagowanie lub pochwalanie podejmowania obcowania płciowego osób małoletnich. W uzasadnieniu projektu można przeczytać, że "proponowana zmiana zapewnia prawną ochronę dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją, która rozwija się w niebezpiecznym tempie i dotyka tysięcy najmłodszych Polaków za pośrednictwem tzw. edukacji seksualnej". 

Przeciwnicy projektu oceniają, że w praktyce oznacza on zakaz edukacji seksualnej.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (12)
Projekt zakazujący aborcji wraca do Sejmu. Posłowie zajmą się nim po świętach
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy 1

    Co cie nie zabije to cie nie zabije. Moze jednak nie w tym momencie, to jest jednak nadal w przyoadku dzieci z wadami wybor jednostkowy test na czlowieczenstwo. Przypomina sie linia obrony czlonka oslawionego w dystrykcie krakowskim 101 battalionu rezerwowego policji odsylam do swietnej analizy przypadku Browninga w ksiazce Browninga. Batalion skladal sie ze strazakow sklepikarzy listonoszy troche jak druzyny pilkarskie z Wysp Owczych czy Islandii okreslamy ten typ zwykli poczciwi ludzie. Jedne z podsadnych uwazal, iz czynil dobro zabijajac dzieci, a to dlatego,.ze jego kolega-bestia zabijal im matki wiec on dokonywal aktu milosierdzia skarajac cierpienia sierotowm.

  • to-pu

    Oceniono 6 razy 0

    Wyczuli moment. Ze względu na zakaz zgromadzień protestów nie będzie...

  • stef0909

    Oceniono 3 razy -1

    Tylko ŚWINIE pomagają TW Balbinie!

  • getz54

    Oceniono 3 razy -1

    Bolszewicy poszczuli opozycję swoją szaloną Godek. W trudnych dla siebie sytuacjach mogą na nią liczyc. A ta spuszczona ze smyczy zaraz pokaze na co ją stac. Drogie panie posłanki opozycji, nie dajcie się wciągnąc
    Godkowej i Kaczyńskiemu w ich nikczemną grę. Walka z koronawirusem, zdrowie wasze i waszych rodzin jest wazniejsze, nadchodzący kryzys ekonomiczny, wasze miejsca pracy, są najwazniejsze. Nadmierny wzrost cen, wzrost podatków, to wymaga waszej uwagi a nie zemsta Godkowej za jej chore dziecko. Jej nawet Miodowa nie poprze, ani nie pochwali bo byłoby to niemoralne w tej sytuacji. Niech się buja sama ze swoją chorą idee fix.

  • gblo

    Oceniono 2 razy -2

    Chyba ta megiera ma dużo wolnego czasu, może zgłosiłaby się do domu opieki społecznej . Tam czekają na pomoc.

  • villk

    Oceniono 4 razy -2

    A co Kaczyński nie chce już się zajmować EUTANAZJA WYBORCZĄ?

  • marudna.maruda

    Oceniono 4 razy -2

    Zatrzymaj aborcję, a koronawirus niech sobie swobodnie przeskakuje, ludzie niech umierają na chwałę najlepszej ze zmian. Zatrzymywanie umierania w DPSach w planach zdaje się nie występuje.

  • king1932

    Oceniono 4 razy -2

    Pis walczy o zabetonowane mózgi i dodatkowo chce przykryć całkowity upadek gospodarki. Przy okazaji, łamiąc prawo wprowadza głosowanie korespondencyjne. Taniej będzie gdy I Sekretarz KC PiS towarzysz Kaczyński vel Balbina ogłosi wyniki dzisiaj. Zwycięzcą zostanie sługa partyjny, dotychczasowy rezydent Adrian Duda vel Długopis otrzymując 700% głosów. W głosowaniu udział wzięło 340% Polaków. I po sprawie. Po co dalej ciągnąć tą fikcję towarzyszu kaczyński?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX