Dla Kaczyńskiego otwarto zamknięte Powązki. Nowacka: "Ja nie mogłam tam iść na grób matki w rocznicę jej śmierci"

Choć na bramie Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie widnieje informacja, że jest zamknięty, Jarosław Kaczyński wjechał tam limuzyną - ustalił "Fakt".
Zobacz wideo

Na zdjęciach zamieszczonych w tabloidzie widać, jak szef PiS wjeżdża na teren nekropolii limuzyną, a następnie odwiedza grób matki Jadwigi. Cmentarz oficjalnie jest zamknięty dla wszystkich do 19 kwietnia - dziennikarze kilkakrotnie potwierdzali tę informację. Nie udało im się jednak zdobyć komentarza Kaczyńskiego ani nikogo z jego otoczenia.

Skomentować sprawy nie zawahała się jednak Barbara Nowacka. Grób jej matki, Izabeli Jarugi-Nowackiej, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, również znajduje się na Powązkach. Polityczka nie mogła go jednak odwiedzić.

"Nie mogłam pójść na ten sam cmentarz na grób matki wczoraj, w 10 rocznicę jej śmierci. Malgorzata Kidawa-Błońska tak samo, kilka dni temu w rocznicę śmierci swojej mamy. Jak tysiące innych ludzi w czasie wielkiej kwarantanny. Jeden człowiek mógł. Bez rocznicy. Bez trybu " - napisała Nowacka na Facebooku.

Kaczyński i inni politycy PiS wcześniej byli krytykowani za to, że podczas obchodów 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej nie stosowali się do wytycznych dotyczących zachowania bezpieczeństwa podczas pandemii koronawirusa. Na miejscu uroczystości pojawili się w zwartej grupie i bez środków ochrony osobistej, takich jak maseczki czy rękawiczki.

- To, co dziś zobaczyliśmy, było przykrym widokiem. Jeżeli przedstawiciele władzy zachowują się nieodpowiednio w stosunku do tego, czego sami wymagaj od obywateli poprzez kolejne obostrzenia, to jest wysyłany zły sygnał. W takich sytuacjach to władza powinna dawać ten najlepszy przykład - skomentował to w TOK FM Adam Bodnar.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM