Listy od prezydenta Dudy i ministra Ardanowskiego dla każdego rolnika. Kampania przy okazji wysyłania dokumentów z KRUS?

Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) dostarcza rolnikom dokumenty związane z obowiązkiem zapłaty kwartalnej kwoty ubezpieczenia. Do tego dołączono Kodeks Etyki Żywnościowej i dwa listy: jeden od prezydenta, drugi od ministra rolnictwa. - Ewidentna wrzutka wyborcza - mówią rozmówcy TOK FM.
Zobacz wideo

Oba listy, które trafiają do opłacających składki w KRUS, mają dotyczyć Kodeksu Etyki Żywnościowej. "My rolnicy, przetwórcy żywności i nią obracający ponosimy szczególną odpowiedzialność za zdrowie konsumentów żywności. Uczciwość jest obowiązkiem wszystkich" - pisze do rolników min. Jan Krzysztof Ardanowski. Zwraca też uwagę na to, że część "zdrowej polskiej żywności jest psuta w procesie przetwarzania poprzez jej "polepszanie" różnymi wypełniaczami, dodatkami i konserwantami".

W liście jest jednak coś jeszcze - minister chwali działalność prezydenta Andrzeja Dudy. "Pragnę podziękować Prezydentowi RP za patronat nad Kodeksem Etyki Żywnościowej. Prezydent Duda, kontynuując myśl polityczną i społeczną śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w swoich działaniach szczególną troską otacza wieś i rolnictwo. Ja, jako Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, jako odpowiedzialny w rządzie za stabilność produkcji żywności w Polsce i wszechstronny rozwój obszarów wiejskich, zawsze mogę liczyć na życzliwość i wsparcie ze strony Pana Prezydenta" - przekonuje w swoim liście min. Ardanowski. 

- Zdenerwował mnie ten list. Koronawirus zbiera swoje żniwo, ludzie w całej Polsce umierają, do tego mamy suszę i widzimy, co się dzieje w rolnictwie... A oni kampanię wyborczą sobie prowadzą - mówi pan Wiesław, rolnik. Jak dodaje, to nie czas ani na kampanię, ani na żadne wybory. - I jeszcze ten Kodeks mi przysłali. Nie wiadomo, po co akurat teraz, w dobie epidemii - dodaje nasz rozmówca.

"To kolejna wrzutka ze strony PiS"

Senator Joanna Sekuła z Koalicji Obywatelskiej widziała przesyłkę, którą dostają rolnicy. - Te słowa ministra o prezydencie to ewidentna propaganda wyborcza. I jeszcze Kodeks Etyki Żywnościowej, wysyłany akurat teraz. Nie jest ważne, że zabija nas COVID-19, nie jest ważne, czy będziemy mieli w ogóle co jeść, ale najważniejsze teraz - w czasie pandemii - by było zdrowo. To nie są najważniejsze problemy, które dziś jako kraj mamy do rozstrzygnięcia - mówi pani senator. - Ta przesyłka od ministra Ardanowskiego to kolejna wrzutka ze strony PiS, taka, jakich ostatnio wiele. Zupełnie nie na miejscu - dodaje senator Beniamin Godyla, również z opozycji. Senatorowi list od ministra pokazał sąsiad - rolnik.

- Pismo pana ministra ma naprawdę niewielką wartość merytoryczną, bo w Polsce od lat funkcjonuje Kodeks Dobrej Praktyki Rolniczej, którą rolnicy się kierują. I naprawdę nikt nie potrzebuje kolejnych pism od pana ministra, wysyłanych tylko po to, aby o sobie przypomnieć - mówi z kolei rzecznik PSL, Miłosz Motyka. - To pismo propagandowe, szczególnie z tą wkładką pana prezydenta. Pan prezydent jest wciągany przez ministra i działaczy PiS do wszystkich działań, tylko po to, by mógł wygrać wybory. Najważniejsze nie jest wsparcie rolników, tylko wsparcie prezydenta Dudy. Do tego się to wszystko sprowadza - mówi Miłosz Motyka.

Tymczasem, jak mówił w TOK FM Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, w jego ocenie wybory nie są dziś dla rolników najważniejsze. - Sądzę, że wieś, tak samo, jak i większość społeczeństwa, boi się do tych wyborów iść. Ze względu na konsekwencje chorobowe i inne - dodaje.

DOSTĘP PREMIUM