Aleksandra Dulkiewicz: W Gdańsku nie będzie około 70 proc. komisji wyborczych

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz poinformowała w czwartek komisarza wyborczego w Gdańsku, że w mieście będzie brakować ok. 70 proc. obwodowych komisji wyborczych na wybory prezydenckie 10 maja.
Zobacz wideo

- Niezależnie od trwającego procesu legislacyjnego nad tzw. ustawą kopertową, nikt wójta, burmistrza i prezydenta nie zwolnił z kalendarza wyborczego, który nas obowiązuje wraz z obwieszczeniem o wyborach prezydenckich 10 maja, wydanym przez marszałek Sejm w lutym tego roku. Do 10 kwietnia jest kilka czynności do wykonania m.in. utworzenie komisji wyborczych. Ale co istotne jutro powinno ukazać się obwieszczenie o obwodowych komisjach wyborczych, zarówno otwartych, jak i zamkniętych tworzonych w szpitalach, aresztach, domach pomocy społecznej - mówiła podczas wirtualnej konferencji prasowej prezydent Gdańska.

Dulkiewicz podkreśliła, że wysłała w tej sprawie pismo komisarza wyborczego w Gdańsku. - Informujące o tym, że w piątkowym obwieszczeniu będzie brakować w Gdańsku około 70 procent siedzib obwodowych komisji wyborczych. Takie bowiem zgłoszenia otrzymałam od dyrektorów, szkół, przedszkoli, placówek oświatowych, gdzie obwodowe komisje wyborcze są organizowane. Około 70 procent tych siedzib z 200 komisji po prostu nie będzie miało adresu - wyjaśniła.

Na 2 tysiące osób zgłosiło się ponad 600

Poinformowała również, że na terenie Gdańska w komisjach wyborczych podczas obsługi wyborów prezydenckich powinno pracować około dwa tysiące osób. - Na razie do pracy w komisjach zgłosiło się 676 osób - dodała.

Sejm w poniedziałek wieczorem uchwalił ustawę, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. zostaną przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Trafiła ona teraz do Senatu, który na zajęcie stanowiska ma 30 dni.

>> Czytaj także: "Ja się pytam, jak ludzie mają dojechać do pracy?" Dulkiewicz surowo o nowych obostrzeniach wprowadzonych przez rząd

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM