Afera Mariana Banasia. Co CBA znalazło w oświadczeniach majątkowych szefa NIK?

Marian Banaś miał zaniżyć wartość swojego majątki o około 200 tysięcy złotych - wynika z kontroli oświadczeń majątkowych szefa NIK ujawnionej przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Zobacz wideo

Kontrola oświadczeń Mariana Banasia przez CBA trwała od kwietnia do października 2019 roku. Po trwających kilka miesięcy czynnościach sprawdzających Biuro przygotowało raport w tej sprawie, lecz nie podawało go do szerszej wiadomości. Zapoznał się z nim m.in. premier Mateusz Morawiecki i członkowie sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Informacje na temat kontroli znalazły się za to w sprawozdaniu działalności CBA za 2019 rok, które jako pierwsza opisała Wirtualna Polska.

"Kontrola oświadczeń majątkowych składanych w latach 2015-2019 przez Prezesa NIK wykazała, że podając wysokość posiadanych zasobów pieniężnych zaniżył je o kwoty od 209 tys. do 256 tys. zł" - czytamy w dokumencie Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Agenci dodają również, że "zebrane w toku postępowania kontrolnego materiały wzbudziły ponadto uzasadnione podejrzenie, że w latach 2018-2019 Prezes NIK posiadał dodatkowe, nieudokumentowane środki pieniężne w wysokości co najmniej 257 tys. zł. Stwierdzono także, iż kontrolowany nie wykazał w oświadczeniach posiadanej rzeźby o wartości 68 tys. zł.".

Na koniec CBA przypomina, że w związku z ich ustaleniami skierowane zostało zawiadomienie do Prokuratury Krajowej o podejrzeniu popełnienia przez Mariana Banasia. Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Regionalna w Białymstoku

W ramach prowadzonego śledztwa - w dniach 19 i 20 lutego - funkcjonariusze CBA dokonali przeszukań m.in. w mieszkaniach Mariana Banasia oraz jego syna. Już w dniu tych czynności, złożenie zażaleń zapowiedział pełnomocnik Mariana Banasia i sama NIK. Ostatecznie do sądu trafiło 10 takich zażaleń.

Sprawa Mariana Banasia

Banaś został wybrany na prezesa NIK na 6-letnią kadencję 30 sierpnia br. Wcześniej, od czerwca br. był ministrem finansów, a jeszcze wcześniej wiceministrem w tym resorcie i szefem Krajowej Administracji Skarbowej. We wrześniu stacja TVN podała, że prezes NIK zaniżał w oświadczeniach majątkowych dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach ze stręczycielami wynajmującymi w kamienicy pokoje na godziny.

Szef NIK od samego początku nie przyznawał się do zarzutów i zapewniał, że o swoje dobre imię jest w stanie walczyć w sądzie. 

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM