Projekt "Zatrzymaj aborcję" trafił do komisji. Biedroń: Będziemy apelować, aby tam ugrzązł

Będziemy apelować o to, żeby w komisjach projekt "Zatrzymaj aborcję" ugrzązł, żeby on nie był dalej procedowany - mówił w czwartek kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń. Zaapelował też do prezydenta Andrzeja Dudy, aby takiej ustawy nie podpisywał, jeżeli do niego trafi.
Zobacz wideo

Obywatelski projekt ustawy "Zatrzymaj aborcję" został w czwartek skierowany do dalszych prac w komisji zdrowia oraz komisji polityki społecznej i rodziny. Projekt ten zakłada zniesienie możliwości przerwania ciąży ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. Posłowie i posłanki Lewicy w pierwszym głosowaniu opowiedzieli się za odrzuceniem projektu, a w drugim głosowaniu przeciw niezwłocznemu przystąpieniu do drugiego czytania.

Biedroń i posłanki Lewicy na konferencji prasowej w Sejmie podziękowali osobom, które protestowały przeciwko projektowi "Zatrzymaj aborcję" w internecie, w domach i na ulicach. - Chciałem zapowiedzieć, że Lewica nie złoży broni, że będziemy walczyć. Będziemy apelować o to, żeby w komisjach ten projekt ugrzązł, żeby on nie był dalej procedowany, bo każdy dzień jego procedowania, każda poprawka, która sprawia, że ten projekt wróci i będzie głosowany, zostanie przegłosowany, to cierpienie kobiet, to zwiększanie piekła kobiet. My się na to nie zgadzamy - podkreślił kandydat Lewicy.

Apel do Dudy

- Chciałbym zaapelować do prezydenta Dudy, żeby odrzucił swój szalony pomysł podpisania tego projektu. Chciałbym przypomnieć, że większość Polek i Polaków jest przeciwko temu barbarzyńskiemu prawu i jeżeli prezydent Duda chce być prezydentem wszystkich Polaków, to niech wykorzysta te ostatnie miesiące swojej prezydentury, żeby to udowodnić - nie był w stanie tego udowodnić przez ostatnie lata swojej prezydentury, niech zrobi to dzisiaj" - stwierdził Biedroń odnosząc się do deklaracji prezydenta Andrzeja Dudy dla tygodnika "Niedziela".

Polityk podkreślił, że dziś nie są potrzebne kłótnie i spory, ale potrzebne jest ratowanie życia i bezpieczeństwa finansowego Polaków.

W wywiadzie dla tygodnika "Niedziela" prezydent Andrzej Duda pytany o projekt "Zatrzymaj aborcję" powiedział: - Jestem zdecydowanym przeciwnikiem aborcji eugenicznej i uważam, że zabijanie dzieci z niepełnosprawnością jest po prostu morderstwem. Jeżeli projekt w tej sprawie znajdzie się na moim biurku, to z całą pewnością zostanie przeze mnie podpisany.

Co zawiera projekt Godek

Projektem obywatelskim nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży Sejm zajmował się w środę. Projekt "Zatrzymaj aborcję" zakłada zniesienie możliwości przerwania ciąży ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. Projekt, pod którym podpisało się ponad 830 tys. obywateli, trafił do Sejmu jesienią 2017 r.

Obowiązująca od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwala na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki. W wypadku czynu zabronionego jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

DOSTĘP PREMIUM