Negocjacje Gowina z Koalicją Obywatelską w sprawie zmiany konstytucji. Biedroń: Lewica nie przyłoży do tego ręki

W poniedziałek o godz. 13 w Sejmie rozpoczęły się negocjacje lidera Porozumienia Jarosława Gowina z Koalicją Obywatelską w sprawie projektu zmian konstytucji i przesunięcia terminu wyborów prezydenckich.
Zobacz wideo

W ostatni czwartek szef Porozumienia zapowiedział cykl konsultacji z przedstawicielami klubów parlamentarnych na temat postulowanej przez Porozumienie zmiany konstytucji, która miałaby wprowadzić jedną, siedmioletnią kadencję głowy państwa. Dzięki takiemu rozwiązaniu wybory prezydenckie miałyby się odbyć za dwa lata. Na początku kwietnia Porozumienie złożyło projekt nowelizacji konstytucji w tej sprawie. Pod dokumentem podpisali się też posłowie PiS, m.in. prezes ugrupowania Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki.

W niedzielę Gowin powiedział w rozmowie z PAP: - Na pewno podczas poniedziałkowego spotkania z szefem PO Borysem Budką nie będę składał żadnych wiążących deklaracji, propozycje Platformy będę chciał przedyskutować z posłami Porozumienia oraz z prezesem PiS. Pytany, kiedy miałoby się odbyć spotkanie z szefem PiS odpowiedział: - Zapewne spotkamy się także w tym tygodniu.

Gowin zaznaczył, że podczas spotkania z Budką chce też poruszyć temat "odmrażania" gospodarki. - Dla mnie bardzo ważne jest, aby rozmawiać nie tylko o przełożeniu terminu wyborów prezydenckich, ale przede wszystkim o wspólnym, ponadpartyjnym planie uruchamiania gospodarki - powiedział b. wicepremier.

W tym kontekście wskazał na przedstawiony przez Porozumienie "plan Sośnierza". Zakłada on testy w kierunku koronawirusa na szeroką skalę, kontrolę kontaktów Polaków, sieć izolatoriów zróżnicowanych ze względu na stan pacjentów oraz izolowanie grup szczególnego ryzyka. - Będę chciał przedyskutować ten plan z liderami wszystkich partii opozycyjnych - zapowiedział Gowin.

Gowin poinformował też, że w tych sprawach we wtorek lub w środę odbędzie spotkanie z liderami Koalicji Polskiej: Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i Pawłem Kukizem. Mówił, że zwieńczeniem rozmów powinno być spotkanie z liderem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Robert Biedroń, kandydat na prezydenta Lewicy rozmowy z Jarosławem Gowinem nazwał "konszachtami". Na konferencji prasowej stwierdził, że "to nie jest czas na to, żeby układać się z tymi, którzy wcześniej łamali Konstytucję. Lewica nie przyłoży do tego ręki. Każdy kto pójdzie na układ z Kaczyńskim lub Gowinem, wchodzi w pułapkę zastawioną przez Kaczyńskiego".

Gowin przypominał, że przedstawił już PiS-owi plan na wypadek, gdyby opozycja odrzuciła propozycję zmiany konstytucji.

- Jeżeli opozycja odrzuciłaby plan zmiany konstytucji, to krótki stan klęski żywiołowej na początek – to usuwa nam problem z terminem 10 maja, pozwala przesunąć wybory np. na połowę sierpnia. W tym czasie przygotowalibyśmy porządną ustawę o głosowaniu korespondencyjnym, dobrze to wszystko organizacyjnie przygotowali i wyznaczyli – to byłaby decyzja marszałek Sejmu – termin od połowy sierpnia w górę – mówił polityk.

- Moim zdaniem taki scenariusz przez cały czas jest otwarty, ale podstawowym partnerem w rozmowach na ten temat – z oczywistych względów – jest dla mnie Jarosław Kaczyński – dodał.

Pytany kiedy miałyby się odbyć spotkania z przedstawicielami pozostałych ugrupowań opozycyjnych odparł, że wstępnie jest umówiony z liderami Koalicji Polskiej - PSL-Kukiz15, czyli Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i Pawłem Kukizem. - Na pewno do tego spotkania dojdzie w najbliższym tygodniu - poinformował szef Porozumienia.

DOSTĘP PREMIUM